Luzia Posted August 12, 2010 Posted August 12, 2010 Zdjęcia futrzastego brzydala :) http://www.dogomania.pl/threads/94981-40-%C5%82ap-zaprasza-do-galerii./page316 Quote
Luzia Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Pozdrowienia od BARDZO nieszczęśliwego Pamira ( Qdłaczka ) należącego do największego sadysty na dogo ;) Na każdym zdjęciu widać jak bardzo jest wyklinany i kopany :evil_lol: O tu aż mu szczękę przekręciło xD Tu się wyprostowała (ale nie mam pojęcia dlaczego) :) : Niuchamy :loveu: Quote
Luzia Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Gdzie jest Rudy? :lol: Moja piękność :) Wracamy bo pańcia woła ;) (już niestety tylko 3 bo jeden - najlepszy kumpel Pamira, Sambor - poszedł do adopcji ). Strasznie za nim tęsknimy ( i ja i Pamir ), ale dom tak fajny, że jakoś damy radę. Quote
Luzia Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Asiaczek napisał(a):Że co? Że tylko 4 łapy...? Śliczna usmiechnięta mordeczka:) Pzdr. Na cztery łapy to on ma napęd. Choć obserwując go czasami posądzam go o dodatkowe dwa komplety :evil_lol: takie moje małe domowe ADHD zjadające ściany :evilbat: Najlepsze miny to on robi rano, ale kurcze jak do tej pory mi się nie udało tego uchwycić. Wygląda jak by poprzedniego dnia wypił 2 litry wódki i nie mógł się pozbierać. Patrzy na mnie wzrokiem w stylu: "Weź się kobieto połóż i daj porządnym psom jeszcze pospać". :evil_lol: Quote
clockwork Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 :crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake: jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll: Quote
Asiaczek Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Hahaha, strasznie zabiedzony ten Pamirek, fakt;) Musowo odebrać;) Pzdr. Quote
Luzia Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 [quote name='clockwork']:crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake: jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll: Czasami i dłużej :diabloti: Wczoraj tak mi się jakoś napisało wcześnie :evil_lol: siedziałam do 5:30 prawie :diabloti: Zapraszam ale ostrzegam, że bez walki nie oddam :razz: [SIZE="1"]chociaż z drugiej strony jak sobie pomyślę o moich biednych ścianach, wszystkich zjedzonych poduszkach ( teraz śpię na jaśku od dłuższego czasu) o kołdrach nie wspomnę ( przerzuciłam się na koce :evil_lol:), kilkunastu parach skarpetek, do tego można by dorzucić parę zabawek Julki, no i oczywiście drzwi :cool3: Smycze się nie liczą bo to jego własność :cool1: - to śmiem twierdzić, że jak byście po niego przyjechały to ............... i tak bym Wam go nie oddała :evilbat: :evil_lol: Teraz z Was przerzucił się na mnie, ja też nie doświadczam nudy od kiedy jest u mnie :evil_lol: Szczególnie jak stwierdza, że spacer był za krótki i zdejmuje się z obroży co by pobiegać na własną łapę :roll: Złapać go wtedy nie ma możliwości bo po 2 minutach ginie mi z oczu między blokami - a wraca po 2-3 godzinach :mad: dobrze że ze strażą miejską mam dobre układy to mi jeszcze mandatu za luźno biegającego psa nie wystawili. Choć odpukać już będzie ze 2 miesiące jak nie zwiał ( może dlatego, że co drugi dzień łazimy na dłuuuuugi spacer, a w pozostałe dni gania za blokiem z piłeczką :lol: ). Poza tym postaram się kogoś poprosić żeby nagrał jak Pamir ładnie się frisbee bawi, sama nie daję rady bo jak trzymam aparat to koślawo rzucam i Pamir się przez to zniechęca :shake: A no właśnie do rzeczy które można dodać do listy unieszkodliwionych i zamymlanych na śmierć warto dodać kilka dysków :diabloti: [quote name='Asiaczek']Hahaha, strasznie zabiedzony ten Pamirek, fakt;) Musowo odebrać;) Pzdr. A nie widać? :razz: Kurcze słaby musieć ze mnie fotograf jest :shake: :evil_lol: Quote
