Chandler Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 To się cieszę, że może będzie domek dla boksusia :multi:. Trzymam kciuki. Ale na wszelki wypadek podnoszę psiaczka :lol:. Słodki jest :loveu:, choć taki skrzywdzony :mad:. Quote
Kluska4 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 SUPER :multi: Kiedy będzie wiadomo na 100%? Quote
GoniaP Posted March 20, 2008 Author Posted March 20, 2008 Deklaracja jest na 100%. Ale ja uwierzę jak pojedzie, czyli prawdopodobnie w weekend po świętach. Zamieszka pod Warszawą w domu z ogrodem, 3 km. od Bakusia (wtajemniczeni wiedzą kto to ;) który stanie sie jego kuzynem. A, i jeszcze będzie miał babcię, 10 letnią Onkę do podgryzania ;) Oto babcia Shara: Quote
bumerang Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Piekna babcia:loveu: ja też się cieszę ale po cichu:oops: nie chcę zapeszyc:roll: Zdrowiej maluszku bo czekaja na ciebie kochający cie ludzie:multi: Quote
Donvitow Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Sliczny. Gonia jego dysproporcjami zupełnie się nie martw. Jak wyzdrowieje i się otworzy to jak każdy poschroniskowy automatycznie się powiększy. Szeki z Łańcucha też tydzień robił na mnie takie wrażenie/ duży łepek i mało skurczonego psa/. Po dwu tygodniach przybrał trzy kilo ale żebra nadal sterczały albo i nawet bardziej. Sam przyrost masy mięśniowej. A teraz jak wygląda. Piękny kształtny bokser. Z piratem będzie to samo. Tylko trochę czasu. Na fotach wcale jego przednie łapy źle nie wyglądają. Co go tak szybko wydajesz Gupolu:loveu: Quote
Chandler Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Cieszę się bardzo, że psiaczek tak szybko znalazł domek :multi:. Śliczna mordeczka :loveu:. Masz GoniaP szczęśliwą rękę i do psiaków i do domków :-). Quote
Iza i Avanti Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 GoniaP! Super i dziękujemy! Oby Piracikowi się już tylko szczęściło! Quote
GoniaP Posted March 24, 2008 Author Posted March 24, 2008 Donvitow napisał(a): Co go tak szybko wydajesz Gupolu:loveu: Bo sama go nie mogę zatrzymać :-( a dom, który już go pokochał, jest... no, jak by to ująć... mojego pokroju i zakocha Piracika na śmierć ;) Chandler napisał(a): Masz GoniaP szczęśliwą rękę i do psiaków i do domków :-). Dzięki, ale to był prawdziwy fuks. Sama w to nie wierzę, bo myślałam, że to będzie jedna z trudniejszych adopcji ze względu na jego (nie obrażając go oczywiście) kaczkowatość ;) Iza i Avanti napisał(a):GoniaP! Super i dziękujemy! Oby Piracikowi się już tylko szczęściło! Iza, za co tu dziękować??? To ja powinnam dziękować, bo takie happy endy dodają mi skrzydeł :evil_lol: Hania&Andrzej napisał(a):Co nowego u Piracika ??? Ano broi i zdrowieje :lol: Alicja napisał(a):po cichutki zaciskam :kciuki: Już nie musisz po cichutku :) Pirat jedzie w czwartek lub w weekend :) Donvitow napisał(a):Gonia jeż jest po swiętach:mad: No poświętować nie można, no :mad: PaulinaT napisał(a):Pirat cudowności :loveu: A żebyś wiedziała :loveu: I jest bardzo podobny do Limki Tak samo słodki i ma takie same oczy. pirat zostanie przemianowany na Bustera :loveu: Nie dlatego, że ma być pogromcą i gangsterem, ale dlatego, że ma zwalczyć wszystkie dolegliwości i to szybko ;) No i będzie miał raj w nowym domu, o tym jestem w 100% przekonana. Ba... sama bym się tam wyadoptowała ;):evil_lol: Quote
Hania&Andrzej Posted March 25, 2008 Posted March 25, 2008 Maluszku złoty, a rozkochaj w sobie Nowych Państwa, niech cię na zabój pokochają :lol: :lol: :lol:, bo..... bo NIE MOŻE BYĆ INACZEJ Quote
