Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 128
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Koperek napisał(a):
Przed chwilką miałam telefon od pana z Wałbrzycha. (...)Pytałam, czy wolałby wykastrowanego, czy nie- stwierdził, że nie- ale to się do wtorku da zmienić:diabloti: (...)

Minął wtorek, czy coś się zmieniło? Koperku, trzymaj rękę na pulsie z tą kastracją. Zastanawiające, że ona panu nie jest na rękę. Ciekawe, czy to ta sama osoba, która dzwoniła do Przyjaciela Koni, zgadza się miasto
i niechęć do kastracji. Przyjaciel Koni około sb. powinna wrócić już na dogo.

Posted

Raczej to nie jest ten pan. Pan przyjechał, bardzo miły i w sumie po moim sprzeciwie zabrał śliczną i potrzebującą oneczkę, której przyszłość była niepewna, bo miała gdzieś jechać do azylu.

Także Milusia tylko zobaczył, zrobił zdjęcie i odjechał ;) Charakterek się zmienia na gorsze- w stosunku do psów jedynie;)

Posted

Moim zdaniem wszystko w normie, przyzwyczaił się trochę, zadomowił, uznał teren za swój więc zaczął rządzić. Dziedzictwo genów dało znać o sobie. Ale to nawet dobrze. Jest po prostu trochę bardziej kaukaski niż myśleliśmy.

Posted

Dokładnie tak, jak piszesz KWL!
Zaczął dorastać;) Toż to przecież dopiero dwu-latek! MILUŚ poczuł, że ma przewagę nad resztą psów z boksu, chyba nawet sam na początku nie wiedział dlaczego :lol:, i rzeczywiście powoli zaczyna się stawiać. Choć jest taki jeden, który się nie daje zastraszyć i z nim strasznie "koty drze".

...ale na razie ufff... do rękoczynów nie dochodzi:evil_lol:

Posted

Ciekawi mnie, jakie jeszcze zmiany zajdą w Milusiu...
Oby nie za bardzo negatywne.

Tak jak napisał KWL - w tej chwili Miluś zaczyna dopiero rozumieć, jakie są jego obowiązki. I zauważył, że terytorium w boksie również istnieje...
Może małe, ale jest... I trzeba sobie zapewnić "władanie" tym miejscem...

Polecam Wszystkim Milusia - ma duży potencjał jak widać !!!!
Wszystko przed nim !!!! A jest młody i doskonale przystosuje się do wymagań przyszłego Opiekuna !!!

Posted

przyjaciel_koni napisał(a):
(...) Polecam Wszystkim Milusia - ma duży potencjał jak widać !!!!
Wszystko przed nim !!!! A jest młody i doskonale przystosuje się do wymagań przyszłego Opiekuna !!!

Niech ktoś mu da szansę!!!!!!!!

Posted

Przepraszam, ale nie miałam czasu "przedzierać" sie przez cały wątek ;) a mam pytanie czy wiadomo może jak Miluś reaguje na dzieci? W grę wchodził by 8 i 3,5 latek.

Posted

Nie sprawdzone. Ale Miluś jest mixem owczarka kaukaskiego i ja raczej byłbym ostrożny. Przy jego rozmiarach nawet miła ( z jego punktu widzenia zabawa ) Może być dla dzieci dość niebezpieczna. Sporo zależy 0d warunków jakie mu zapewnisz - wybiegany pracujący Kaukaz to kaukaza szczęśliwy i zrównoważony.

Posted

KWL - zgadzam się z Twoją opinią, ale tak nie do końca...

Moim zdaniem pies jest taki w stosunku do dzieci, jak zostanie mu to przekazane przez Opiekuna. Oczywiście nie wolno "iść na żywioł" !!!
Określanie zasad zawsze jest stopniowe, wymaga nieco poznania się wzajemnie psa i rodziny, czyli stada !!!
W przypadku Milusia sądzę, że szybko by zrozumiał ograniczenia i system zakazów. Wygląda na mądrego psa, a przy tym niewątpliwie jest bardzo kontaktowy. Nie ma w nim agresji wobec ludzi !!!
Ten fragment zachowań Milusia jest niezwykle istotny ! To ta cecha jest ważna w relacjach z dziećmi !
(Oczywiście system zakazów obowiązuje w tym przypadku nie tylko psa, ale i dzieci - jak KWL napisał - Miluś jest dużym psem !!!!!!)

