Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 538
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

to wątek psa ze schroniska. Zgodnie z zarzadzeniem dyrekcji nie wolno ogłaszać psów bez wiedzy dyrekcji ZGM. Tak więc wszystkie psiaki przez nas ogłaszane - spadły

Posted

O czym Ty do mnie, Luka, rozmawiasz? A dyrekcja szanowna wydaje zgodę, czy sama ogłasza?
I ten bidul nadal w schronie siedzi?
A, kto, przepraszam, dyrekcji ma się pytać? Wolontariusze, ludzie dobrej woli, którzy chcą psiakowi dom znaleźć? Do doopy z taką administracją! I chyba nikt nie zaprzeczy?

Posted

http://azorek.esochaczew.pl/media/index.php?pokaz=kontent&idKontent=2129&MediumID=229&sub=2117

to link do strony weteranów schroniska AZOREK. Misiek na niej jest czyli jeszcze żyje. Co prawda jest też na stronie Mona, która już od miesiąca siedzi w swoim kochanym domku.
Najgorsze jest to, że owszem zakaz ogłaszania jest tylko zakazem, ale nie ma żadnej informacji na temat psów. I nawet gdy się psa ogłasza to nie ma pewności, że pies tam jest nadal. Tak było w kilku przypadkach - kiedy szło allegro a ps już dawno były sprzedane. Miałam potem kilka telefonów że nie powinno tak być, ale były też trochę mniej miłe, że wiatrak robię z ludzi.

Posted

Wszyscy wiemy, jak to jest, ale wciąż od nowa zadziwia mnie to, że ludzie powołani lub zatrudnieni do opieki nad zwierzetami, robią wszystko, żeby nie robić nic. Tak trudno wytłumaczyć ludziom, którzy nie są tak blisko zwierzęcych spraw, dlaczego schroniska nie wydają psów do adopcji, odrzucają pomoc, bawią się w jakieś gierki, interesiki, czasem ambicyjki.
No, proszę odpowiedzieć konkretnie człowiekowi, który pyta, dlaczego psa do adopcji trzeba ze schroniska "wyrywać":(

Posted

no akurat w tym schronisku nie trzeba psa wyrywać. Wydadzą kazdego i każdemy. Nawet objecują kontrole poadopcyjne, tylko z realizacją gorzej. Ważna jest ilość adopcji nie jakość.

  • 2 weeks later...
  • 9 months later...
Posted

Przypomnę Miśka, bo dni jego są policzone. Misiek jest staruszkiem, a ostatnio bardzo podupadł na zdrowiu. Niestety wet nie daje mu wielkich szans, chyba już przyszedł na niego czas :-(:-(:-(:-(:-(:-(.
Mimo starań nie znalazł domu. Przeżył wiele lat w schronisku i schroniskowy boks był jego domem. Szkoda, wielka szkoda bi to bardzo dzielny, mądry, i w końcu piękny pies - a jednak nikt go nie chciał.

Posted

luka1 napisał(a):
nika, masz info ze schroniska?


Nie mam, nie pisałam ani nie dzwoniłam do schroniska...
Nie wiem w sumie jak pomóc psiakom ze schroniska w Sochaczewie jeśli schron tak "współpracuje"...

Posted

nikogo już nie obchodzisz Misiaczku. Odejdziesz zapomniany, wywiozą cię ze schroniska w wozie batikulu. Tak kończy się życie "najlepszego przyjaciela człowieka"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...