Agata69 Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10156410#post10156410 Quote
alekso Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 ElzaMilicz napisał(a): ile ona może mieć miesięcy i ile jeszcze może wyrosnąć? Quote
Agata69 Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Lusia ma ok. 7 -8 miesiecy, jeszcze urośnie. Quote
alekso Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 teraz jest tak do kolana? myślisz, że jak urośnie to będzie dużym pieskiem? możesz wysłać mi na maila jej jakieś najładniesze zdjęcia? [email protected] Quote
M^T Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Kupiłam tamtej suni następną puszkę. Więc może tak na 5-6 dni będzie miała bo jeszcze jej kupię...chciałam wczoraj kupić więcej. Ale tata się pultasi:angryy: że dla kogo bo nasze psy tego nie lubią, mój tata nic nie wie i to dobrze.. Zaraz idę dać suni jeść, bo ma jeszcze trochę z tym pojemniczku od lodów.. Może by trzeba jej jakieś imię wymyślić? ;/ Bo tak sunia to nie wiadomo która.. ;/ Ale to już pani Agata69 wymyśli :-) Quote
emilia2280 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Lo matko, niewiele, ale dorzucé, jesli mozna na karmé dla tych suczek. Prosze o detale konta na PW. Quote
ElzaMilicz Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Ola, pies na wysokość rośnie do 8-go miesiąca życia, potem tylko nabiera masy. Quote
alekso Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 czyli jak ona ma 5-6 to już za dużo nie urośnie? Quote
M^T Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Mam fotkę suczuni :-) Tylko teraz trzeba jakoś przegrać żeby można no na dogomanie dodać..coś takiego jak tinypic czu coś ale nie tylko...powiedzcie adres... Quote
alekso Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 ElzaMilicz napisał(a):Pewnie, że nie. ta panna nie da się namowic na średniaczka :( Quote
agnieszkal2 Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 A czy mozliwe jest,zeby zebrac pieniadze na przewiezienie Pusi do jakiegos hoteliku albo lepszego przytuliska? Quote
Agata69 Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Muszę wszystko wyjaśnić bo zrobił się bałagan. M^T pisze o suni, która jest matką Pusi i Lusi, ona jest w trudnej sytuacji. Oto jej wątek, prosimy o wsparcie finansowe: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10156410#post10156410 M^T nie pisz na tym wątku o BB bo robi sie bałagan. Pusi tu gdzie jest niczego nie brakuje. Obie sunie maja dwie budy do dyspozycji, jedzenie i codzienny spacer do lasu. Po Bożym cCielle Pusia jedzie do domu. Quote
Agata69 Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 emilia2280 napisał(a):Lo matko, niewiele, ale dorzucé, jesli mozna na karmé dla tych suczek. Prosze o detale konta na PW. Emilia, jeśli chcesz pomóc, dorzuć do sterylki tej suni, to matka Pusi i Lusi: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10156410#post10156410 Quote
Kasia Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Denisek napisał(a): "Na pewno" na pewno pisze się oddzielnie :lol: Chyba się nie mylę :oops: Nie mylisz się. ;) Lusieńka wskakuje na pierwszą stronę! Na allegro 2 obserwatorów. Czy był jakiś odzew Agatko? Quote
Agata69 Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Kasia napisał(a):Nie mylisz się. ;) Lusieńka wskakuje na pierwszą stronę! Na allegro 2 obserwatorów. Czy był jakiś odzew Agatko? Jeszcze nie, ale ktoś musi się znaleźć w końcu. Quote
Agata69 Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 alekso napisał(a):ta panna nie da się namowic na średniaczka :( Lusia jest wielkości Onka typowego. Teraz urosła, tylko jest dość szczupła, jak nabierze masy będzie spora. No ale nie ogromna. Quote
Agata69 Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Dzisiaj jest całkowita katastrofa, ja jestem po prostu rozjechana. Pojechaliśmy z Bejem i moimi dziećmi po suczki i poszliśmy do lasu. Jakoś od początku było nerwowo. Marysie rozbolały nogi i musiałam ja nieść (17 kg). Zrobilismy kawał drogi. Pod koniec spaceru zorientowałam się że ZGUBIŁAM KLUCZE OD SAMOCHODU. Syn poszedł szukać, ja wziełam 3 psy i małą na ręce i poszłam zaprowadzić je do kojca. ZACZĄŁ PADAĆ DESZCZ. Nie byłam w stanie utrzymać jedna ręką suczek więc mi uciekły. Małej zrobiło sie zimno więc zaczęła płakać. Suki na szcęścoie poleciały do kojca i stały przed furtką. zamknęłam je, wcześniej nalałam wody, wyłożyłam jedzenie. Wszystko w deszczu. Syn coś długo z tego lasu nie wychodził więc poszłam go szukać. Z Marysia na ręku! Klucz sie nie znalazł. Szliśmy na pieszo z mokrym ubłoconym psem i małą zmęczona dziewczynką po drugi klucz. Na dzisiaj mam dość. A Lusia nadal nie mam domu. Zresztą pusia też, ale ona ma chociaźż obietnicę. Quote
Agata69 Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Sunie coraz fajniejsze. Lusia nawet juz nie ciągnie na smyczy. Quote
Agata69 Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Jak pech to pech. Co sie stało z moim podpisem? Quote
alekso Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Agata69 napisał(a):Lusia jest wielkości Onka typowego. Teraz urosła, tylko jest dość szczupła, jak nabierze masy będzie spora. No ale nie ogromna. jeśli Twoim zdaniem jest wielkości typowego ONka... możesz przesłać mi jej zdjecia? [email protected] Quote
Asiaczek Posted May 18, 2008 Posted May 18, 2008 Agata69 napisał(a):Dzisiaj jest całkowita katastrofa, ja jestem po prostu rozjechana. Pojechaliśmy z Bejem i moimi dziećmi po suczki i poszliśmy do lasu. Jakoś od początku było nerwowo. Marysie rozbolały nogi i musiałam ja nieść (17 kg). Zrobilismy kawał drogi. Pod koniec spaceru zorientowałam się że ZGUBIŁAM KLUCZE OD SAMOCHODU. Syn poszedł szukać, ja wziełam 3 psy i małą na ręce i poszłam zaprowadzić je do kojca. ZACZĄŁ PADAĆ DESZCZ. Nie byłam w stanie utrzymać jedna ręką suczek więc mi uciekły. Małej zrobiło sie zimno więc zaczęła płakać. Suki na szcęścoie poleciały do kojca i stały przed furtką. zamknęłam je, wcześniej nalałam wody, wyłożyłam jedzenie. Wszystko w deszczu. Syn coś długo z tego lasu nie wychodził więc poszłam go szukać. Z Marysia na ręku! Klucz sie nie znalazł. Szliśmy na pieszo z mokrym ubłoconym psem i małą zmęczona dziewczynką po drugi klucz. Na dzisiaj mam dość. A Lusia nadal nie mam domu. Zresztą pusia też, ale ona ma chociaźż obietnicę. Będzie dobrze! Pzdr. Quote
ElzaMilicz Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 U mnie nikt nie zerwał nawet skrawka z numerem telefonu, z żadnej z kartek. :shake: Bajka kiedyś, w wolnym czasie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.