Posted

Łoj- do dzieci nie polecam MILUSIA absolutnie! Nie ze względu na agresję, bo takiej jak na razie do ludzi nie okazał, ale ze względu na rozmiary i zachowanie!
MILUŚ jest ogromnym psem i mimo, że lagodny to może zrobić niechcący dziecku krzywdę!
Po drugie: zachowanie MILUSIA trochę się zmieniło i stał się rozbrykanym, wariującym żywiołem. Na boksie jest wszędzie tam, gdzie się coś dzieje. Skacze na siatkę, burczy na psy, lata w te i wewte- rozszalał nam się chłopak, jak poczul "wiatr we włosach":evil_lol:

Wynika z tego wielki i nazbyt energetyczny pies, a taki w towarzystwie dzieci nie będzie się umiał zachowywać delikatnie i spokojnie! Za przeproszeniem przyjaciel_koni i KWL- nawet po szkoleniu i reprymendach mądrego wlaściciela.:shake:

Posted

Koperek napisał(a):
(...) Wynika z tego wielki i nazbyt energetyczny pies, a taki w towarzystwie dzieci nie będzie się umiał zachowywać delikatnie i spokojnie! Za przeproszeniem przyjaciel_koni i KWL- nawet po szkoleniu i reprymendach mądrego wlaściciela.:shake:

A tu przychylam się do opinii Przyjaciela Koni. Widziałam rozbrykane kolosy, które po umiejętnej pracy z nimi w zupełności dały się ustawić na pozycji delikatnych baranków wobec dzieci.

Posted

Justynak pyta, jak MILUS reaguje na dzieci- nie wiadomo, jak reaguje, bo nie miał z takimi kontaktu- to wieści od właściciela.

Moja odp:MILUŚ nie nadaje się do przebywania w towarzystwie takich maluchów!

Jeśli Justynak sądzi inaczej to zapraszam: Wrocław, ul. Skarbowców 52.

Posted

Z całym szacunkem cioteczko Koperek pozwolę sobie na polemikę. Otóż Miluś obecnie ma typowy problem schroniskowy pod tytułem brak terenu. Jeśli dostanie terytorium do biegania i pilnowania to z dużym prawdopodobieństwem będzie znacznie spokojniejszy. Oczywiście jest kwestia prawidłowych relacji z dziećmi, przede wszystkim uświadomienia dzieciom że Miluś ma prawo mieć swoje widzimisię, nie zawsze chcieć się bawić i że należy zachować ostrożność.
Moim zdaniem kluczem jest zachowanie kontroli nad sytuacjami kiedy dzieci i pies są razem i korygowanie zachowań.
Znam kilka domów w których są wielkopsy i małe dzieci. I często jestem zaskakiwany delikatności i ostrożnoscią z jaką odnoszą się do dzieci (nawet rasowe owczarki kaukaskie).
Ale tak jak napisała Majga najlepiej byłoby sprawdzić reakcję Milusia na dzieci. Z tym że ja nie widzę zdecydownych przeciwwskazań ze względu na rozmiar i charakter. Widzę tylko konieczność zachowania ostrożności i uświadomienia wszystkim że jakie są realia kontaktów z dużym psem. A niewłaściwie traktowany i sprowokowany mały pies także może być groźny dla dziecka więc wszystko sprowadza się do realcji...

Posted

KWL napisał(a):
(...)Jeśli dostanie terytorium do biegania i pilnowania to z dużym prawdopodobieństwem będzie znacznie spokojniejszy. Dla mnie to oczywiste. Oczywiście jest kwestia prawidłowych relacji z dziećmi, przede wszystkim uświadomienia dzieciom że Miluś ma prawo mieć swoje widzimisię, nie zawsze chcieć się bawić i że należy zachować ostrożność. Dokładnie tak. (...)Znam kilka domów w których są wielkopsy i małe dzieci. I często jestem zaskakiwany delikatności i ostrożnoscią z jaką odnoszą się do dzieci (nawet rasowe owczarki kaukaskie). O tym właśnie pisałam.
(...) A niewłaściwie traktowany i sprowokowany mały pies także może być groźny dla dziecka więc wszystko sprowadza się do realcji...Groźny nie tylko dla dzieci. Znam takie kurduplowate piranie, którym sama schodzę z drogi. :evil_lol:

Tak, czy siak, Miluś w górę po dom marzeń!

Posted

Ja mam z tym pewien problem na spacerach. Lucek wprawdzie na szczęście ignoruje psy mniejsze, za to Vito nie odpuści. Vito jest psem obronnym antykurduplowym :-) Niech tylko jakiś jamnik czy inne maleństwo na nas szczeknie natychmiast dostaje basową (aż dziw skąd taki głęboki bas w tym chuderlaku) odpowiedź Vita który jest gotów bronić nas wszystkich do ostatniej kempki futra :-)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...