modliszka84 Posted March 3, 2008 Author Posted March 3, 2008 lovefigaro napisał(a): Jeśli udałoby się nam uzbierać na transport, to być może udaloby mi się kogoś namówić.. Wiem, ze Mrowa jezdzi odpłatnie też..:roll: a ile by było potrzebne na paliwo ? Quote
lovefigaro Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Hmm.. Do Łodzi i z powrotem pewnie około 180zł.. Moze 150. Quote
Kobold Posted March 3, 2008 Posted March 3, 2008 Jak juz pisalam, doloze sie do kosztow transportu. Quote
lovefigaro Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Dziewczyny, ja będę w Łodzi 10 marca, bo jadę na kurs strzyżenia. Będę mieszkać w takim pensjonacie, gdzie można też trzymać psiaki. Mógłby tam ze mną mieszkać przez 10 dni.. A 17 marca wrócilibyśmy razem do domciu, do Poznania.. Jest tylko jeden problem.. Ja będę miała wykłady i praktyki w godzinach od 10-19, więc musiałaby ktoś chociaż raz dziennie wyjść z tym psiakiem na spacer.. Czy jest wśród was ktos z Łodzi, kto podjąłby się tego??:oops: Quote
modliszka84 Posted March 4, 2008 Author Posted March 4, 2008 z Łodzi jest sporo osób na dogo... powiedz tylko w jakiej części Łodzi bedziesz, albo jaka ulica? Quote
lovefigaro Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 modliszka84 napisał(a):z Łodzi jest sporo osób na dogo... powiedz tylko w jakiej części Łodzi bedziesz, albo jaka ulica? Pensjonat Sonia, ul Czcinowa 27 Quote
Kar0la Posted March 4, 2008 Posted March 4, 2008 Sprawdziłam na mapie, ul. Trzcinowa jest na Radogoszczu (Radogoszcz-Wschód), blisko granicy ze Zgierzem. Hmmm kto mieszka w tamtym rejonie? Quote
Kobold Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Booosze dzisiaj juz 6 marzec a on tam samiutki, zmarzniety i przerazony:-( modliszka84 prosila dogomaniakow z lodzi o pomoc dla bidulka i lovefigaro ale jak narazie .....cisza :placz: Quote
modliszka84 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 no właśnie nie wiem sama co robić... mały jest strasznie smutny, siedzi sobie w budzie a jak zobaczy że ktoś chodzi to skacze przy kracie jak sprężynka... :roll: Lovefigaro, podaj swój numer tel. jeśli możesz. Bo teraz nie wiem czy szukac raczej transportu do Poznania, czy osoby z Łodzi do pomocy. Czy gdyby mały przyjechał do Ciebie do Poznania to będzie sie nim miał kto zająć? Bo Ty będziesz przez jakiś czas w Łodzi przeciez? Quote
emilia2280 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Napiszcie do Majqa. to zlota dziewczyna, zawsze sluzy przynajmniej radá. Quote
modliszka84 Posted March 5, 2008 Author Posted March 5, 2008 znam Majqe, nawet osobiscie ;) zaraz napisze Quote
Kobold Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Maluszku,biegnij na gore pokazac sie wszystkim. Quote
lovefigaro Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Mój numer telefonu 0505 838 749 Dziś juz 5-ty... Ja mogę być w Łodzi już 9, czyli w niedziele.. Kurcze, nie ma nikogo, kto mógłby wyjść z maluszkiem na spacerek?:oops: Quote
Kar0la Posted March 6, 2008 Posted March 6, 2008 Chyba nie ma nikogo z tamtych okolic, a nie każdy ma czas by jechać np. autobusem na drugi koniec Łodzi by wyjść z psem na spacer. Quote
modliszka84 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 kurcze nikt nie zagląda .... :shake: Lovefigaro - nikogo nie znalazłam jak dotąd :roll: szkoda bo już jutro mógłby wyjść do Ciebie ... Quote
lovefigaro Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 Dziewczyny, ja jutro jadę juz do Łodzi.. Czy można wyciągnąć psiaka ze schroniska w niedzielę? Tylko ze ja bede okolo godziny 20.. W poniedzialek mam kurs od 9-19, tak wiec nawet jesli bralabym go w poniedzialek, to tez w wieczornych godzinach..:oops: Boze, ten spacer to chociaz raz dziennie. Ja z nim wyjde raniutko i zaraz po powrocie z kursu pojde z nim na dluzszy spacer... Quote
modliszka84 Posted March 8, 2008 Author Posted March 8, 2008 W niedziele jest schronisko nieczynne... Czekam na info wieczorne od majqi. Najwyzej bym go jutro wzięła i wieczorem Tobie przywiozła do Łodzi... mały dzis był na spacerze, rozruszał się bardzo ;) cały czas sika jak dziewczynka, w ogóle nie ma nawyku, żeby oznaczyć teren - siusia raz i tyle ;) Quote
kasia14 Posted March 8, 2008 Posted March 8, 2008 ale zrobił się duzo bardziej ufny i pogodny niż na początku był ;) Quote
modliszka84 Posted March 11, 2008 Author Posted March 11, 2008 Psiak nadal tkwi w schronie! A ja nie wiem co mam o tym mysleć !!! PILNIE POSZUKIWANY NATYCHMIASTOWY TYMCZAS DLA PUDELKA! BIEDACZYSKO JUZ 3 TYGODNIE SIEDZI W SCHRONIE, A MOGL GO OPUSCIC JUZ 5 MARCA... Quote
Kar0la Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Kurcze no. Nic się nie układa, a psiak dalej tkwi w schronie. Quote
majqa Posted March 11, 2008 Posted March 11, 2008 Byłam, ba jestem, zwarta i gotowa do pomocy z wyprowadzaniem tylko cóż z tego...:roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.