Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wiwatek sie przypomina. Kochany, madry, przytulasny i niesamowicie piekny. On tak bardzo potrzebuje domku. Ja dalam mu tak niewiele. A on odwdziezyl mi sie bezgraniczna miloscia. Gdzie ja tam on. Jak cien. Asystuje mi w kuchni, w gabinecie weterynaryjnym, na kazdym spacerze. Jak siedze suka okazji zeby wetknac lapaek do smyrania, kiedy siedzi naprzeciwko mnie a ja sie na niego patrze to zaczepia mnie lapka. Na spacerkach greczniutki, energiczny i szczesliwy. Jest tez troszke rozrabiaka bo lubi zaczepiac psy przy budach. Jest jednak psem calkowicie uleglym. Schodzi z drogi psom, ktore sa agresywne do niego. Kied gotuje w kuchni a jest tam przewaznie suka miska to ona na niego warknie i Wiwatek juz o kuchni nie wejdzie, chyba z go zawolam z 2 strony i bede pilnowala, zeby suka sie do niego nie dostala. Ogolnie wszystkie psiaki wiedza ze Wiwatek to moj ulubieniec i warczec na niego nie wolno, a gryzc to juz wogole :)

Posted

Wiwat stracił przyjaciół ,samotnie oczekuje na ukochanego człowieka.
Radosny pysio uśmiecha się do każdego ,kto okaże mu choć odrobinę zainteresowania:loveu:
Daj mu kochający dom ,zyskasz cudownego ,prawdziwego przyjaciela!

Posted

Dawno nie pisalam na watku Wiwatka.
Ale psiak ma sie bez zmian. Biega sobie dalej luzem, bryka jak szczeniaczek. Strasznie lubi nakrecac inne psy, przebiegajac kolo ich bud. Tak jakby chcial pokazac, ze on biega luzem a inne nie moga. Ma tez glupi nawyk biegania za ptakami. Chodzi zawsze ze mna na spacerki. Zreszta chodzi za mna jak cien zawsze jak jestem. Standardowo nawet do WC. Wiecie jak wchodze do lazienki to on na mnie patrzy takim blagalnym wzrokiem i wciska lepek - no i wymusi. Ja w kibelku a on dumy pod umywalka lezy i czeka :P . Jest tez strasznym zlodziejem jedzenia, jak szykuje hospicjowca to on wynosi zawsze najlepsze rzeczy. Najsmieszniejsze jest to ze jak juz sie naje to i tak wynosi. Czesto jak skoncze nakladac do misek to musze isc kolo budy Toro i tam zbierac ukradzione przez wiwatka jedzenie, bo on zawsze tam znosi.
Wiwat tez dosc mocno zakumplowal sie z Mala zabka i jest jej przewodnikiem. Suka tez zaczela za mna na spacery lazic i do hospicjum przychodzic, ale tylko jak jest Wiwat. Jak go nie ma to sie chyba boi przejsc kolo bud przy hoteliku. A jak Wiwatek biega luzem to zabka za nim i siedza sobie na hospicjum we 2.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...