gdgt Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 i jak wizyta? bo mam tu następnego chętnego... Quote
malagos Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 a skad Wy bierzecie tych chętnych?? :cool3: Quote
Milady Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 a długo jest w DT? Bo jak na karmienie ziemniakami to bardzo dobrze wygląda, wychudzona nie jest, sierść błyszcząca:razz: Quote
beam6 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 malagos napisał(a):a skad Wy bierzecie tych chętnych?? :cool3: Z Oferty :evil_lol: Quote
Fela Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Maleństwo jest już jakiś czas w DT, na łańcuch długo nie było. Ale że było, to pewne. Dalej szukamy domu. Wizyta OK, pani fajna, dzieci aniołki, ale schodów za dużo (2. piętro w starej kamienicy), a to jamnik dłuuuugaśny jest. Quote
beam6 Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 E tam, moja Lady 18 lat dożyła a ostatnie 10 mieszkała na 4 p. bez windy. Po za tym jamnika "da się nosić" :) Quote
Fela Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Dwie wiadomości: 1. najpierw ta dobra (chyba) - Maleństwo ma dom zapewniony, ale pod waruniem, że nie okaże się... No właśnie, patrz pkt. 2 2. jest podejrzenie, że Maleństwo ma zmianę nowotworową (guzek na grzbiecie, na kręgosłupie). I jedna prośba: Czy ktoś może pomóc i przywieźć Maleństwo na badanie (biopsję) z Otrębusów na Białobrzeską? Jeśli byłoby to wieczorem, mogłabym sunię zawieść do hotelu spowrotem Quote
Fela Posted April 10, 2008 Author Posted April 10, 2008 O! Nikogo Maleństwo nie obchodzi. :-( Tym niemniej ponawiam prośbę o pomoc w zawiezieniu jej na badanie. Quote
Isadora7 Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Przypadkowo trafiłam na temat, ale aż nie ma możliwości aby nie zapytać CO Z DZIEWCZYNKĄ? :-( Quote
Fela Posted April 21, 2008 Author Posted April 21, 2008 Nikogo chętnego nie było, żeby Maleństwo podrzucić do doktora. Na szczęście pojechałą z nią Grażyna (właścicielka hotelu). Niebezpieczeństwo zażegnane. Nowotworu nie ma, ale domu też nie. Quote
hop! Posted April 21, 2008 Posted April 21, 2008 Dostałam maila w sprawie Figi, która ma już dom. Zapytałam wstępnie, czy są zainteresowani adopcją innego psiaka i dostałam taką odpowiedź: Interesowałby nas jakiś mały piesek albo sunia(płeć nie ma znaczenia)ponieważ chcielibyśmy trzymać go w domu. Co prawda mieszkamy w domku jednorodzinnym w Sochaczewie, ale już mieliśmy suczkę rasową husky,którą trzymaliśmy na podwórku i została skradziona(synek bardzo to przeżył,bo przywiązał się do suni!!!). Ze względu na dziecko piesek nie może być agresywny. Wiek psa albo suni max. Do 2 lat. Jesteśmy w stanie zapewnić pieskowi dobre warunki(ciepły dom i własne podwórko) i dać mu dużo miłości. Poza tym mieszkamy blisko rzeki, więc na spacery jest gdzie chodzić, żeby mógł się porządnie wybiegać i popływać jeśli lubi pływać. Serdecznie pozdrawiam Aga Quote
Fela Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Dzięki Hop!. Podeślij mi adres tych zainteresowanych. Mamy przecież poza Maleństwem jeszcze Tosię, Zolkę (od wczoraj także w Otrębusach), Tinkę, Dudusia, Antosia - oj jest wybór Quote
gdgt Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 ale docelowo małe będzie tylko maleństwo oraz szczeniaki, które są jeszcze z matką pod w-wą. Quote
hop! Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Fela napisał(a):Dzięki Hop!. Podeślij mi adres tych zainteresowanych. Mamy przecież poza Maleństwem jeszcze Tosię, Zolkę (od wczoraj także w Otrębusach), Tinkę, Dudusia, Antosia - oj jest wybór Pomyślałam o Maleństwie, bo jest jamnikowate i wykluczyłaś w jego przypadku domek, gdzie trzeba chodzić po schodach. Trzeba pamiętać, żeby psiak był przyjaźnie nastawiony do dzieci, bo w tym domu jest pięcioletni chłopiec. Poinformowałam zainteresowanych, że odezwiesz się do nich w najbliższych dniach - zaraz prześlę Ci maila na PW. Fela, tylko zrób to w miarę szybko, bo zauważyłam, że masz tendencje do niedotrzymywania słowa - obiecujesz, a potem nie wywiązujesz się z obietnic. :cool3: Quote
Fela Posted April 22, 2008 Author Posted April 22, 2008 Jeśli mi nie wierzysz, możesz osobiście przekazać im info o malństwie i innych naszych podopiecznych. Podjechac z ludźmi do Otrębusów - tam mamy wiuększośc psów (a po drodze w Pruszkowie Tosię) Jeśli chodzi o Maleństwo, nie znamy jego stosunku do dzieci, ale z moich obserwacji wynika, że nie koniecznie lubi krzyki, gwałtowne ruchy i wrzaski, które może wydawać z siebie mały człowiek. Ps Hmmm... powiem tak: byłoby świetnie, gdyby każdy przynajmniej starał się dotrzymywać słowa i tyle robił, ile ja robię. Nie będę w takim razie więcej nic obiecywać. Bo i po co? Quote
hop! Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 Fela napisał(a):Jeśli mi nie wierzysz, możesz osobiście przekazać im info o malństwie i innych naszych podopiecznych. Podjechac z ludźmi do Otrębusów - tam mamy wiuększośc psów (a po drodze w Pruszkowie Tosię) Jeśli chodzi o Maleństwo, nie znamy jego stosunku do dzieci, ale z moich obserwacji wynika, że nie koniecznie lubi krzyki, gwałtowne ruchy i wrzaski, które może wydawać z siebie mały człowiek. Ps Hmmm... powiem tak: byłoby świetnie, gdyby każdy przynajmniej starał się dotrzymywać słowa i tyle robił, ile ja robię. Nie będę w takim razie więcej nic obiecywać. Bo i po co? Wysłałam Ci prywatną wiadomość. Jeżeli nie wykorzystasz kontaktu do wstępnie zainteresowanych, to przekaż go komuś innemu. To nie jest sprawdzony domek, ale może okazać się na tyle dobry, że trafi do niego psiak w potrzebie. Quote
gdgt Posted April 22, 2008 Posted April 22, 2008 hop, to czy pies się dogada z dzieckiem zależy głównie od rodziców. Jeśli pozwolą dziecku na piszczenie na sam widok psa, to żaden pies tego nie zniesie. A jeśli dziecko zachowuje się normalnie, to i pies będzie się zachowywać w porządku. Mamy trzy suczki szczeniaczki, które wyrosną na małe pieski, i które muszą już iść do domów - nie tylko ze względów finansowych, ale też ze względu na socjalizację z człowiekiem. Na razie mieszkają w kojcu, a to nie bardzo sprzyja oswajaniu z człowiekiem. Tutaj jest ich wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=108398 Jeśli państwo się zdecydują, to mogę z nimi pojechać, choć z sochaczewa to kawał drogi. Quote
Fela Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Wypali, co ma nie wypalić.... Dom raczej sprawdzony. Z grubsza. Trzeba tylko kupić piękną czerwoną kokardę i zawiązać Maleństwu na szyi na tę okolicznść ;-) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.