Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='gigi-44']Witam i współczuje zarazem , zamieść ogłoszenie również na http://owczarekwpotrzebie.com/forum/index.php

Oraz na www.owczarek.pl tyle że teraz są problemy z serwerem coś się posypało ale próbuj tam siedzą głównie ludzie od owczarków i nie raz już udało się psa znaleźć.
Osobiście trzymam kciuki żeby psina szybko wróciła do domu.

Dzieki, na owczarek.pl Cezar jest tylko tylko ze ostatni jak mowisz serwer nie dzialal. Wlasnie dodalem tez watek na owczarekwpotrzebie.com. Cezara i moja znajde "nietoperka"
http://owczarekwpotrzebie.com/forum/showthread.php?t=518
http://owczarekwpotrzebie.com/forum/showthread.php?t=519

dzieki pozdrawiam

Posted

……. Kolejny telefon, kolejny alarm, kolejny wyjazd, kolejny pies - znaleziony i……… nadal nie ma Cezara………

…. 2gi pies dzisiaj. Zmieniam pseudonim na Hycel. Kolejny owczarek, leżał biedny przy drodze, wystraszony. Piękny pies, pewnie nie długo jest na „gigancie” bo jeszcze wyglądał na zadbanego i nie wychudzonego. Pewna pani dala mi namiar na niego i czekała przy nim. Serce rośnie jak się widzi jak pewnym ludziom zależy na psim losie. Mi się on nie dal złapać, ale wskoczył do jej samochodu (i na szczęście), odwiozła psa do schronu do Gladyszewa, było już po 16tej. Pani ze schronu nie była zadowolona ze się dzwoni o tej porze i ze ma się psa. Nie chciała przyjąć psiaka i jedynym argumentem ze przyjęła był fakt ze owa bardzo pomocna (pozytywnie zwariowana) pani zna wójta osobiście. Jeżeli ja bym przyjachal nie chce nawet myśleć co miał bym zrobić z tym psem. Dlaczego schroniska nie pomagają? Również martwi mnie jedna rzecz. Przywieziono owczarka, pani mnie pamięta i leży u niej ogłoszenie mimo to nie zadzwoniła. Nie wie ze ja uczesticzylem w tym zlapaniu również. Albo od razu wykuczyla ze to nie Cezara albo po prostu nie jest to dlaniej ważne co stanie się z psem, czy należy do kogos itp. Pomóżcie, doradźcie jak mam podejść pania ze schronu. Byłem tam 2 razy w tygodniu aby samemu sprawdzać czy nie ma cezara lecz nie była ona z tego faktu zbyt zadowolona. Jak dzwonie tez nie jest zbyt przyjazna. Nie chce żeby mój cezar gdzieś trafił ze schronu. Zwłaszcza ze dostałem kilka bardzo negatywnych maili odnośnie tego schroniska. Nie wiem co myśleć i jak podejść ta sprawe. Czy znacie może wolant. z Gladyszewa albo jakies zaufane źródło? Pozdrawiam

PS. Myślę o założeniu schronu J)))) czy wiecie ile średnio gmina płaci za psa i czy to jest business który ma prawo istnieć dostarczając psa godne warunki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...