Agata69 Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 dziewczyna ma 17 lat, stajnia powstaje na 4 konie, teren ogrodzony. Mamy czas do połowy maja. Mam nadzieję że do tej pory znajdzie się coś lepszego. Quote
Agata69 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Lusia ma szanse na dom, ale to aż Bełchatów. Trzeba sprawdzić. Quote
Kasia Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Czyli coś się ruszyło. Obie dzis sie konczą. Wystawiać ponownie? Quote
Agata69 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Kasia napisał(a):Czyli coś się ruszyło. Obie dzis sie konczą. Wystawiać ponownie? Wystaw, mają jakąś szansę wtedy. Quote
Agata69 Posted April 24, 2008 Author Posted April 24, 2008 Bardzo proszę o podrzucanie wątku. Szukamy osób z Bełchatowa żeby sprawdziły domek. Quote
Peter Beny Posted April 24, 2008 Posted April 24, 2008 Agatko i nic ??? Nie ma tam nikogo kto by sprawdził domek ?? Quote
Kasia Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 Nie ma dogomaniaków z tamtych okolic aby poprosić o pomoc? EDIT: Wysłałam PW do kilku osób z łódzkiego, moze cos zaradzą... Quote
Agata69 Posted April 25, 2008 Author Posted April 25, 2008 Dom wygląda dobrze, teren ogrodzony, porządna buda, spacery po okolicy, opieka lekarska. Na słuch b.dobrze to brzmi. państwo mająś kota i pies będzie musiał żyć z nim w zgodzie:evil_lol:. mogą wziąć psa ok.20 maja, niestety. chciałam zawiex im obie sunie żeby sobie wybrali, niestety to opóźni adopcję drugiej suni. to jeszcze 3 tygodnie. Quote
modliszka84 Posted April 25, 2008 Posted April 25, 2008 z Belchatowa chyba nikogo nie ma na dogo, przynajmniej pełnoletniego, ja mam do Belchatowa ok 40 km :roll: co by tu wymyslec...? Quote
Kasia Posted April 26, 2008 Posted April 26, 2008 Ja właśnie z mapy dogo powysyłałam PW, miedzy innymi do Modliszki też ;) Z samego Bełchatowa nie ma nikogo. Quote
Agata69 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Może ktoś jednak wybierze się mna wycieczkę do Bełchatowa? Państwo zgadzają się na wizytę przedadopcyjną. Quote
Agata69 Posted April 26, 2008 Author Posted April 26, 2008 Mamy kogoś do wizyty u państwa dzięki selenga. Teraz zostaje nam czekać. Quote
ElzaMilicz Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Kciuki trzymane, za Pusię czy Lusię ? U mnie ogłoszenia wywiesiłam. Agata zajrzyj tu, potrzebny jakiś kojec natychmias, bo będzie za późno. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=109445&page=4 Bardzo, bardzo Cię proszę ! Quote
Agata69 Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 Pani zdecydowała się na wzięcie Pusi, ponieważ wzruszyła ją jej historia. Pani wygląd psa jest obojętny, bardzo chce pomóc jakiemuś zwierzęciu no i padło na Puśkę. Pani oferuje ciepłą budę na terenie swojej posesji, teren ogrodzony, spacery po okolicy (dom jest za miastem), opieka lekarska. Pani dokarmia psy sąsiadów, chce wysterylizować Pusię, a więc jest tio świadoma osoba. Ja oczywiście się martwię czy sunia nie będzie za bardzo tęsknić za siostrą. One są bardzo związane ze sobą. Ech, życie... Quote
Agata69 Posted April 28, 2008 Author Posted April 28, 2008 Uwaga, szukamy domu dla Lusi. One muszą iść do adoppcji w jednym czasie, jedna nie moze zostać w przytulisku sama. Boże, co ja bym dała żeby ktoś zechciał je obie...:placz:. Quote
Asiaczek Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 W sumie - dobra wiadomość. Jedna z suczek będzie miała domek, ale co z drugą...? Mocno trzymam kciuki za drugą sunię... Pzdr. Quote
Agata69 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Wczorajszy spacer bardzo mnie podbudował. Byłam sama więc Lusia szła na smyczy a Pusia biegała luzem. Ona nie ucieknie bez siostry. Pusiaczek tak się cieszył, że aż podskakiwał z radości. Widziałam ja taką po raz pierwszy. Gdy wracałyśmy do kojca z radości nawet poszczekiwała. Niesamowitą przemianę przeszedł ten pies. Otworzyła się na świat, widać radość w jej oczach. Wczoraj stało się jeszcze coć. Stanełam jakieś 3 metry od Pusi, ukucnęłam i zawołałam ją do głaskania (ona to ubielbia). Pusia podniosła się zrobiła 2 kroczki i.. wróciła na miejsce kręcąc dupką. Może to mało ale to niesamowity postęp. Myślę , że jeszcze trochę i będzie naprawdę super. Natomiast Lusia jest coraz piękniejsza, będzie naprawdę piękna suką. Chciałabym dla niej fajnego domu, bo jest taka radosna i garnie sie do zycia. Martwi mnie ta rozłąka, staram sie o tym nie myśleć ale... Mam nadzieję że rozdzielone nie wpadną w depresję. Staram sie myśleć pozytywnie. I już płakać mi się chce że je "oddam ludziom". Quote
Agata69 Posted May 1, 2008 Author Posted May 1, 2008 Dzisiaj mam wolny dzień, pojadę do sunieczek popołudniu. Może jutro uda mi się iść z nimi na szczepienie. Pusia nieśmiało upomina sie o głaskanie i pieszczoty. Robi to niepostrzeżenie ale ja widzę jak bardzo potrzebuje kontaktu i miłości. Lusia wesolutka, myślę że potrzebuje dużo ruchu. Quote
Asiaczek Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 To małe światełko w tunelu robi się całkiem spore...:loveu: Pzdr. Quote
Edi100 Posted May 2, 2008 Posted May 2, 2008 Agata69 napisał(a):Uwaga, szukamy domu dla Lusi. One muszą iść do adoppcji w jednym czasie, jedna nie moze zostać w przytulisku sama. Boże, co ja bym dała żeby ktoś zechciał je obie...:placz:. A czy Ta chętna Pani, wie że One są tak ze sąbą żżyte? Może zechciałaby jednak obie adoptować? Ach, marzenie:( Quote
Agata69 Posted May 2, 2008 Author Posted May 2, 2008 Wczoraj byłam z moimi dziećmi oraz Pusią, Lusią i moją osobistą bidą Bejem na spacerze w lasu (jak mówi maja Marysia). Było fajnie, dziewczyny bardzo sie ożywiły, widać że dobrze dogaduja się z innymi psami. Fotorelacja jutro. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.