majqa Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Koperek napisał(a):Przed chwilką miałam telefon od pana z Wałbrzycha. (...)Pytałam, czy wolałby wykastrowanego, czy nie- stwierdził, że nie- ale to się do wtorku da zmienić:diabloti: (...) Minął wtorek, czy coś się zmieniło? Koperku, trzymaj rękę na pulsie z tą kastracją. Zastanawiające, że ona panu nie jest na rękę. Ciekawe, czy to ta sama osoba, która dzwoniła do Przyjaciela Koni, zgadza się miasto i niechęć do kastracji. Przyjaciel Koni około sb. powinna wrócić już na dogo. Quote
przyjaciel_koni Posted May 14, 2008 Posted May 14, 2008 Jestem na chwilę. I też jestem ciekawa, czy to nie jest ten sam Pan... O Milusiu cały czas pamiętamy - pomimo problemów z Dogo... Niech w końcu jakiś rozsądny dom się trafi... Quote
Koperek Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Raczej to nie jest ten pan. Pan przyjechał, bardzo miły i w sumie po moim sprzeciwie zabrał śliczną i potrzebującą oneczkę, której przyszłość była niepewna, bo miała gdzieś jechać do azylu. Także Milusia tylko zobaczył, zrobił zdjęcie i odjechał ;) Charakterek się zmienia na gorsze- w stosunku do psów jedynie;) Quote
KWL Posted May 15, 2008 Posted May 15, 2008 Moim zdaniem wszystko w normie, przyzwyczaił się trochę, zadomowił, uznał teren za swój więc zaczął rządzić. Dziedzictwo genów dało znać o sobie. Ale to nawet dobrze. Jest po prostu trochę bardziej kaukaski niż myśleliśmy. Quote
Koperek Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Dokładnie tak, jak piszesz KWL! Zaczął dorastać;) Toż to przecież dopiero dwu-latek! MILUŚ poczuł, że ma przewagę nad resztą psów z boksu, chyba nawet sam na początku nie wiedział dlaczego :lol:, i rzeczywiście powoli zaczyna się stawiać. Choć jest taki jeden, który się nie daje zastraszyć i z nim strasznie "koty drze". ...ale na razie ufff... do rękoczynów nie dochodzi:evil_lol: Quote
przyjaciel_koni Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 Ciekawi mnie, jakie jeszcze zmiany zajdą w Milusiu... Oby nie za bardzo negatywne. Tak jak napisał KWL - w tej chwili Miluś zaczyna dopiero rozumieć, jakie są jego obowiązki. I zauważył, że terytorium w boksie również istnieje... Może małe, ale jest... I trzeba sobie zapewnić "władanie" tym miejscem... Polecam Wszystkim Milusia - ma duży potencjał jak widać !!!! Wszystko przed nim !!!! A jest młody i doskonale przystosuje się do wymagań przyszłego Opiekuna !!! Quote
majqa Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 przyjaciel_koni napisał(a):(...) Polecam Wszystkim Milusia - ma duży potencjał jak widać !!!! Wszystko przed nim !!!! A jest młody i doskonale przystosuje się do wymagań przyszłego Opiekuna !!! Niech ktoś mu da szansę!!!!!!!! Quote
przyjaciel_koni Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Mój miły Milusiu - pokaż się Dogomanii !!!! Szukamy domu dla wspaniałego psiaka !!!! Quote
Justynak Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Przepraszam, ale nie miałam czasu "przedzierać" sie przez cały wątek ;) a mam pytanie czy wiadomo może jak Miluś reaguje na dzieci? W grę wchodził by 8 i 3,5 latek. Quote
KWL Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Nie sprawdzone. Ale Miluś jest mixem owczarka kaukaskiego i ja raczej byłbym ostrożny. Przy jego rozmiarach nawet miła ( z jego punktu widzenia zabawa ) Może być dla dzieci dość niebezpieczna. Sporo zależy 0d warunków jakie mu zapewnisz - wybiegany pracujący Kaukaz to kaukaza szczęśliwy i zrównoważony. Quote
przyjaciel_koni Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 KWL - zgadzam się z Twoją opinią, ale tak nie do końca... Moim zdaniem pies jest taki w stosunku do dzieci, jak zostanie mu to przekazane przez Opiekuna. Oczywiście nie wolno "iść na żywioł" !!! Określanie zasad zawsze jest stopniowe, wymaga nieco poznania się wzajemnie psa i rodziny, czyli stada !!! W przypadku Milusia sądzę, że szybko by zrozumiał ograniczenia i system zakazów. Wygląda na mądrego psa, a przy tym niewątpliwie jest bardzo kontaktowy. Nie ma w nim agresji wobec ludzi !!! Ten fragment zachowań Milusia jest niezwykle istotny ! To ta cecha jest ważna w relacjach z dziećmi ! (Oczywiście system zakazów obowiązuje w tym przypadku nie tylko psa, ale i dzieci - jak KWL napisał - Miluś jest dużym psem !!!!!!) Quote
