Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='weszka']Ale fajnie :multi: Brawo Amiga!

Dzięki, ale to nie jest tylko moja zasługa. Pani wyszukała Złotkę w dogo, ale na kontakt ze mną trafiła tylko dzięki ogłoszeniom fizi :loveu:, bo inteligentnie w watku nie podałam namiarów na siebie:wallbash:

Posted

To ona już ma zdjęcia??? A ja nieeeeeeeeeee????????:mad:


:diabloti::evil_lol::evil_lol::evil_lol: grunt to dobrze sie zakręcić :diabloti:













:loveu:
:loveu:
:loveu:
:loveu:
:loveu::loveu:
:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Właśnie miałam tel. od nowej Pani od Złotki, sory - od Korusi.
Państwo zostali zawojowani przez małą. Była dzisiaj u weterynarza, została przebadana na 10-tą stronę, jest zdrowiutka, została zaszczepiona. Pad dr podziwiał, że mała przyjechała z taką karmą z najwyższej półki- royalkiem.
W ogrodzie mała szaleje, a nawet zaczyna się robić "obronnym psem", bo jak ktoś się niestosownie za ogrodzeniem zachowywał, to ona szczekała - taki z niej brytan :evil_lol:.
Śpi na rączkach, w nocy była grzeczna, troche popiszczała, ale została zagłaskana i wszystko było ok
Państwo widzieli tu w wątku, że są zdjęcia z wczorajszego przekazania naszego skarbu i obiecali, ze beda też nas tu raczyc zdjęciami Korusi:multi:

Posted

Bardzo się cieszę!!!:loveu::loveu::loveu: AMIGA wielkie dzięki za tymaczas wielkie wielkie wielkie !! :loveu::loveu::loveu::loveu:i za ogłoszenia ktore robiłyście

Posted

Buuuuuuuuuuuu no i obiecanki cacanki. Mieli nowi Państwo nam tu powkładac z czasem trochę zdjęć naszej księżniczki Kory a tu cisza. Tak to jest, człowiek się przywiążę i potem nawet nie ma wiadomości jak się małej wiedzie i jak się zmienia z czasem:-(:placz:

Posted

Ja już się do tego przyzwyczaiłam . W sumie trudno się dziwić . Mają dodatkowego członka rodziny , musza przestawić swoje życie , a mu im jeszcze głowy zawracamy i prosimy o wiadomości i zdjęcia :roll:
Jak wszystko się ułoży , to wyślą :lol:

Posted

Witam serdecznie. Od ponad tygodnia ja i moja rodzina jesteśmy nowym domem dla Złotki/Kory:multi:. Dziękujemy przede wszystkim Paniom Amidze i Karusiap za zaufanie jakim nas obdarzyły oraz wszystkim osobom, które przyczyniły się do uratowania zycia naszej Korusi. Mała jest juz po pierwszej wizycie u weterynarza - została zaszczepiona. Korusia podbiła serca wszystkich domowników. Najchętniej śpi na kolanach u mojej mamy lub w pokoju syna. Apetyt jej dopisuje . Zjada karmę, która dostała w ''posagu'' ( dziekujemy ) oraz ryż z kurczakiem i jarzynami. Energia ją rozpiera - wyrobimy sobie przy niej niezłą kondycję;). W nocy grzecznie śpi na swoim posłaniu , za to w dzień to istny wulkan . Szczeka na inne psy, które usłyszy lub wtedy kiedy czegoś sie domaga. Bedzie miała charakter.Powoli uczymy ją czystości - największe osiagnięcia ma w tej dziedzinie ( i nie tylko ;)) mąż. Korusia jest kochana - zrobilismy jej mnóstwo zdjęć, które zamieścimy w połowie maja jak syn wróci z wycieczki ( niestety nie umiem tego sama zrobić ).
Pozdrawiamy wszystkich Dogomaniaków śledzących ten wątek

Posted

Upssssssssssss:oops: Ja wchodze pod stół i odszczekuję wszystkie kalimnie jakie napisałam na temat milczenia Ewy/Jacka.:loveu:
Bardzo, bardzo serdecznie dziekuje za wiadomości. Korunia szcególnie zapadła mi w serce i dlatego strasznie jestem ciekawa jak się rozwija i jak kwitnie obopólna miłość ( jaka tam obopólna - oboszóstna milość)
Mam teraz następne szczeniaczki znowu w domu
http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10088366#post10088366 , ale nie wiem, czy będą w stanie mnie tak zawojować jak to zrobiła Złotka, która potrafiła mi przespać na ramieniu kilka godzin w czasie kiedy ja slipiłam w mikroskop. A jak miałam przez 3 dni gorączke, to przeleżała plackiem koło mnie i wiedziała, że nie może szaleć i wariowac. To naprawdę przekochana dziewczynka.

Jak Państwo chcecie to bardzo proszę o przesłanie zdjęć na mój adres to je tu wkleję ( [email protected] )

Posted

Chętnie prześlę zdjęcia na skrzynkę ale po powrocie syna z wycieczki ( zostały na karcie w aparacie ). Korusia juz nam troche urosła. Apetyt nadal jej dopisuje. Ostatnio polubiła jabłuszko ;). Niestety w ogrodzie też chce wszystkow wyjadać. Stokrotki i mlecze ucina jak kosiarka. Przenosi slimaki winniczki - dzisiaj o mało jednego nie ukatrupiła:crazyeye:. Boimy sie żeby czegoś nie zjadła więc na dłuższe pobyty w ogrodzie wychodzi w kagańcu:shake:. Była z tego powodu bardzo niezadowolona ale po chwili przyzwyczaiła się. Jak przestanie wszystko wciagać jak odkurzacz to z tego zrezygnujemy. Bardzo z niej rezolutna panienka. Obszczekuje wszystkie psy za płotem ,przede wszystkim te pare razy wieksze od niej. Dla bezpieczeństwa ogrodzone zostało oczko wodne, dodatkowo na tarasie wzdłuż balustrady przyczepilismy siatkę, żeby nie wypadła - toż to istny ogień nie pies. Jak juz sie tak solidnie zmęczy wtedy zasypia - wygląda wtedy tak słodko i niewinnie. Korusia jest kochana. Cieszymy się, że do nas trafiła - myślę, że ona także;). Za pare dni znowu napiszę co u nas nowego. Pozdrawiamy

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...