Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Historia jak wiele innych. Ktoś chciał szczurka, więc zaspokoił kaprys, kupił szczurka, klatkę. Jednak szczurek wymaga troche choc troski. Trzeba sprzątnąć klatkę, dac jeść, nie wspomne o takich dla niego ważnych rzeczach jak pieszczoty, zabawy z człowiekiem.
Dziewczyna nie miała czasu, szczurek siedział w brudzie. Rodzice panienki zabrali szczurka do siebie, ale niestety maja psa pożeracza zwierzaków i ani czasu ani ochoty nie małego.

Zamkniety sam w pokoju - powoli wpadnie w apatie. Chce mu pomóc. Zabiorę go w poniedziałek chyba (wcześniej nie dam rady), ale nie moge go mieć w domu. Nie mam juz gdzie. Niedawno przybyły od nas 2 szczurki od Szczurosławy - i Aga nie opanuje całej gromady. A do tego mamy chorą sunię i wymaga bardzo czasochgłonnych codziennych zabiegów medycznych: smarowań, zakraplań kąpieli itp.

Ale nie zostawię malucha tam.
Kto może pomóc i wziąć szczurasa razem z klatką.

Szukam mu domu.

  • Replies 76
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

supergoga napisał(a):
Obawiam się że nawet jeśli klatka wytrzyma nalot kotów to serce szczurka nie.
Czy jest jakas szansa choć na tymczas?


Gosiu, u mnie koty nauczyły się, że nie wolno skakać na klatkę papug (ale jest b.duża i zamykana na kłódkę) i że nie wolno łowić rybek z akwarium ;-). No, ale szczurek mógłby się na ich widok zestresować.

A jak duży on jest i w jakim wieku?

Posted

Szczegóły jutro. Pojade po niego i wszystko sprawdzę. Młody nieduzy jeszcze, brązowy. Tyle wiem. Fotki zrobię. Ale musze coś mu poszukac. U mnie już nie mam dla niego miejsca.

Posted

supergoga napisał(a):
Szczegóły jutro. Pojade po niego i wszystko sprawdzę. Młody nieduzy jeszcze, brązowy. Tyle wiem. Fotki zrobię. Ale musze coś mu poszukac. U mnie już nie mam dla niego miejsca.


Gosiu, jeśli nie będzie dla niego lepszego tymczasu, to mogę go wziąć na przechowanie - jakoś się to postaram urządzić, by było dla niego bezpiecznie i możliwie bezstresowo.

Posted

W środe odbieram zwierzaka. Z klatka i pełnym wyposażeniem.
POMOCY!!! Nie może być u mnie. Potrzebuje dla niego domku choćby DT.

Młody szczurek z posagiem.
Musimy dac mu wreszcie kochający dom.

Posted

supergoga napisał(a):
W środe odbieram zwierzaka. Z klatka i pełnym wyposażeniem.
POMOCY!!! Nie może być u mnie. Potrzebuje dla niego domku choćby DT.

Młody szczurek z posagiem.
Musimy dac mu wreszcie kochający dom.



Gosiu, ja moją propozycję podtrzymuję :-).

Posted

Wiem, ale wiem też, że sama masz urwanie głowy. Ale jak nikt inny nie pomoże, to poproszę Cie o pomoc. Jak zawsze Moniko jestes niezawodna. I bęzie okazja do spotkania :multi:

Posted

supergoga napisał(a):
Wiem, ale wiem też, że sama masz urwanie głowy. Ale jak nikt inny nie pomoże, to poproszę Cie o pomoc. Jak zawsze Moniko jestes niezawodna. I bęzie okazja do spotkania :multi:


Gosiu, znalazło się miejsce dla żółwia z krzaków, to znajdzie się i dla szczurka, jak będzie trzeba ;-). A ja zawsze chciałam mieć choć nsa troszkę szczurka...:oops:

Posted

Jeżeli klatka nie jest duża (nie mam wiele miejsca..) to wezmę szczurka na dt :p Szczurek z tego co czytam jest sam, a sam szczur to nieszczęśliwy szczur - mam dwie dziewczynki, z którymi wprawdzie nie móglby być na początku w klatce, ale chociaż by sobie z nimi pobiegał.
Jestem zmotoryzowana, więc w razie czego mogę po szczurka podjechać.

