danka1234 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Jak się sprawy mają u psinki?,nadal szuka domu czy zostaje tam dgzie jest. Quote
Isadora7 Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 danka1234 napisał(a):Jak się sprawy mają u psinki?,nadal szuka domu czy zostaje tam dgzie jest. Też jestem ciekawa Quote
maciaszek Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 Joanno, mamo Israela, czy mogłabyś zadzwonić do jamnisiowego domku i wybadać sytuację? :) Quote
MagdaH Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Po szczęśliwy i przytulny domek hops, hops, hops...:loveu: Quote
israel Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Dzwonię i dzwonię a domek niedostępny. Spróbujemy jutro. Quote
israel Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Po wielu nieudanych próbach dziś w końcu udało się skontaktować z domkiem. Pan Misia sam do mnie zadzwonił. Na dzień dzisiejszy sytuacja Misia wygląda następująco - Państwo nie chcą go oddać :razz: Jak twierdzi Pan Misiu zachowuje się wzorowo. Uwielbia zabawy z dzieckiem, wspaniale dogaduje się z kotkami, nie brudzi i ogólnie jest grzeczny. Tłumaczyłam dziś Panu że zachowanie Misia w początkowym okresie pobytu u Nich było spowodowane stresem, zmianą żywienia. Już podczas adopcji uprzedzałam ich że przystosowanie się psiaka do nowych warunków może trochę potrwać ale sytuacja przerosła wyobrażenia Państwa Misia. Ich zdaniem Misiu teraz jest chodzącym ideałem - ja myślę, że Misiu się nie zmienił tylko Państwo pokochali Go :) Do tej pory uważałam, że należy Misiowi szukać nowego domku, po rozmowie z Panem już nie jestem taka pewna. Bardzo im zależy na Misiu i chcą Go zatrzymać. Co Wy na to? p.s. wydaje mi się, że Państwo nie odbierali moich telefonów i nie oddzwaniali przez dłuższy czas ponieważ bali się, że chcę im Misia zabrać ;) Quote
maciaszek Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Myślę tak - NIECH MISIU U NICH ZOSTAJE :)! I idę zmienić tytuł ;). Quote
Isadora7 Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 maciaszek napisał(a):Myślę tak - NIECH MISIU U NICH ZOSTAJE :)! I idę zmienić tytuł ;). W tej sytuacji to chyba najrozsądniejsze wyjście. Bardzo się cieszę. Quote
Lunatico Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Uff, no to odetchnęłam :multi::multi::multi: Quote
maggie1971 Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 Bardzo sie cieszę, że się jednak udało, oby już na zawsze:multi: Quote
Wisełka Posted May 1, 2008 Posted May 1, 2008 :klacz::klacz::klacz::klacz::klacz: B R A W O!!!!!!!! Quote
MagdaH Posted May 3, 2008 Posted May 3, 2008 Powodzenia i qpe szczęścia Misiaku :thumbs::calus::Rose: Quote
danka1234 Posted May 5, 2008 Posted May 5, 2008 Tez myślę że po prostu go pokochali i innym okiem na niego patrzą to i Misio pewniej się czuje a więc i lepiej zachowuje,potrzeba mu było tylko trochę czasu na adaptacje. Oby juz zawsze bylo jak jest teraz i Misio byl tam szczęśliwy tym bardziej że i tak nie mielismy innego domku dla niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.