Klaudus__ Posted October 27, 2008 Posted October 27, 2008 [quote name='Dea']Na razie cisza:shake: Więc może dzisiaj jakieś serducho podbije... Quote
Klaudus__ Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 A może to właśnie dzisiaj się szczęście do Rudego uśmiechnie... Quote
Dea Posted October 31, 2008 Author Posted October 31, 2008 Z odwiedzin dopóki nie będzie mniej psów w tym pomieszczeniu nici:shake: Nie chcę aby jakiś zazdrośnik wywołał wojnę... Musi być sprawiedliwie - albo wszystkie albo żaden. Quote
Dea Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 Rudy dzisiaj wykorzystując moment, że pracownik zabierał psa z jego pomieszczenia na zdjęcia na stronę schronu dał dyla:evil_lol: Przyleciał do mnie poza schronisko cały ucieszony. No niestety musiałam go złapać i oddać w ręce pana Zbyszka. Ponieważ kilka chwil wcześniej rozmawialiśmy o przeniesieniu go do normalnego kojca, pan Zbyszek na próbę dał go tam od razu:cool3: Teraz trzymać kciuki, żeby się tam zaaklimatyzował, i nie próbował uciekać. Będzie mu tam lepiej... uciekinier... i nowe lokum... Quote
siekowa Posted November 3, 2008 Posted November 3, 2008 :loveu::loveu::loveu: Ludzie to chyba oczu nie mają, że nie widzą takiego cuda w schronisku. Oczywiście trzymam kciuki :) Quote
Dea Posted November 3, 2008 Author Posted November 3, 2008 No nie mają nie mają niestety:shake: W piątek znowu będę w schronie, zobaczymy, czy daje sobie radę. To jeden z najlepszych kojców - w miarę duży, z trzema dobrymi budami a do tego w "centralnym" miejscu, psiaki widzą co się dzieje z każdej strony, kto przychodzi, przyjeżdża, trochę świata widzą... Quote
Dea Posted November 4, 2008 Author Posted November 4, 2008 i jaki radosny mimo tego wszystkiego, co go w życiu smutnego spotkało... Quote
Dea Posted November 6, 2008 Author Posted November 6, 2008 Jutro rano jadę do schronu, zobaczę:p Quote
Klaudus__ Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 No to czekam na wieści jak się czuje Nasz Rudzielec :loveu: Quote
Dea Posted November 7, 2008 Author Posted November 7, 2008 Nadal jest w tym kojcu:p Kurcze szkoda, że lato spędził w zamknięciu, wygrzałby jeszcze stare kości... Chyba trochę reumatyzm go chwyta. Ale poznaje mnie od razu, nawet do mnie "gada" przez kraty, jakby mówił "no weź mnie wreszcie na spacer":roll: Quote
Klaudus__ Posted November 7, 2008 Posted November 7, 2008 Kochane psisko... :loveu: Należy Mu się ciepły kącik na zimę...:roll: Quote
Dea Posted November 9, 2008 Author Posted November 9, 2008 Kto przygarnie na zimę Rudzielca!??? Prosimy... Quote
siekowa Posted November 15, 2008 Posted November 15, 2008 Cudo :loveu: Kurcze Rudy gdzie ci tego domku szukać? Może spróbujemy z plakatami? Quote
Dea Posted November 15, 2008 Author Posted November 15, 2008 Wszystkie sposoby dobre, a nóż... A Rudy jak mnie widzi leci od razu do siatki, biedaczek:-( Quote
alekso Posted November 17, 2008 Posted November 17, 2008 a mamy szansę na jakąś zorganizowaną akcję dla niego? jak w przypadku Kiro? Quote
Dea Posted November 17, 2008 Author Posted November 17, 2008 alekso napisał(a):a mamy szansę na jakąś zorganizowaną akcję dla niego? jak w przypadku Kiro? Hmmm, najpierw musiałby się znaleźć tymczas chyba... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.