Dobcia Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Napisałam do właściciela, bo sterylizacja musiała by byc teraz, zanim jest u niego? Dobrze zrozumiałam? Teraz mam z nim kontakt tylko przez gg, więc jak mi odpowie dam znac. Quote
Agnieszka Co. Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Gdy podejmie taką decyzję to sterylka jak najszybciej. Z drugiej strony to koszt 200-400zł (nie wiem dokładnie) i ok 10 dni leczenia - najlepiej gdyby suczka mogła wtedy przebywac w mieszkaniu, trzeba kontrolować rane pooperacyjną, podawać antybiotyki. Nie wiem czy ten Pan bedzie chetny... można również ująć w umowie adopcyjnej obowiązek sterylizacji suczki, ale wyegzekwowac go może byc ciężko. Quote
Dobcia Posted April 3, 2008 Author Posted April 3, 2008 Na razie poczekam aż on sie do sprawy sterylizacji odniesie. Jeżeli, tak jak deklarował, zależy mu na psie, to teraz ma szanse to udowodnic, co zresztą mu napisałam... Gdyby nie to, że w domu jestem tylko na weekendy, to na czas leczenia sama bym ją wzięła, bo na kilka dni rodzice by na pewno wyrazili zgodę, a tak to mam niestety związane ręce. Quote
dona20 Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Coliaki to takie wrażliwe i delikatne psy, ona na pewno bardzo będzie przeżywać zmianę właściciela tym bardziej że nie jest już pierwszej młodości.Jednak zgadzam się tutaj z Lucyją, ze lepiej że właściciel szuka suczce nowego domku, a nie chce jej np.oddać do schroniska, albo wyrzucić bo to dopiero była by tragedia, dla tego też nie do końca ich potępiam, ale też nie uważam że ich decyzja jest właściwa.Ja osobiście nigdy nie oddała bym swojego psa choćby się waliło i paliło.Skoro ktoś podejmuje sie opieki nad psem to musi mu zapewnić należytą opiekę i miłość do końca jego dni.To nie jest zabawka którą można wyrzucić w każdej chwili bo np. sie nam znudziła, albo nie mamy czasu się nią już bawić i zajmuje nam tylko miejsce.To jest żywa istota która kocha, czuje i na pewno będzie tęsknić.Jeżeli na prawdę by im zależało i by ją kochali to nie chcieli by sie jej pozbyć,tylko znaleźli by jakieś inne rozwiązanie, bo jak można oddać kogoś kogo sie kocha.Ale skoro podjęli już taką decyzję, to trzeba suni znaleźć odpowiedzialnych i troskliwych opiekunów którzy na stare lata obdarzą ją miłością. Zgadzam sie z wami że buda na pewno nie jest odpowiednim miejscem dla suczki. Quote
Lucyja Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Jak tak samo jak Dona absolutnie nie pochwalam oddawania swojego pieska i to po tylu latach !! Absolutnie nie pochwalam trzymania kolaka w budzie czy kojcu. Ja tylko chciałam powiedzieć, że czasem trzeba wybrać mniejsze zło czyli lepiej żeby ktoś szukał domu dla swojego psa niż porzucił go w jakiś bardzo przykry dla psa sposób. Quote
Dobcia Posted April 5, 2008 Author Posted April 5, 2008 Napisałam do właściciela dwa dni temu i cisza... Nie wiem, czy poważnie myśli nad sprawą czy też jest tak zajęty, że nie znalazł nawet chwili na odpowiedź:shake: Jak na razie nikt nie dzwonił, nikt o ślicznotkę nie pytał... Quote
Dobcia Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Właściciel napisał że mógłby wysterylizować sunie, nie ma nic przeciwko. Ale znów podkreślał, że zależy mu na czasie, ale jeśli znajdzie osobę chętną na 100% na Dianę to na czas leczenia sunia może jeszcze zostać u niego i raczej sam pokrył by koszt. Kilka osób dzwoniło ale to raczej nic pewnego i jedna pani rozmawiała ze mną na gg, czytała wątek na dogo, ale chciała jeszcze sama porozmawiać z właścicielem zanim sie zdecyduje;) Quote
Martens Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Czyli zainteresowanie jest. Co do sterylki - sunia przynajmniej kilka dni po operacji bedzie wymagała praktycznie non stop pilnowania - czy pan będzie miał na to warunki? Quote
