pasja Posted March 25, 2008 Author Posted March 25, 2008 lucas napisał(a): Cezarek poszukiwany!!!!!!!!!!! Quote
lucas Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 ........... pewnie siedzi gdzies u kogos, lasi sie z mina ktora mowi: kiedy mnie w koncu odwieziesz do domu????????????........... Quote
lucas Posted March 27, 2008 Posted March 27, 2008 gdzie ten smrodek moj? [IMG]http://img80.imageshack.us/img80/521/noname100024cn4.jpg[/IMG] Quote
Kora Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Lukas, ON z numerem 857/08 z Palucha reaguje na imie Cezar. Przywieziono go z ul.Sokratesa 26.03 do wczoraj nie zglosil sie wlasciciel. Quote
Szczurosława Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 [quote name='Kora']Lukas, ON z numerem 857/08 z Palucha reaguje na imie Cezar. Przywieziono go z ul.Sokratesa 26.03 do wczoraj nie zglosil sie wlasciciel. Czyli to byłby ten? Lucas wczesniej pisał o plamce na języku, tylko czy byłaby szansa to sprawdzić? Quote
lucas Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Kora napisał(a):Lukas, ON z numerem 857/08 z Palucha reaguje na imie Cezar. Przywieziono go z ul.Sokratesa 26.03 do wczoraj nie zglosil sie wlasciciel. Dzieki Kora, bardzo dlugo sie wpatrywalem ale mysle ze to nie caraz :-(((((((( mialbym prosble. jak bedziesz na paluchu moglabys sprawdzic czy mam plame na jezyku. mam kilk set kilometrow zeby jechac i tylko to sprawdzi. ogolnie zdjecie bardzo podobne ale uda ze z palucha ma za ciemne i uszy jasne. cezar ma czarne. Quote
lucas Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 no cialo nawet bardzo bardzo podobne ale te uszy to inne. Cezar ma takie czarne. nie pamietam zeby na jesien jemu tak jasnialy. Quote
Szczurosława Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie pani z Annopola /gm.Tanrówka/, od jakiegoś czasu błąka się tam rudo-czarny owczarek, dzieci go dokarmiają, dorośli odganiają.Reaguje na imię Nero, ale poprosiłam ,aby sprawdziła "Cezara". Quote
lucas Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Szczurosława napisał(a):Wczoraj wieczorem zadzwoniła do mnie pani z Annopola /gm.Tanrówka/, od jakiegoś czasu błąka się tam rudo-czarny owczarek, dzieci go dokarmiają, dorośli odganiają.Reaguje na imię Nero, ale poprosiłam ,aby sprawdziła "Cezara". A szanse na fotke moze? Quote
lucas Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 [quote name='Szczurosława']Czyli to byłby ten? Lucas wczesniej pisał o plamce na języku, tylko czy byłaby szansa to sprawdzić? jutro ma znajomy na Palucha pojechac i to sprawdzic. Znajoma jutro jedzie na Poznanskie schronisko i tez posprawdza czy moze go tam nie ma. Juz tyle czasu. gdzie on jest? Quote
Szczurosława Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 lucas napisał(a):A szanse na fotke moze? Nie, ja nie mam jak podjechać, pani nie ma jak wysłac. Quote
lucas Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Bylem dzisiaj w Gladyszewie. Nie ma Cezara. tyle tam psow ladnych siedzi. Quote
Szczurosława Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 A gdzie nie ma ładych psów..... Co do tego owczarka z góry, to jest ten problem,że Tarnówka to inna gmina.pani ma dzwonić do krajeńskiego strażnika, może by zgarnął psa, a wtedy zdjęcia będą z pewnością. Dopóki nie ma wolnego kojca, ja nie moge przyjąć psa, może to zrobić tylko SM Quote
lucas Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 taka procedura. a powiec czy juz kotos dzwonil do SM? tak mysle o tym psie ale to chyba nie cezar. on nie jest na rudo podpalany ale dobrze by bylo zobaczyc zdjecia. Quote
lucas Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 [quote name='zurdo'] znajdzie sie tak krowka moja? Dzis troche pojezdzilem podoklejac ogloszenie co poznikaly, odwiedzic weterynarzy, no i las jak zwykle. przykry dzien. Dla mnie czas sie zatrzymal 16 lutego i wiem ze musze powoli sie zebrac i brnac dalej. Jedna rzecz ktora mnie jeszcze uspokaja w tej calej sytuacji jest to, ze nie mam rzeczy ktore bym zalowal ze zrobilem lub ich nie zrobilem (oczywiscie chodzi mi o Cezara). Mylse ze czas ktory mielismy razem byl bardzo spelniony i to jest bardzo wazne. Rwal bym sobie wlosy z glowy gdybym teraz jego szukal i dodatkowo uswiadamial sobie, ze moglem jemu pozwlic wskoczyc do wody kiedy mial ochote na to, wytarzac sie w blocie, pogonic krowe, wskoczyc na swierza posciel, ukrasc cos z talerza itp. Wiem ze to zla rada ale naprawde rozbestwiajcie, rozpieszczajcie swoje psiaki na tyle ile to mozliwe. one tak szybko odchodza. Nie mam pojecia co sie z nim stalo i gdzie jest i czy jeszcze wogole jest. Mysle ze pogodzilbym sie z jego strata ale chwilow byl bym w stanie zabic zeby tylko spedzic 5 minut i pozegnac sie nim. Powiedziec jemu ze jego nie wywiozlem, nie wyrzucilem i nie zapomnialem........ Kiedys powiedzialem ze jak by ktos Cezara ukradl albo jak by jego gdzies oddac to jemu by serce z zalu peklo. Mi peka podwojnie, za niego i za mnie. Wiem ze nie moge sie lamac bo inaczej go nie znajde, bardzo chcialbym zeby juz wrocil, zeby przewalal sie w nocy bardzo glosno z boku na bok, mlaskal przez sen i gonil swoje sarenki w snie machajac lapami w powietrzu. brakuje mi jego. Nadal czekam na wiadomosc zeby powiedziec ze JEST :-( Quote
Szczurosława Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 lucas napisał(a):taka procedura. a powiec czy juz kotos dzwonil do SM? tak mysle o tym psie ale to chyba nie cezar. on nie jest na rudo podpalany ale dobrze by bylo zobaczyc zdjecia. Nie wiem, jeśli pies nie trafi do nas, to do Piły. Ładnie napisałeś o Cezarze;) Quote
lucas Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 jak trafi do was to dawaj znac. ja bede sprawdzal Gladyszewo. Quote
Duśka Posted April 6, 2008 Posted April 6, 2008 Hop do góry! Mam nadzieję, że się szybko odnajdzie, to juz tyle czasu:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.