morisowa Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 Nie muszę mieć najlepszych informacji, ale z tego co wiem to budy miały być wkładane do boksów gdzie jest więcej psów niż bud. Obecnie stare budy są remontowane, wpierw na wybiegach szpitalnych, potem na rejonie 13tym. O dodatkowych łańcuchach nie słyszałam. [quote name='justynaz87']P. Dyrektor nam mówiła, że przed zimą małe pieski z portów lotniczych i innych zewnętrznych klatek będą przenoszone do pawilonów. Jeżeli to prawda zrobi się niezły młyn, bo chyba trzeba będzie parę klatek przegrupować. oj tak mają być długowłose "wyrzucane" z pawilonów a krótkowłose przenoszone z innych rejonów na to miejscep; bardzo ciekawi mnie jak to się będzie odbywać Quote
magdyska25 Posted September 30, 2008 Posted September 30, 2008 morisowa napisał(a):bardzo ciekawi mnie jak to się będzie odbywać Szykuje się total zamęt......:roll: Quote
justynaz87 Posted October 4, 2008 Author Posted October 4, 2008 Kochane sunieczki nie wiadomo czy jutro się zobaczymy. Pozostaje tylko liczyć że w końcu ktoś wypatrzy z katalogu schroniskowego, ogłoszeń, strony palucha lub wątku. Kurczę tyle czekają i ciągle nic :placz:. Quote
justynaz87 Posted October 7, 2008 Author Posted October 7, 2008 :loveu::loveu::loveu: Na pierwszym wyszła zabójczo. Jak niedźwiadek :cool1: Quote
magdyska25 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/PSice/Buba/IMG_5607.jpg najlepsze jednak są zdjęcia galopującej Buby:cool3::loveu: Quote
zonia Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Mi się drugie najbardziej podoba:lol: Ja zaraz zabieram się do ogłoszeń...już trochę w nie uwierzyłam:p Quote
magdyska25 Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 O tyle było wczoraj "dobrze" że wszystkie psy wyszły....:roll: Adopcji oczywiście 0..... No i wyszła "spółka" chociaż bałyśmy się że znowu będzie awantura ale na szczęście wszystko się udało. Wyszłyśmy z Nimi po 16 a wróciłysmy za 10 17.....:eviltong: Quote
justynaz87 Posted October 13, 2008 Author Posted October 13, 2008 Pieski kochane jak zwykle. Żal patrzeć na nie w tym bagnie. Herki coraz gorzej się czuje, ciężko mu ustać na łapkach, Grubcio niby trochę lepiej się czuje ale mam wrażenie, że zostanie tam dożywotnio (tak samo jak Czarek i Ares) i to mnie maksymalnie dobija, Kręcioł coraz gorzej widzi, Borys jakiś poturbowany, Kuba wybiedzony. POTRZEBA DOMÓW, ludzi gotowych przyjąć starsze psy, które wbrew pozorom nie chcą do końca życia siedzieć w schronisku :placz:. Quote
morisowa Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 właśnie, oczy Kręcioła, ciągle zapominam napisać... byłam z nim u lekarza zaraz po tym, jak prosiłyście - dostaje teraz Vidisic czyli sztuczne łzy; nic się nie da zrobić więcej; to zmiany po urazie mechanicznym, po jakimś dawnym pogryzieniu (w schronisku); może mieć lepsze i gorsze dni co do widzenia. Quote
magdyska25 Posted October 14, 2008 Posted October 14, 2008 morisowa napisał(a):właśnie, oczy Kręcioła, ciągle zapominam napisać... byłam z nim u lekarza zaraz po tym, jak prosiłyście - dostaje teraz Vidisic czyli sztuczne łzy; nic się nie da zrobić więcej; to zmiany po urazie mechanicznym, po jakimś dawnym pogryzieniu (w schronisku); może mieć lepsze i gorsze dni co do widzenia. Tak myślałam że z Nim byłaś u weta bo nr ma poprawiony:eviltong:... No ale nie o tym..."nic się nie da zrobić więcej" dotyczy tego miejsca(?), czyli w schronisku już nic nie poradzą czy ogólnie już nikt Mu pomóc nie może?. Aha i jak to jest z konsultacjami/leczeniem poza schroniskiem? Słyszałam o różnych przypadkach kiedy to psy jeździły na konsultację do specjalistów poza schron.... Będziemy teraz w schronisku w piątek(?) to pogadam sobie już z kim trzeba.......bo naprawdę z tygodnia na tydzień Jego oczy wyglądają coraz gorzej....a jeżeli da się iść do prawdziwego specjalisty to po co czekać? Bidak mój.....:placz: Najlepiej znaleźć Mu DS.......no ale kto się jeszcze sam "nadzieje" na koszty...:shake: Quote