Dobcia Posted April 6, 2008 Author Posted April 6, 2008 Mam nadzieję, że tak. Jeśli się zdecyduje to wszystko mu wyjaśnię, jak by to miało wyglądać. Choć osobiście uważam, że byłoby najlepiej, gdyby pokrył koszty operacji, a sunia żeby już zamieszkała u nowych właścicieli. Ale na razie nikt nie zdecydował się na nią na 100%. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Zatem trzymamy mocno kciuki i podnosimy piękną! :) Quote
Dobcia Posted April 8, 2008 Author Posted April 8, 2008 Było kilka telefonów, które lepiej pominę...:shake: Ale jedna pani wydaje się byc zdecydowana. Chciała przed podjęciem decyzji jeszcze się zastanowic, porozmawiac z mężem. Jest zalogowana za forum collie, tam znalazła temat Diany. Osobiście mam pewne obawy... ale myślę że mogłaby je rozwiac wizyta przed adopcyjna. Powiedziałam właścicielowi suni żeby powiedział pani o tym ale... jak się zgodzi, to nie mam pojęcia gdzie szukac takiej osoby, która mogłaby ją odwiedzic? Ta pani jest z Rybnika. Quote
epe Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Wejdź na mapę dogo-Rybnik jest blisko Jastrzębia Zdroju,a tam jest kilka dogomaniaczek. Może pomogłyby Ci sprawdzić ten domek? Quote
Edi100 Posted April 8, 2008 Posted April 8, 2008 Dobcia napisał(a):Było kilka telefonów, które lepiej pominę...:shake: Ale jedna pani wydaje się byc zdecydowana. Chciała przed podjęciem decyzji jeszcze się zastanowic, porozmawiac z mężem. Jest zalogowana za forum collie, tam znalazła temat Diany. Osobiście mam pewne obawy... ale myślę że mogłaby je rozwiac wizyta przed adopcyjna. Powiedziałam właścicielowi suni żeby powiedział pani o tym ale... jak się zgodzi, to nie mam pojęcia gdzie szukac takiej osoby, która mogłaby ją odwiedzic? Ta pani jest z Rybnika. Z Rybnika jest Madzia K:), napewno zechce sprawdzic domek:) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted April 10, 2008 Posted April 10, 2008 Z Rybnika jest też Alicja(od Ozziego). Na pewno się uda! Trzymamy kciuki :loveu: Quote
Dobcia Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 Niestety, sunia nadal szuka domu a nikt o nią ostatnio nawet nie pytał:shake: Pani z Rybnika podawała się za osobę chętną na adopcję, bo chciała porozmawiac z Łukaszem i dowiedziec się 'u źródła' jak ta sprawa wygląda. Po prostu wątek na forum collie żyje własnym życiem. To z drugiej strony dobrze, że ludzie się interesują, oby tylko udało się dzięki temu znaleśc suni dom;) Quote
Dobcia Posted April 14, 2008 Author Posted April 14, 2008 Hop na górę! Nikt nie zagląda do suńki... nikt nie chce ślicznotki?:-( Choc pani z Rybnika suni zabrac nie może, to bardzo zaangażowała się w szukanie jej domu:) Ale mimo nowych ogłoszeń, miałam tylko jeden telefon, tym razem z Oświęcimia. Państwo mają już suczkę collaczka, chcieli by miec dwie, ale ostateczna decyzję uzależnili od spotkania obu suk i tego, jak sie wobec siebie zachowają. Quote
Dobcia Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 W sobotę pani z Oświęcimia chętna na adopcję przyjedzie na spotkanie zapoznawcze ze swoją suczką i jak wszystko pójdzie dobrze, już w tą sobotę Diana trafi do nowego domu:) Pani zgodziła się zarówno na wizytę przed adopcyjną jak i na warunki umowy:) Teraz wszystko zależy od tego, czy suczki przypadną sobie do gustu;) Także trzymam mocno kciuki za powodzenie!:) Quote
Dobcia Posted April 16, 2008 Author Posted April 16, 2008 Nie znacie kogoś z Oświęcimia lub okolic kto mógłby iśc na wizytę przed adopcyjną? Aga z forum collie próbuje tam kogoś znaleśc, ale mamy tylko dwa dni, aby odwiedzic panią... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.