Alicja Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 [quote name='clockwork']:crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake: jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll: co ty robiłaś na kompu o 7 rano w niedziele :shock::hmmmm: hahaha ...a pamiętasz jak pan C. był przekonany że jedziemy po psa , ze on złapany w Zabrzu a my dopiero miałyśmy go szukać i jak z wrażenia poszłyśmy bez smyczy i z parku targałyśmy go na pasku z aparata :lol::lol::lol: bzydal:loveu: https://lh4.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TXCfNKefLqI/AAAAAAAAHUc/i9izMzD2t00/Obraz%20019.jpg Quote
Luzia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Jesio jak ten czas szybko leci, w maju ( 6 ) minęło 3 lata jak Pamir jest u mnie. Czasu szmat a Rudy jaki był taki jest - chyba nie grozi mu, że z wiekiem spoważnieje :loveu: Kilka zdjęć żebyście nie zapomniały jak Wasz Qdłaty wygląda :) Quote
Luzia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Tutaj już zdjęcia po błotnej kąpieli ( która obowiązkowo musi odbyć się na każdym spacerze ):evil_lol: Quote
Luzia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Poza tym jak ostatnio oglądam stare zdjęcia Pamira to stwierdziłam, że zmienił się z wyglądu trochę. Już nie jest taki szczuptutki - nabrał masy ( nie mylić z tłuszczem! to tylko i wyłącznie mięśnie :diabloti: ), zmężniał. Quote
Alicja Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 :lol::lol::lol: taki sam goopecek jak był ;) https://lh4.googleusercontent.com/-km7GjSBZQrk/TcKVDX_YZfI/AAAAAAAAIDs/-XGXYYktiiY/DSC02681.JPG a właśnie ostatnio się zastanawiałam kiedy Qdłaczek pojechał do Ciebie :) Quote
Luzia Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Ja do końca życia nie zapomnę tego dnia :evil_lol: Quote
Lucyja Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Ale Kudłaczek fajnie wygląda :) Szczęsliwe psisko :) Quote
Alicja Posted June 18, 2011 Posted June 18, 2011 Luzia napisał(a):Ja do końca życia nie zapomnę tego dnia :evil_lol: a co ...coś było nie tak ;) ?? Quote
Luzia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Alicja napisał(a):a co ...coś było nie tak ;) ?? Wręcz przeciwnie :grins: Jeden z lepszych dni w moim życiu :) Quote
Alicja Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Luzia napisał(a):Wręcz przeciwnie :grins: Jeden z lepszych dni w moim życiu :) toś mnię uradowała :bigcool: Quote
Luzia Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Alicja napisał(a):toś mnię uradowała :bigcool: Nie ma za co :evil_lol: Quote
Alicja Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Luzia napisał(a):Nie ma za co :evil_lol: :lol::lol::lol: Quote
Asiaczek Posted June 19, 2011 Posted June 19, 2011 Jest cudny:) https://lh4.googleusercontent.com/-T26yX11HTu4/TcKVcdgUx6I/AAAAAAAAIEk/7z75XpNvHRQ/DSC02697.JPG pzdr. Quote
Luzia Posted June 28, 2011 Posted June 28, 2011 Tym razem muszę tu zawitać z prośbą o jakieś rady. Nie wiem już co robić z Pamirem, staram się jak mogę urozmaicać mu spacery ( piłka, dyski, smaki, spacery nad wodę; do lasu, na łąki ), ale on mimo wszystko jak tylko poczuje na wieczornym spacerze, że w obroży jest choć troszeczkę luzu zdejmuje się i nie ma możliwości żeby wrócił - nie ważne co bym miała ze sobą ( zdarza się to nie tylko na wieczornych spacerach - czasem i na innych ). Mogę go prosić, błagać, grozić, kłaść się na ziemi, udawać że biegnę w inną stronę i przed nim uciekam, wszystko ma w D. Odwraca się do mnie kitą i idzie na swój osobisty spacer, a jak wiadomo tępo ma niesamowite i nie mam możliwości Go dogonić... Może macie jakieś pomysły żeby Go tego oduczyć? Quote
Asiaczek Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Może szeleczki? Zamiast lub dodatkowo do obróżki... Pzdr. Quote
Luzia Posted June 29, 2011 Posted June 29, 2011 Z szelek też potrafi wyjść :shake: Poza tym nie chcę Go ograniczać, jego ucieczki nie biorą się znikąd, tylko nie mogę dojść skąd. Może znacie kogoś kto miał podobny problem i sobie z nim poradził? Oddanie psa oczywiście nie wchodzi w grę :eviltong: Za żadne skarby głupola nie oddam :loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.