Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • 6 months later...
  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pozdrowienia od BARDZO nieszczęśliwego Pamira ( Qdłaczka ) należącego do największego sadysty na dogo ;)

Na każdym zdjęciu widać jak bardzo jest wyklinany i kopany :evil_lol:
O tu aż mu szczękę przekręciło xD


Tu się wyprostowała (ale nie mam pojęcia dlaczego) :) :




Niuchamy :loveu:


Posted

Gdzie jest Rudy? :lol:


Moja piękność :)


Wracamy bo pańcia woła ;) (już niestety tylko 3 bo jeden - najlepszy kumpel Pamira, Sambor - poszedł do adopcji ). Strasznie za nim tęsknimy ( i ja i Pamir ), ale dom tak fajny, że jakoś damy radę.

Posted

Asiaczek napisał(a):
Że co? Że tylko 4 łapy...?
Śliczna usmiechnięta mordeczka:)

Pzdr.


Na cztery łapy to on ma napęd. Choć obserwując go czasami posądzam go o dodatkowe dwa komplety :evil_lol: takie moje małe domowe ADHD zjadające ściany :evilbat:
Najlepsze miny to on robi rano, ale kurcze jak do tej pory mi się nie udało tego uchwycić. Wygląda jak by poprzedniego dnia wypił 2 litry wódki i nie mógł się pozbierać. Patrzy na mnie wzrokiem w stylu: "Weź się kobieto połóż i daj porządnym psom jeszcze pospać". :evil_lol:

Posted

:crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake:











jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll:

Posted

[quote name='clockwork']:crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake:











jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll:

Czasami i dłużej :diabloti: Wczoraj tak mi się jakoś napisało wcześnie :evil_lol: siedziałam do 5:30 prawie :diabloti:

Zapraszam ale ostrzegam, że bez walki nie oddam :razz: [SIZE="1"]chociaż z drugiej strony jak sobie pomyślę o moich biednych ścianach, wszystkich zjedzonych poduszkach ( teraz śpię na jaśku od dłuższego czasu) o kołdrach nie wspomnę ( przerzuciłam się na koce :evil_lol:), kilkunastu parach skarpetek, do tego można by dorzucić parę zabawek Julki, no i oczywiście drzwi :cool3: Smycze się nie liczą bo to jego własność :cool1: - to śmiem twierdzić, że jak byście po niego przyjechały to ............... i tak bym Wam go nie oddała :evilbat: :evil_lol:


Teraz z Was przerzucił się na mnie, ja też nie doświadczam nudy od kiedy jest u mnie :evil_lol: Szczególnie jak stwierdza, że spacer był za krótki i zdejmuje się z obroży co by pobiegać na własną łapę :roll: Złapać go wtedy nie ma możliwości bo po 2 minutach ginie mi z oczu między blokami - a wraca po 2-3 godzinach :mad: dobrze że ze strażą miejską mam dobre układy to mi jeszcze mandatu za luźno biegającego psa nie wystawili. Choć odpukać już będzie ze 2 miesiące jak nie zwiał ( może dlatego, że co drugi dzień łazimy na dłuuuuugi spacer, a w pozostałe dni gania za blokiem z piłeczką :lol: ).
Poza tym postaram się kogoś poprosić żeby nagrał jak Pamir ładnie się frisbee bawi, sama nie daję rady bo jak trzymam aparat to koślawo rzucam i Pamir się przez to zniechęca :shake: A no właśnie do rzeczy które można dodać do listy unieszkodliwionych i zamymlanych na śmierć warto dodać kilka dysków :diabloti:

[quote name='Asiaczek']Hahaha, strasznie zabiedzony ten Pamirek, fakt;)
Musowo odebrać;)
Pzdr.

A nie widać? :razz: Kurcze słaby musieć ze mnie fotograf jest :shake: :evil_lol:

Posted

[quote name='clockwork']:crazyeye::crazyeye: o 2giej na kompie siedzisz???? nie dziwie sie że Qdłacza wykręca..... w nocy nie da pospać, z rana budzi..... :shake::shake: qrde, miałam nadzieje że u Ciebie bedzie mu dobrze, ale chyba czas jechać po rudzielca:shake::shake:











jesoooo... ślicznie wygląda- pamiętam go jako brudnego, skołtunionego bidula.... a po tej ucieczce i wędrówce parodniowej...... :roll::roll: ehhh jak se przypomne jak nam urozmaicił życie ..................... :roll:

co ty robiłaś na kompu o 7 rano w niedziele :shock::hmmmm:

hahaha ...a pamiętasz jak pan C. był przekonany że jedziemy po psa , ze on złapany w Zabrzu a my dopiero miałyśmy go szukać i jak z wrażenia poszłyśmy bez smyczy i z parku targałyśmy go na pasku z aparata :lol::lol::lol:


bzydal:loveu:
https://lh4.googleusercontent.com/_J7Mllhm_iJs/TXCfNKefLqI/AAAAAAAAHUc/i9izMzD2t00/Obraz%20019.jpg

  • 3 months later...
Posted

Jesio jak ten czas szybko leci, w maju ( 6 ) minęło 3 lata jak Pamir jest u mnie. Czasu szmat a Rudy jaki był taki jest - chyba nie grozi mu, że z wiekiem spoważnieje :loveu:
Kilka zdjęć żebyście nie zapomniały jak Wasz Qdłaty wygląda :)









Posted

Poza tym jak ostatnio oglądam stare zdjęcia Pamira to stwierdziłam, że zmienił się z wyglądu trochę. Już nie jest taki szczuptutki - nabrał masy ( nie mylić z tłuszczem! to tylko i wyłącznie mięśnie :diabloti: ), zmężniał.

  • 2 weeks later...
Posted

Tym razem muszę tu zawitać z prośbą o jakieś rady.

Nie wiem już co robić z Pamirem, staram się jak mogę urozmaicać mu spacery ( piłka, dyski, smaki, spacery nad wodę; do lasu, na łąki ), ale on mimo wszystko jak tylko poczuje na wieczornym spacerze, że w obroży jest choć troszeczkę luzu zdejmuje się i nie ma możliwości żeby wrócił - nie ważne co bym miała ze sobą ( zdarza się to nie tylko na wieczornych spacerach - czasem i na innych ).
Mogę go prosić, błagać, grozić, kłaść się na ziemi, udawać że biegnę w inną stronę i przed nim uciekam, wszystko ma w D.
Odwraca się do mnie kitą i idzie na swój osobisty spacer, a jak wiadomo tępo ma niesamowite i nie mam możliwości Go dogonić...

Może macie jakieś pomysły żeby Go tego oduczyć?

Posted

Z szelek też potrafi wyjść :shake:
Poza tym nie chcę Go ograniczać, jego ucieczki nie biorą się znikąd, tylko nie mogę dojść skąd. Może znacie kogoś kto miał podobny problem i sobie z nim poradził?
Oddanie psa oczywiście nie wchodzi w grę :eviltong: Za żadne skarby głupola nie oddam :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...