Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[SIZE=5]SARA - młodziutka terierkowata sunia.

WYGLĄD: Sara jest dziewczynką średniego wzrostu. Sięga poniżej kolana. Ma szorstką, terierkową sierść. Kolor szaro-czarny.

WIEK: Sara to jeszcze dziecko, ma około 1 roku.

CHARAKTER: Ta sunia zrobiłaby dla człowieka dosłownie wszystko. Gdyby zmieściła się między prętami boksu, na pewno by stamtąd wyszła i pobiegła za człowiekiem. To pies, który po prostu kocha ludzi. Tak bardzo się cieszy, gdy ktoś zwróci na nią uwagę. I tak bardzo płacze, gdy przechodzi się dalej. :-( Jest energiczna i żywiołowa. Doskonały pies dla aktywnej rodziny. W stosunku do innych psów niekonfliktowa.

ZABIEGI: Sunia jest zaszczepiona, zaczipowana i wysterylizowana.

Bannerek do pobrania



Sunia przebywa w schronisku w Tomaszowie Maz.









  • Replies 267
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ocelot, Sara jest śliczna. Mi też się bardzo podoba.
Jej urody nie widać na zdjęciach, bo wszystkie są za kratami i to tworzy ponury widok. Sara jednak jest naprawdę śliczną dziewczynką.

Posted

Urok terierkowatego pyszczka...Sara, jeszcze dziecko.

Nic gorszego ponad niedolę dziecka. Nad własnym pochylamy się troskliwie, odmuchamy, by chowały się zdrowo, a włos z głowy, choćby przypadkiem, nie spadał. Bez względu na gatunek, każdej, bez wyjątku, matce los jej dziecka leży na sercu.
W Tomaszowie Mazowieckim, w schronisku, przebywa młodziutka
1 roczna sunia. Zamiast matczynego ciepła, ma boks, kraty i budę. Ma również coś jeszcze, widok swych współbraci, a ten burzy spokój, sieje panikę, zabija to, co w młodzutkiej, psiej duszyczce jeszcze się dobrze nie wykluło. Każdy schroniskowy dzień gasi radość życia terierkowatej Sary. Jej srebrno - szara sierść traci blask, choć powleczone nią ciałko wciąż tuli się do krat, błagając o dotyk. Żywiołowa, jeszcze radosna, ufna
i nieskalana bezradnością, codziennie pyta wzrokiem; "Skąd tu się wzięłam? Dlaczego odchodzisz człowieku?"
Niczym nie zawiniony los Sary spędza nam sen z powiek, a jeśli ów sen przychodzi, słyszy w nim płacz niezrozumienia tego psiego dziecka. Jak wytłumaczyć zwierzęciu, że pewnie całe życie przyjdzie mu spędzić na paru parszywych metrach, a jego dni niczym nie będą się różnić od siebie? A może będą???
Tylko ktoś z państwa jest w stanie odwrócić kartę losu Sary...Nie dopuśćmy, by okazało się, że ta sunia wyciągnęła krótszą zapałkę
i przegrała.

Posted

Dostałam maila w sprawie Sary. Pisała pani z Katowic. Mail wydawał się sensowny, więc odpisałam. Napisałam o wizycie przedadopcyjnej i umowie. Ciekawe, czy się odezwą.
Może to jest szansa dla Sary!

Majga, dziękuję za piękny tekst!!!

Posted

GrubbaRybba napisał(a):
(...) Ciekawe, czy się odezwą.
Może to jest szansa dla Sary!

O matko, to już zaciskam kciuki...Sarcia jest ładniejszą i pewno równie kochaną, wersją mojej Firki...tak bym chciała by się maleńkiej udało.
Już ją widzę na pięknej, kanapowej podusi...

Posted

Sara to tak mała psinka do kochania, ale strasznie dużo w niej miłości, ta miłość wręcz ją rozsadza. Ciężko przejść koło jej boksu - tak strasznie płacze

Posted

Folen Ty to masz powera:) taka seria ogłoszeń i to dla tylu bidek :) rewelacja

A jak z domkiem dla małej? wiadomo coś czy ogłaszać?

Posted

Ja to po prostu robię "taśmowo", otwieram strony z ogłoszeniami i "lecę", jak mam tekst gotowy to to mi zajmuje godzinę, czasem ciut więcej, wczoraj 5 psów ogłaszałam godzinę..

Teraz czekamy na odzew...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...