Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Suńki (moje :cool3:) ślicznie powychodziły na zdjęciach (szkoda, że jeszcze mnie tam uwieczniłaś)[SIZE=2]. Spacerki udane, pieski kochane, adopcji i zainteresowania - 0.

Posted

A teraz zdjęcia moich suniek:
Zuzia:(strasznie trudno jej zrobić Zdjęcia bo to ruchliwa dziewuszka...)
[IMG]http://i29.tinypic.com/ngrlew.jpg[/IMG]
[IMG]http://i28.tinypic.com/kal0k5.jpg[/IMG]

Sofja już dobrze się czuje bo tydzień temu strasznie kulała i nie mogła w ogóle chodzić...:-(
[IMG]http://i32.tinypic.com/30kpzci.jpg[/IMG]
[IMG]http://i27.tinypic.com/nv173a.jpg[/IMG]
[IMG]http://i30.tinypic.com/hx88r8.jpg[/IMG]

Posted

My mamy tylko jedną sunię w pawilonie, też ostatnio ją przenieśli (do Blusa :cool3:, który nieźle się wyciska jak chcemy ją wyciągnąć. Musimy zawsze kombinować :p).
A tu właśnie ona (moje serduszko :loveu:)

[IMG]http://images33.fotosik.pl/192/a4e73683a4f7aab5med.jpg[/IMG]

Posted

Jak chcecie to mogę wam podać tajny sposób na wyciąganie psów z klatki jak się przepychają:diabloti::cool3:
1)Gdy podchodzicie do klatki najpierw pocmokajcie do psiaka
2)Pójdźcie tak na niby do pawilonu do środka tak żeby pies tam wszedł
3)Wtedy Wy szybko wchodzicie do klatki i je łapiecie...:cool3:

A z Blusem to możecie: jedna z was się chowa bo on zna tą sztuczkę ale się ciągle nabiera...:roll: jak on wejdzie do środka to druga z was złapie Ibi i zamkniecie klatkę a naiwny:evil_lol: Blusik się nawet nie zorientuje...:evil_lol:
Te sposoby wymyśliłam ja...:B-fly::evil_lol::laugh2_2:ale możecie ściągnąć;):lol:

Posted

Żal mi Blusa....tak się biedaczek patrzy że aż w sercu ściska....:shake: a my go jeszcze oszukać musimy....

No właśnie zainteresowania 0.......czy one w końcu znajdą swoje miejsce??

Blog suuuuper dziękuję bardzo Zonia:cool3:

Posted

[quote name='magdyska25']
Blog suuuuper dziękuję bardzo Zonia:cool3:[/quote]
Dzięki:lol: Jeśli chcecie to mogę wstawić jeszcze jakieś psiaki jak chcecie, przecież po to założyłam tego bloga;)

Posted

Mi też si blog podoba, fajnie, że jest tak dużo zdjęć. Blusa Magda woła i jakoś się udaje ją wyciągnąć. Jak próbowałam Go nabrać że idę do środka pawilonu, to nie chciał iść "za mną", dlatego jak wracam to wsadzam Ibi do klatki od wewnątrz. Podnoszę dziewczynki.

Posted

tam oprócz Ibi i Blusa są jeszcze 2 inne pieski (chyba sunie?????) także rąk by nam zabrakło na ich wyprowadzenie....poza tym ja mam swoje psy, Justyna swoje....jeżeli pffu pffu odpukać coś jest nie tak to wtedy nie zdążamy wyjść z naszymi pociechami....po prostu mamy za dużo psów pod swoją opieką....
na szczęście w lato schronisko jest otwarte do 17 i będzie o godz. dłużej. Wszystko na spokojnie wtedy da się zrobić....zapasowa godz. to coś:cool3:


Czy nikt nie chce jakieś przyjaciółki?? My mamy ich pod dostatkiem i każda jest do wzięcia!!!!


Zoniu chyba nie mamy już żadnych piesków do wstawienia. Jeżeli wszystkie już umieściłaś z naszych wątków to to by było na tyle "naszych" pociech.

