Jump to content
Dogomania

[FNiZ]Kacper - jamnik, który ma już prawo do spaceru. W nowym domu :)


Recommended Posts

Posted

Fortuna napisał(a):
No ladnie, dzialacie tutaj beze mnie.
Witam wszystkich. Widze, ze domkow nie brakuje.


Jak to nie brakuje ? Jeszcze jak brakuje ale takich stałych.;)
Zapomniałysmy Cie tu ściągnąć, oj co za niedopatrzenie.;)

  • Replies 145
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam 2 zapytania na gg, jedno sensowne, a drugie: "Czy może pani sprzedać tego psa?" Więc dypolmatycznie zapytałam jakiego, bo ja nie tylko Kacperka ogłaszam :)

Posted

O rany jak mnie denerwują takie zapytania. Ja miałam o Kazika pytania typu: "Za ile ten pies? Mogę dać najwyżej 50 zł, zgadza się Pani i czy dowiezie go Pani do Warszawy Ursusa? "... Lub po prostu "To kiedy może mi Pani przywieźć psa?" bez żadnego zapytania, rozmowy nic...

Posted

katya napisał(a):
Dostałam 2 zapytania na gg, jedno sensowne, a drugie: "Czy może pani sprzedać tego psa?" Więc dypolmatycznie zapytałam jakiego, bo ja nie tylko Kacperka ogłaszam :)

Umnie domek nadal aktualny ale puki co to rozumiem że szukamy bliżej. ;)

Posted

Kacperku, czemu sami dziwni ludzie piszą do mnie w twojej sprawie? A to czy rasowy, a to że kastracja negatywnie wpływa na zachowanie, a to że nie wypełni ankiety przedadopcyjnej, bo mam ufać, że kocha zwierzęta...
Porażka... :placz:

Posted

Ola164, dziękuję za bannerki.

Okazuje się, że największy problem dla chętnych na Kacpra to kastracja.
Czy ja mam coś nie po kolei w głowie??? Może mnie ktoś oświecić?

Posted

Ja bym na waszym miejscu rozpatrzyla sprawe tego domku od Danusi. Bo coz to odleglosc, zawsze mozna jakos zorganizowac transport , ja moge nawet sfinansowac ta podroz, a liczy sie fakt, ze trafi do dobrego domku.

Posted

katya napisał(a):


Okazuje się, że największy problem dla chętnych na Kacpra to kastracja.
Czy ja mam coś nie po kolei w głowie??? Może mnie ktoś oświecić?


no to może go w środę lub w czwartek wykastrować, i będzie po problemie:razz:

Posted

Gdyby miał DT to jak najbardziej, póki jest tam gdzie jest, nie zaproponuję kastracji, bo boję się że go więcej nie ujrzę.
I nie chodzi o to, że Ci chętni do adopcji ludzie nie chcieli brać na siebie kastracji z powodów finansowych, tylko uważają że to straszne tak psa potraktować i że źle wpływa na psychikę...
Bo przecież kastracja to straszna krzywda i okaleczanie no i niezgodne z naturą!!! :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...