magdyska25 Posted October 17, 2008 Posted October 17, 2008 [quote name='zonia']A co ona ma z oczami...? No właśnie niestety nie wiemy....:roll:.....By się przydała wizyta u jakiegoś specjalisty ale na to potrzeba wielu rzeczy....a przede wszystkim zgody dyrekcji....:cool1: (bo jak na razie marnie widzę chęć adopcji takiego psa.....)....nie wiem czy w ogóle kiedykolwiek znajdą się tacy ludzie, którzy sami "nadzieją" się na koszty leczenia psa.....skoro ma On swoje lata, strasznie długo przebywa w schronisku no i jeszcze jakby tego było mało trzeba Go leczyć z powodu oczu....A co ja mam na dodatnie? To wspaniały pies, który podbił moje serce....mimo że jest konfliktowy do innych psów i "fika" na spacerze do Bonda i Nowego to i tak jest jednym z moich faworytów...:roll:. Justyna chyba będziemy musiały zajmować się tylko adopcyjnymi psami aby poprawić sobie humor. No wiesz podobne do yorka, maltańczyka i oczywiście młode.....:razz: Quote
justynaz87 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Ta suczka jest na zdjęciach u Ciebie na wątku? Super, że ma domek :multi:- strasznie zabiedzona :roll:. Quote
morisowa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Apsa podała link do dawnego opisu i zjdęć... zdjęcia chyba z kwietnia czy maja. Wtedy jeszcze Tora wyglądała na adopcyjną. Nawet w czerwcu (?) miała iść do domu. Przy adopcji wykryto chorobę serca, ludzie zrezygnowali. Ale całe lato sunia wyglądała dobrze. A potem "nagle" schudła, wyłysiała, zestarzała się, zmarniała... i to wystarczyło, by znalazła stały dom :laugh2_2: bo niektórzy ludzie myślą inaczej ;) Quote
justynaz87 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 Dobrze, że nie wszyscy myślą standardowo (normalnie?) :evil_lol:. Quote
KWL Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 Raczej posługują sie innym zestawem norm i standardów :-) Quote
morisowa Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 [quote name='KWL']Raczej posługują sie innym zestawem norm i standardów :-) i mają swoje kryteria wyboru psa :evil_lol: (no muszę to napisać: mam 1/3 psa!!! tak, jedną trzecią psa :loveu: ) Quote
KWL Posted October 20, 2008 Posted October 20, 2008 No dobrze :evil_lol: ta ostatnia 1/3 jest moja ;-) Tylko proszę nie pytajcie co konkretnie mamy na myśli piszą o tych ułamkach :razz: Quote
justynaz87 Posted October 20, 2008 Author Posted October 20, 2008 No właśnie chciałam zapytać jakie części psa rezerwujecie na swoją 1/3 :lol:. Ale to jest do obgadania i zawsze można się wymieniać. Quote
justynaz87 Posted October 22, 2008 Author Posted October 22, 2008 Sunieczki o sobie przypominają. W schronisku czekają na wybawienie. Quote
justynaz87 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 Wszystkie sunie wyszły. Adopcji zero :flaming: Chciałyśmy sprawdzić czy Ibi jest kastrowana ale w papierach nic nie ma. Mówią, że ze względu na fakt, że jest w schronisku tak długo w przeszłości mogli nie odnotować kastracji. Poszłyśmy do weta ją pokazac i zapytać się czy była kastrowana. Spojrzał na jej brzuch powiedział że nie widzi blizny (nie ma jakiegos innego sposobu na sprawdzenie tego). Sunia ostatnie 5 lat mieszkala z psami. Dlaczego Ci ludzi tak mi dzialaja na nerwy :angryy: 5 lat w schronisku i NIE WYKASTROWALI JEJ :tard:(sory za brak polskich znakow ale klawiatura wariuje). Quote
justynaz87 Posted October 28, 2008 Author Posted October 28, 2008 rozumiem, że jest mniejsza ale słowo mini jakoś do niej nie pasuje :evil_lol:. Ale słodka jest. Quote
magdyska25 Posted October 28, 2008 Posted October 28, 2008 Oj śliczna śliczna:loveu:. Do pulpetów jestem przyzwyczajona (mam taką całą zgraję w domu);). Co do suń- rzeczywiście nie jest zbyt ciekawie....no totalnie źleeeee.... Oczywiście tą małą co przeniosłyśmy do kontenerka z PL jeszcze jest w schronisku bo a to rekonwalescencja po sterylce (która trwała ponad 2 tygodnie:roll:) a to karteczka z napisem "NIE DO ADOPCJI" co było bzdurą... Dzięki takim zachowaniom i nieupilnowaniu sunia zamiast być w kontenerze parę dni (jest młoda- ok. roczna, malutka, oczywiście z ADHD) to tkwi tam ponad 3 tyg.(?) Aha Morisowa do Ciebie pytanie. Oprócz tej suni w kontenerze (Cziki) razem z Nią w klatce był pies biały z ciemnymi plamami(?), młody(?). Myślałyśmy nad oswojeniem Go bo strasznie pyszczył przez kratki. Teraz jest chyba w "Twoim" pawilonie.Jeden pawilon bliżej niż Kręcioł i spółka. (nie pamiętam nr klatki:roll:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.