Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Chyba ostatnie zdjecie. Jakprzyjechalam do schronu iWiwatek mnie zobaczyl to od razu chcial sie do auta wpakowac. Zdjecie nieostre, ale on jest jak iskra :)

  • Replies 281
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Chcąc coś napisać o Wiwacie, trudno jest dobrać słowa. Ten pies, to zmaterializowana psia Praistota. Jej cechy charakteru wskazują na kogoś kto przemierzył długą drogę aby stać się tym kim jest. Wiwat to taki psi książę, który przez pomyłkę znalazł się na ziemi i dodatkowo w takim dość niesympatycznym miejscu.

Posted

Wiwatek. Moj kochany psiaczek.
Jest cudowny i wydaje sie byc szczesliwy przynajmniej teraz jak moze sobie latac luzem. Bylam w schroniksu codziennie oprocz wt, wiec mial mnie caly czas w zasiegu wzroku. Jak wchodze, a wlasciwie jak furtke zamykam Wiwatek biegnie, zawsze patrzy przez chwile jakby chcial sie upewnic czy to na pewno ja, po czym wykonuje na mnie skok. Potem nastepuje przywitanie czyli Wiwat musi mnie porzadnie wycalowac, poskakac na mnie, polapac lapkami, wejsc na kolana. No i potem w zaleznosci od tego co robie, mam asystenta. Wiwat lazi za mna wszedzie jak cien, czasami musze go wyganiac, bo psy denerwuje. Szczegolnie te w hospicjum, ale on wie, ze nie moze dalej wchodzic niz do budy Harnasia. Mimo wszystko psy go widza i sie denerwuja.

Ogolnie odkad Wiwatek chodzi luzem i przebywa ze mna w hospicjum czuje sie troszke takim naszym ochroniarzem. Kilka razy zdarzaly sie sytuacje, ze przy przeprowadzaniu na spacery psy sie na nas zrywaly, a wtedy Wiwat 1 startowal do nich z zebami i odstraszal. Raz sie tez troszke pochlal, ale na szczescie wyszedl z tego bez sladow ... Niestety Wiwatek jest troszke taka cholera i uwielbia draznic psy przy budach i w zagrodkach. Upatrzyl sobie asty kolo hotelu i jak przelaze tamtedy to zawsze do nich startuje i gryzie sie przez siatke. Przy spacerach tez robi sporo zamieszania bo te z zagrodek drazni, ale przeciez go za to nie zbije...
Wiwatek jest bardzo karny, posluszny a przede wszystkim bardzo madry. Slicznie reaguje na swoje imie, na spacerach jest grzeczny,brzybiega jak go wolam. Jak go wyganiam to tez rozumie i idzie, ale i takkladzie sie tak, ze ma mnie "na oku" :)

Co mam wiecej pisac, kocham go calym sercem, kt mi juz dawno skradl. Jutro kochania mojego obfotografuje iwrzuce cosik na watek ...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...