Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Luna ma 3 lata, dotychczas wiodła wygodne życie szczęśliwego psa...do czasu...jej opiekunom urodziło się dziecko, a Luna - dotychczas oczko w głowie swoich Państwa, została odsunięta. Zaczęła być zazdrosna, pojawily się problemy wychowawcze...niestety będąc psem w takim, a nie innym typie, Luna mogła stać się niebezpieczna.
Trudno powiedzieć, co tak naprawdę się tam działo, dość,że opiekunowie Luny postanowili ją uśpić :-(. Jednak klinika, do której zawieźli sunię, odmówiła eutanazji i tak Luna znalazła się w schronisku.

Z relacji pracowników schroniska wynika, że to grzeczna, przyjazna wobec ludzi sunia. Może mieć problemy w konktaktach z innymi psami, bo boi się ich - pewnie nie miała wiele okazji, by się bawić... Nie chcemy,żeby trafiła w ręce kogoś nieodpowiedzialnego.
Luna jest wysterylizowana, ma komplet szczepień.
Brakuje jej tylko mądrego, kochającego, doświadczonego człowieka.

Posted

supergoga napisał(a):
Piękna jest Luna. Moge pomóc i powstawiać ją w moje strony netowe inne, tam tez bywa niezły odzew.
Odpowiedni dom bęzie miał super przyjaciela.



Dziękuję, Gosiu :calus:.

Posted

bardzo ładna sunia.... jakoś nie bardzo wierzę w tą agresję, zazdrosna pewnie, ze moglaby być - tylko, że normalni i odpowiedzialni ludzie nie pozbywają się psa, a probują poprawić relacje pies - dziecko.... ech..:shake:

Posted

Dobrze, że ma allegro i że jest po sterylce. To już coś. Pies zdecydowanie nie w moim typie:evil_lol:, ale chodzą po świecie miłośnicy takich stworów. Trzymam kciuki!

  • 4 weeks later...
Posted

Odnalazłam zapomnianą Lunę. Dziś ją widziałam. Jest piękna, wielka i nie sposób jej pomylić z mixem boksera czy asta, jednak to widać dopiero w "realu", bo na zdjęciach wydaje się być mniejsza i drobniejsza.
Sprawia wrażenie bardzo spokojnej i zrównoważonej. Gdy sprzątałam w szpitalu, inne psy szczekały, piszczały, a ona leżała tylko i patrzyła na mnie w milczeniu. A jednak bałam się jej - przyznaję :oops:.

Posted

Ach, dziś dostałam o nią zapytanie z allegro, mimo, że aukcja dawno się skończyła. Otóż jakaś pani pytała, czy mogłabym jej Lunkę wysłać kurierem na Mazury. Bardzo uprzejmie wyjaśniłam jej, że nie na tym polegają adopcje :diabloti:.

Posted

MonikaP napisał(a):
Ach, dziś dostałam o nią zapytanie z allegro, mimo, że aukcja dawno się skończyła. Otóż jakaś pani pytała, czy mogłabym jej Lunkę wysłać kurierem na Mazury. Bardzo uprzejmie wyjaśniłam jej, że nie na tym polegają adopcje :diabloti:.


ta....ja kiedyś miałam zapytanie czy paczką mogę wysłać:angryy::angryy:

  • 3 weeks later...
Posted

No i przypominam naszą Lunę. To naprawdę piękny pies. Nie wiem, ile prawdy było w opowiadaniu o jej agresji wobec dziecka, więc na wszelki wypadek nie polecę jej nikomu, kto ma dzieci, ale poza tym - to wspaniały, dostojny, elegancki pies.

Posted

doddy napisał(a):
Mi Marta pisala, ze miala isc do domu. Nie poszla?


A kiedy Ci pisała? Bo kiedyś ktoś się nią interesował i nawet miał po nią przyjechać, ale ostatecznie się nie pojawił.
Dziś rozmawiałam z wetką schroniskową, która prosiła mnie o zrobienie dodatkowych ogłoszeń dla Luny (w pewnym sensie to ona ją uratowała od uśpienia, więc przejmuje się jej losem), więc dom nadal bardzo poszukiwany.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...