Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

MAM NA IMIĘ CEZAR



Jestem niedużym, bardzo łagodnym i dobrym pieskiem. Miałem swoją budę, ogródek, gdzie mogłem biegać, i swojego opiekuna. Nigdy nie sprawiałem kłopotów, choć nie radzę sobie zbyt dobrze w nocy, mam chore oczy. W ciągu dnia widzę, ale gdy się ściemnia bezpiecznie czuję się tylko w mojej budzie. Może można by mnie zoperować, ale to kosztowne, mój opiekun nie miał na to pieniędzy, a ja jakoś sobie do tej pory radziłem. Tylko przez tą wadę wzroku moje oczy nie są najpiękniejsze...



Tracę swój dom. Mój pan sprzedaje dom i się wyprowadza, nie może mnie zabrać ze sobą, a w schronisku nie dam sobie rady. Kiedyś pogryzły mnie inne psy, bo ja nie potrafię się bronić. Jeżeli nikt mnie nie pokocha zostanę uśpiony, a mam dopiero 6 lat, jeszcze tyle życia mogłoby być przede mną! Mam czas do końca kwietnia...






  • Replies 274
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Boże jaka bieda :-( Dlaczego ludzie ciągle to robią. Sprzedają dom a psa do schroniska :-( A co on właściwie ma z tymi oczami? Co mówi wet?

Niewiele mogę pomóc. Na razie tylko banerek :-(



już podlinkowany

Posted

Właściwie to nie wiem co z tymi oczami - one są takie bardzo wypukłe, i mają jakby coś w rodzaju czerwonych plam. Ale pies sobie dobrze radzi, mam wrażenie, że dobrze widzi. Facet mówi, że on ma kurzą ślepotę...

Posted

On to taka miniaturka owczarka. Jak weszłam do ogrodu to wsadził głowę między cegły, w taką dziurę i tylko pyszczek i te wielkie oczy najpierw widziałam. Taki pocieszny jest bardzo, choć troszkę dziki. Bał się aparatu.

Posted

Izis napisał(a):
banerek w czwartym poście. A uważam, że powinien te oczki Garncarz zobaczyć. Tylko jak to zrobić :-(

Facet był z nim u weta w okolicy, powiedział mu, że trzeba by jechać do okulisty, że może można coś z tym zrobić, ale radził mu Kraków lub Wrocław. Facet powiedział, że to dla niego za drogo taki wyjazd.

Posted

Dea napisał(a):
Facet był z nim u weta w okolicy, powiedział mu, że trzeba by jechać do okulisty, że może można coś z tym zrobić, ale radził mu Kraków lub Wrocław. Facet powiedział, że to dla niego za drogo taki wyjazd.

Ja polecam Garncarza chyba najlepszy specjalista okulista psi w Polsce i dodatku z sercem. Może dałoby się Cezarka jakoś tam zawieźć. A dlaczego facet nie chce go ze sobą wziąć? Znudził mu się?

Posted

Myślę, że po prostu nie che mieć psa w mieszkaniu, to człowiek ze wsi, pies zawsze był przy budzie, i on uważa, że się do mieszkania nie przystosuje, i w ogóle to dla psa męczarnia.

Posted

Aaaaa czyli ten gość chce oddać psa dlatego, że nie chce aby Cezar przebywał w jego mieszkaniu (nowym), bo wg niego dla psa to tylko podwórko z budą. :mad: Czy tak??? I sprawa chorych oczu nie zaważa na jego decyzji???

Posted

[quote name='ElzaMilicz']
Izis, gdzie ten Garncarz mieszka ?

Garncarz to psi okulista specjalista najlepszy w Polsce. Mieszka w Warszawie.
To jego strona www.garncarz.pl

A moze by facetowi wytlumaczyc ze pies w mieszkaniu wcale nie musi byc nieszczesliwy o ile wlasciciel z nim na spacery wychodzi. Moze on by go zatrzymal jesliby sie udalo z tymi oczkami pomoc. Co?

Posted

Jaki on jest śliczny! Wydaje mi się, że dogomaniacy pomogliby uzbierac pieniądze dla Cezarka, żeby wyleczyć jego oczka. Dea a gdyby Cezarek miał zdrowe oczy to właściciel przeprowadziłby sie razem z nim do nowego domku? Przeciez nie można uśpić takiego psiaczka...:(

Posted

tylko psy napisał(a):
Jaki on jest śliczny! Wydaje mi się, że dogomaniacy pomogliby uzbierac pieniądze dla Cezarka, żeby wyleczyć jego oczka. Dea a gdyby Cezarek miał zdrowe oczy to właściciel przeprowadziłby sie razem z nim do nowego domku? Przeciez nie można uśpić takiego psiaczka...:(
No właśnie Dea. Może porozmawiaj z nim, wytłumacz że mieszkanie (=lokal) dla psa nie jest więzieniem. Po tylu latach psa tak ...... zwłaszcza, że powód żaden. Może on tego nie rozumie. A Dogomaniacy może mogliby pomóc z oczami Cezarka, słyszałam mnóstwo dobrych opinii o tym Panu Garncarzu.
Spróbuj Dea :happy1:

Posted

Garncarz jest wspaniałym lekarzem! Niestety obawiam się że skoro właściciele mieli tego psa w budzie to nie zniosą jego zapachu, czy sierści w domu... Obym się myliła, ale ludzie zdolni uśpić własnego psa po 6 latach wiernosci nie są reformowalni..............................................

Posted

Tosia2 napisał(a):
Niestety obawiam się że skoro właściciele mieli tego psa w budzie to nie zniosą jego zapachu, czy sierści w domu... Obym się myliła, ale ludzie zdolni uśpić własnego psa po 6 latach wiernosci nie są reformowalni..............................................


ElzaMilicz napisał(a):
Zgadzam się z Tosią. Szkoda zachodu.

A ja mimo wszystko bym porozmawiała.
Najgorszą metodą jest nie rozmawianie (nie tylko w tym przypadku, ale ogólnie)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...