GoniaP Posted March 26, 2008 Author Posted March 26, 2008 Wieści z dt: Witam, na swieta bylam w domu, nie ma tam internteu, stad cisza. pies ma sie duzo lepiej, kaszle mniej, i ma tyle energii, ze sieje sporo zniszczen :) zartuje- zawsze jakos uda nam sie go powstrzymac, ale probuje jesc wszystko, co mu sie nawinie, lacznie np z szafa sosnowa- jakos sie pod nia wcisnal i zaczal obryzac noge od szafy. mieszkal ze mna u rodzicow, i tu pewne obserwacje- bardzo dobrze zniosl przeprowadzke, od razu polubil wszystkich domownikow. z nauka czystosci bylo wygodnie, bo rodzice mieszkaja na wsi, wiec wychodzilam z nim co godzine. rano budzil nas o 6.30 sikajac w kacie pokoju :) ale pozniej juz nie zalatwial sie w domu. nadal nie sygnalizuje za bardzo swoich potrzeb, chociaz juz pare razy pisnal, ze chce wyjsc. na spacerach szaleje, jesli nie znajdzie patyka (pozniej juz malam przygotowany, i dawalam mu go w drzwiach) to porywa do pyska cokolwiek mu sie nawinie. liscie kapusty (chodzilismy po polach na spacerze), kupy, zeschnieta trawe. wiec przyszlej wlascicielce polecam przygotowanie patyka, inaczej czeka ja wyjmowanie mu z buzi roznych nieciekawych rzeczy. z ciekawostek- ma naprawde dobry wech jak na boksera, na polach tropil sarne, szedl dlugo o sadach, dopoki mi se nie znudzilo. z daleka (kilkanascie metrow) wyczuwa tez interesujace go kupy :) to ciekawe, bo boksery generalnie wech maja slaby. jest w miare posluszny, jak na takiego dzikusa robi bardzo duze postepy. rozumie nie tylo polecenia ale i ton polecen. kiedy cos obgryza, mowie mu "zostaw"; ale czasem w panice powiem "co ty robisz?" i to tez doskonale rozumie. slowem naprawde bystry zwierzak. mial tez kontakt z dziecmi- nie wiem, czy to istotne dla nowej wlascicielki. na sam widok dziecka szaleje tak, ze ciezko o utrzymac na smyczy. ale kiedy moj siostrzeniec podszedl, to pirat byl bardzo grzeczny, pozwolil sie poglaskac, i dal siostrzencowi (3lata) buziaka. jednak trzeba go w obecnosci dzieciaka troche przytrzymywac, bo przez swoja glupote moglby go przewrocic lub podeptac. moze tez ugryzc, ale nie agresywnie, a dla rozrywki, lekko. tyle, ze co jest lekkim ugryzieniem dla doroslej osoby, niekoniecznie jest tak samo odbierane przez 3letnie dziecko. zostawialismy go tez u rodzicow samego, bez klatki (na godzine- dwie). poza tym, ze zrobil siusiu w korytarzu, nie zrobil nic wiecej. wzial sobie pare razy buta, ale go nie zniszczyl, tylko troche obslinil. wiec wielkim destroyerem nie jest:) zdjecia przesle wieczorem. Pirat jedzie do nowego domu w nadchodzącą niedzielę. W nowym domu już czeka na niego wyprawka ;) Quote
GoniaP Posted March 27, 2008 Author Posted March 27, 2008 Dziękuję wszystkim za wpłaty na Pirata :) W sumie, do tej pory wydaliśmy jakieś 400zł z hakiem, w piątek kolejna kontrola. Uzbieraliśmy na jego leczenie 650 zł, więc podejrzewam, że jeszcze zostanie na kolejną bidulkę. Quote
GoniaP Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 Pirat wczoraj pojechał do nowego, wspaniałego domu! Od wczoraj też, ma na imię Buster :lol: Quote
bumerang Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 nawet ma towarzysza do zabaw:multi: niech już tylko go samo szczescie i miłość spotyka:loveu: Quote
Ewa i flatki Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 I jesem spokojna, ze poniewaz poszedl do psiarzy, to nie bedzie "zwrotu", jak to sie czasami zdarza, kiedy pies jest adoptowany przez nowicjuszy. Dzieki, kochane Dziewczyny, jestescie wielkie !!! Quote
GoniaP Posted March 31, 2008 Author Posted March 31, 2008 Pirat vel Buster już się nauczył, że najlepiej to się śpi z Pańcią w łóżku i to koniecznie pod kołderką :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
Hania&Andrzej Posted March 31, 2008 Posted March 31, 2008 Bo to jest NAPRAWDĘ dobre miejsce dla boksera. Piraciku - szczęśliwego życia z ogoniastą przyjaciółką i Pańciostwem :lol: ! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.