Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Potrzebny nam jest transporterek dla Sary. Jeśli wszystko dobrze pójdzie to prawie transport mamy.
Pan Elma obiecał pomóc finansowo.
Czy ktoś z Warszawy mógłby pożyczyć transporter?

Posted

W piatek moj TZ jedzie raniutko do Sosonowca przez Czestochowe.
Mamy transporter koci duzy albo klatke nieco wieksza.
Oplat nie pobieramy :-)

Ale - ktos musi sie podjac lekkich negocjacji z TZem.. szanse sa zawsze wieksze - jesli ktos w Czestochowie przy trasie odbierze psa od niego, TZ jest zwykle "krotko z czasem".
I blagam, nie piszcie na priv, bo mam permanentnie skrzynke zapchana - albo [email protected] albo 601420789.

Posted

Poker napisał(a):
ale transport od Jayo jest BEZPŁATNY


Poker wiem. Mąż Ani (Ocelot) też proponuje transport bezpłatnie. Poza tym pierwszy raz zaproponował, że nam pomoże. Nie możemy teraz go zniechęcić. A nóż mu się spodoba. :evil_lol:

Kaska potrzebna była nam na wykupienie Sary ze schronu. To koszt 50 zł.

Posted

No to jasne,nie wiedziałam,ze też bezpłatnie.Trzeba TZtów wprawiać w pomoc zwierzakom.Wlazałam na wątek ,bo myślałam,że potrzebujecie jeszcze forsy na transport.Pozdrawiam i powodzenia.

Posted

Wahałam się, czy to napisać, ale napiszę...
Dostałam maila od przyszłej pani Sary, okazało się, że musi do świąt zostać we Wrocławiu. Zatem nie bardzo może w czwartek odebrać Sarę. Jeśli jej rodzice też nie będą mogli podjechać do Częstochowy, cała akcja padnie. :shake:

Posted

Ja chyba za szybko się denerwuję na ludzi. :shake: Jakoś już mam złe przeczucia co do tego domku w Katowicach. Ja jakbym chciała psa i ktoś by go wiózł kilkaset kilometrów, to wisiałabym na słuchawce całymi dniami, aby sprawę dogadać. A tu taka cisza. :shake:

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
(...) Ja jakbym chciała psa i ktoś by go wiózł kilkaset kilometrów, to wisiałabym na słuchawce całymi dniami, aby sprawę dogadać. A tu taka cisza. :shake:

Też bym wisiała, jak wisiałam na fonie ponad m-c, gadając z wolontariuszką, zdobywając tzw.plusy, a w tym czasie pracując wszelkimi niedozwolonymi chwytami :diabloti: nad TZ by ugrać moją kochaną bidulkę.
Każdy jednak jest inny.:-(

Posted

Peter Beny będzie sprawdzał dom. Opisałam mu sytuację.

Dziś wieczorem pani Ilona ma się do mnie odezwać i powiedzieć, czy rodzice odbiorą w czwartek sunię w Częstochowie.

Jak się dowiem, zadzwonię do Ocelot, a ona pewnie wszystko napisze. Ja nie mam w domu netu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...