Koperek Posted May 19, 2008 Author Posted May 19, 2008 Łoj- do dzieci nie polecam MILUSIA absolutnie! Nie ze względu na agresję, bo takiej jak na razie do ludzi nie okazał, ale ze względu na rozmiary i zachowanie! MILUŚ jest ogromnym psem i mimo, że lagodny to może zrobić niechcący dziecku krzywdę! Po drugie: zachowanie MILUSIA trochę się zmieniło i stał się rozbrykanym, wariującym żywiołem. Na boksie jest wszędzie tam, gdzie się coś dzieje. Skacze na siatkę, burczy na psy, lata w te i wewte- rozszalał nam się chłopak, jak poczul "wiatr we włosach":evil_lol: Wynika z tego wielki i nazbyt energetyczny pies, a taki w towarzystwie dzieci nie będzie się umiał zachowywać delikatnie i spokojnie! Za przeproszeniem przyjaciel_koni i KWL- nawet po szkoleniu i reprymendach mądrego wlaściciela.:shake: Quote
majqa Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Koperek napisał(a):(...) Wynika z tego wielki i nazbyt energetyczny pies, a taki w towarzystwie dzieci nie będzie się umiał zachowywać delikatnie i spokojnie! Za przeproszeniem przyjaciel_koni i KWL- nawet po szkoleniu i reprymendach mądrego wlaściciela.:shake: A tu przychylam się do opinii Przyjaciela Koni. Widziałam rozbrykane kolosy, które po umiejętnej pracy z nimi w zupełności dały się ustawić na pozycji delikatnych baranków wobec dzieci. Quote
Koperek Posted May 20, 2008 Author Posted May 20, 2008 Justynak pyta, jak MILUS reaguje na dzieci- nie wiadomo, jak reaguje, bo nie miał z takimi kontaktu- to wieści od właściciela. Moja odp:MILUŚ nie nadaje się do przebywania w towarzystwie takich maluchów! Jeśli Justynak sądzi inaczej to zapraszam: Wrocław, ul. Skarbowców 52. Quote
KWL Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Z całym szacunkem cioteczko Koperek pozwolę sobie na polemikę. Otóż Miluś obecnie ma typowy problem schroniskowy pod tytułem brak terenu. Jeśli dostanie terytorium do biegania i pilnowania to z dużym prawdopodobieństwem będzie znacznie spokojniejszy. Oczywiście jest kwestia prawidłowych relacji z dziećmi, przede wszystkim uświadomienia dzieciom że Miluś ma prawo mieć swoje widzimisię, nie zawsze chcieć się bawić i że należy zachować ostrożność. Moim zdaniem kluczem jest zachowanie kontroli nad sytuacjami kiedy dzieci i pies są razem i korygowanie zachowań. Znam kilka domów w których są wielkopsy i małe dzieci. I często jestem zaskakiwany delikatności i ostrożnoscią z jaką odnoszą się do dzieci (nawet rasowe owczarki kaukaskie). Ale tak jak napisała Majga najlepiej byłoby sprawdzić reakcję Milusia na dzieci. Z tym że ja nie widzę zdecydownych przeciwwskazań ze względu na rozmiar i charakter. Widzę tylko konieczność zachowania ostrożności i uświadomienia wszystkim że jakie są realia kontaktów z dużym psem. A niewłaściwie traktowany i sprowokowany mały pies także może być groźny dla dziecka więc wszystko sprowadza się do realcji... Quote
majqa Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 KWL napisał(a):(...)Jeśli dostanie terytorium do biegania i pilnowania to z dużym prawdopodobieństwem będzie znacznie spokojniejszy. Dla mnie to oczywiste. Oczywiście jest kwestia prawidłowych relacji z dziećmi, przede wszystkim uświadomienia dzieciom że Miluś ma prawo mieć swoje widzimisię, nie zawsze chcieć się bawić i że należy zachować ostrożność. Dokładnie tak. (...)Znam kilka domów w których są wielkopsy i małe dzieci. I często jestem zaskakiwany delikatności i ostrożnoscią z jaką odnoszą się do dzieci (nawet rasowe owczarki kaukaskie). O tym właśnie pisałam. (...) A niewłaściwie traktowany i sprowokowany mały pies także może być groźny dla dziecka więc wszystko sprowadza się do realcji...Groźny nie tylko dla dzieci. Znam takie kurduplowate piranie, którym sama schodzę z drogi. :evil_lol: Tak, czy siak, Miluś w górę po dom marzeń! Quote
KWL Posted May 21, 2008 Posted May 21, 2008 Ja mam z tym pewien problem na spacerach. Lucek wprawdzie na szczęście ignoruje psy mniejsze, za to Vito nie odpuści. Vito jest psem obronnym antykurduplowym :-) Niech tylko jakiś jamnik czy inne maleństwo na nas szczeknie natychmiast dostaje basową (aż dziw skąd taki głęboki bas w tym chuderlaku) odpowiedź Vita który jest gotów bronić nas wszystkich do ostatniej kempki futra :-) Quote
ANETTTA Posted May 22, 2008 Posted May 22, 2008 i co u miska ...pyta ktos o niego sa jakies inf Quote
Koperek Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 No właśnie, jak na początku się ludzie nim interesowali, tak teraz przestali :shake: Siedzi tylko i psy straszy:diabloti: Quote
majqa Posted May 25, 2008 Posted May 25, 2008 Miluśku, nie strasz psów, jak pisze Koperek tylko się wdzięcz do odwiedzających, niech jednemu zabije serce... Quote
Koperek Posted May 26, 2008 Author Posted May 26, 2008 Spójrzcie na tytuł wątku :lol: Więcej info później. Quote
ANETTTA Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 czekamy :multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.