Aha i bardzo dziękuję za jedzonko dla Kermita i Aresa......zapomniałam podziękować w niedzielę....:oops:......ale wiesz załamana byłam "zdrowiem" Kermita.....:shake:

Posted

Nie ma sprawy...;) Zawsze mogę trochę jedzenia dać:lol: Mam nadzieję że Kermitkowi się poprawi...pozdrówcie go ode mnie...Nie martw się Magdysko...nie będzie tak źle...trzeba mieć zawsze nadzieję...
Ja pod opieką mam 22psy...:-o sama nie wiem jak się wyrabiamy...ale jakoś zdążamy...:lol:

Posted

My mamy 14 psów, w tym jednego w szpitalu i jedną dziewczynę z którą na razie nie możemy wychodzić właśnie przez brak czasu (no i nie chcemy kolejnego psa, który z nią mieszka, przyzwyczajać do spacerów). Przez to i tak mamy cholerne wyrzuty sumienia, ale co zrobić jak naprawdę fizycznie się nie wyrabiamy a nie chcemy skracać spacerów, poniżej 30-25 minut, to i tak mało i psiakom trudno wracać do klatki (choć na tyle dużo żeby zachodziły zmiany w ich charakterze. Oswajają się i pozwalają się poznawać). Potrzeba więcej wolontariuszy i więcej adopcji. W sumie my też unikamy brania jednego psa z klatki ale Ibi zawsze wyciągnę. Już 4 lata się nią opiekujemy...
Sunie na górę po domki.

Posted

[quote name='zonia']
Sofja już dobrze się czuje bo tydzień temu strasznie kulała i nie mogła w ogóle chodzić...:-(
[IMG]http://i32.tinypic.com/30kpzci.jpg[/IMG]
[/quote]
Sofia dostawała zastrzyki przeciwzapalne.
Pytałam, co jej mogło się stać. Generalnie leki dostała bez diagnozy, objawowo. Miała mieć robione RTG, nie miała. Wg. innego weta, u którego Sofia była na kontroli, to może być reumatyczne.

Posted

Wskakujcie śliczne na górę po domki........może tym razem ktoś Je wypatrzy i pokocha??
jutro ulubione spacerki, na które czekają cały tydzień:roll: a szkoda że nie mogą wychodzić kilka razy dziennie w towarzystwie swojego Pana/Pani....

Posted

u nas nie ma tak prosto z wolontariatem jak się wydaje.....szkolenia itp. co bardzo zniechęca ludzi......do tego za dużo (?) wolontariuszy w weekendy a prawie w ogóle w dni powszednie....
Aha no i wolontariuszem można zostać po skończeniu 18 lat...[SIZE=1]chodź kiedyś to nie obowiązywało-> ja z Justyną jeździmy od 15 roku życia-> potem wielkie trudności ale nie zniechęciło nas to...;)

[SIZE=2]

Jutro 30-min. spacerki.....mam nadzieję że za dużych przeszkód nie będzie i uda nam się wyjść z Bubą......
[/SIZE][/SIZE]

Posted

Z wyjściem na spacerek Buby nie było problemów...ale niestety Ibi nie wyszła...jest w szpitalu...koleżanka z boksu Ją pogryzła i podobno ma "postrzępione" uszy....ehhh.....nie dość że ból psychiczny-> brak właściciela, przepełnienie to i jeszcze fizyczny......mam nadzieję że dziewczyna jak najszybciej wróci do formy.....i nareszcie trafi się chętna osoba do przygarnięcia Jej.....
Suzi zjadła troszkę jedzonka, Beka tym razem z małym kamykiem (przerzuciła się na wersję "mini:evil_lol:).....tylko szkoda że jak zwykle brak adopcji......

Suzi patrzy się na jedzonko:cool3:





ale dobre (ciotka Justyna dba o nas:))





Posted

Widzę że znalazłaś siły na wejście na dogo. Ja tylko zajrzałam, bo myślałam, że może morisowa (dzięki za kręcioła) napisze jak tam zachowywał się Kręcioł albo jakieś szczególły odnośnie Ibi (Diany), bo nie miałam nawet czasu się dopytać, nie wiem jak się czuje i jak długo będzie w szpitalu. Nie ciekawy dzisiaj był dzień, nmało czasu, dużo rzeczy do zrobienia i jeszcze to pogryzienie Ibi :-(:angryy:.

Posted

No właśnie dzięki bardzo Morisowa:):):):)
Mam prośbę czy mogłabyś zaglądać co jakiś czas do ich klatki-> mam nadzieję że się wszystkie na 100% polubiły:)
Będziesz za tydzień?? bo nie wiem jak to zrobimy ale chcemy wyjść z całą 5 aby żaden nie czuł się "poszkodowany".

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...