Posted

Jutro jak odbiorę malucha, zaraz napiszę - co to jest, chłopak czy panienka, bo nic nie wiem. I jaki jest. To biedny samotny malec, nikt nie ma i nie miał chyba czasu. Ot chwilowy kaprys. Pojechał do Wrocławia, teraz wrócił do Poznania. Siedzi sam.
Dragoniasta - dzięki. Skoro masz szczuraski to myślę, że byłoby super i odciążymy MonikęP - bo sama nie wie w co wsadzic ręce. No i kotki - może by miały apetyt a po co je stresować.

Wszystko jutro opisze, jak tylko przywiozę gościa do siebie.

Posted

supergoga napisał(a):
Jutro jak odbiorę malucha, zaraz napiszę - co to jest, chłopak czy panienka, bo nic nie wiem. I jaki jest. To biedny samotny malec, nikt nie ma i nie miał chyba czasu. Ot chwilowy kaprys. Pojechał do Wrocławia, teraz wrócił do Poznania. Siedzi sam.
Dragoniasta - dzięki. Skoro masz szczuraski to myślę, że byłoby super i odciążymy MonikęP - bo sama nie wie w co wsadzic ręce. No i kotki - może by miały apetyt a po co je stresować.

Wszystko jutro opisze, jak tylko przywiozę gościa do siebie.


Kotkom trochę stresu by nie zaszkodziło, gorzej ze szczurkiem ;-). Dragoniasta, wspaniale, że się zgłosiłaś, bo już zaczynałam planować operację logistyczną "Szczurek" :evil_lol:.

Posted

No to kwestia tylko odebrania szczurka :) Supergoga jutro koło godz 15-16 będę w Poznaniu i wtedy mogłabym go odebrać. Jeśli chcesz sama go przywieźć to do 12 jestem w domu, a potem dopiero koło 20. Natomiast czwartek mam wolny do godz. 15-16.
Wysyłam Ci na PW mój nr :p

Posted

Dzięki wielkie. Ja dopiero około 15.00 pojade po szczurasa, ale to niedaleko mnie. Myslę że do 15.30 - 16.00 będę z nim w domu.
Zadzwonię i umówimy się, może bęziesz jeszcze w Poznaniu, ja mieszkam na Ratajach, czyli z tej strony Poznania z której jest wylot do Ciebie.

Jak nie, o ile mieszkasz tak jak w podpisie w Swarzędzu, będę koło piątku wieczorem ale takim póxniejszym. Z tym, że dla dobra malca lepiej jak najmniej domów po drodze i jak najkrócej u mnie.

Zadzwonię jak będe miałą go w łapach.
Dzięki.

Posted

Jak na ratajach to blisko mnie :) Nastąpiła mała zmiana planów i w Poznaniu będę jutro koło 19-20.. Tzn. tak będę wracała do domu. Mogłabym po drodze wpaść po malca :) A jak nie, to w czwartek do południa mogę po niego przyjechać. Więc jak Ci pasuje supergoga :p

Posted

Szcurka juz u nas. To raczej panienka, ma nie więcej niz 3 miesiące. Mała i drobniutka. Miała poszarpane uszka, teraz na nich jakby zrosty - jutro wet.
Przxytulasta, ale widac, że na rękach nie bywała. Nie gryzie wcale, liże ręce. Zaraz sie wtula, zaczyna myś, mruży oczka.

To typowa czekoladka, z białym brzusiem i skarpetkami. Śliczna jest.
Czyste oczka, nosek. Wszystko niby ok.
Przyjechała z klatką, przenoską i karmą oraz podłożem.

KOntaktowałyśmy się z Dragoniastą, jednak w międzyczasie moja Aga stwierdziła, że mała jest przerazona i nie jest dobrze stale zmieniac jej domu. Była wszak najpierw u swojej pani, potem u Jej rodziców pod Poznaniem, teraz u nas, za chwile u Magdy - a wszystko tymczasy.
Więc Aga podjęła decyzje, że zaopiekuje się szczurką - o imieniu Kagetora, w skrócie Kage - zanim znajdzie stały dom.

Jutro pojedziemy do weta sprawdzić co z tymi uszkami. A poza tym - zostanie dopieszczona na maksa. Choć nasze szczurcie, o 1 m-c starsze - nieco gniewnie fukają ze swojej klatki i patrzą bykiem.

Bardzo Was proszę - pomóżcie poszukać kochającego domu dla tej pieszczoszki - już tyle przeżyła w życiu. Taka spragniona czułości jest. Taka kochana.

Kage - szuka domu na zawsze. Do końca zycia.

Oto ona:











Z uweagi na kolor bluzy Agi pewnie słabo widać, ale nie chcemy tak od razu stresować małej. Jutro na innym tle zrobimy zdjęcia.

Kage suka domu - pomóżcie poszukać.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...