nata od jadzi Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Zwracam sie z ogromna prosba. Byl czas kiedy ja moglam wspomoc panstwa fundacje. Teraz prosze o pomoc. Dwa miesiace temu znalazlam samotna sunie z dziewiecioma szczeniaczkami mieszkajaca w fatalnych warunkach pod podloga prowizorycznego baru. Cudem udalo sie umiescic szczeniaki w jakichs domach. Niestety suni nikt nie chce. Byl apel w gazecie ale bez skutku. Jezdze do niej codziennie, karmie, przytulam i serce mi sie kraje. Ona jest cudowna i madra. Jest wielkosci wilczka i jest mloda. Jestem w stanie wysterylizowac ja, odrobaczyc, pokryc koszty szczepien, transportu ale niestety nie moge jej wziac do siebie. Problemem jest to, ze ten bar beda wkrotce rownac z ziemia i stawiac tam blok. Bedzie to dla niej tragedia. Blagam i prosze o pomoc dla sunieczki!!!! Ma na imie NONA i jest sliczna. Pomozcie prosze!!!! Malgorzata Pani Natalio, Dziekuje za mail. To dla mnie bardzo wazne. Sunia jest w Bialymstoku (jestem w stanie zawiezc ja wszedzie oby tylko znalazla dobry dom), ma ok. 2 lat (wg. mnie). Nie udalo mi sie zrobic dobrych zdjec ale jedno na razie moge przeslac. Jest sliczna, madra, niestety warunki ma tragiczne. Czasami ledwo moze sie wyczolgac spod tej podlogi pod ktora siedzi bo ona obnizyla sie troche. Zagladam do nie codziennie, niestety sa tez tacy, ktorzy zagladaja do niej ale nie po to zeby nakarmic tylko przegonic i nastraszyc. Nona, bo tak ja ktos nazwal, umie ladnie chodzic na smyczy i bardzo teskni do jakiegos wlasciciela. Lubi dzieci. Wszystki 9 szczeniat zostalo jej zabrane prawie w jednakowym czasie i byl to dla niej cios. Teraz powoli wraca do normy. Jesli znajdzie sie ktos kto ja zechce to ja ja wysterylizuje, zaszczepie, odrobacze i zrobie przy niej wszystko co niezbedne. Pozdrawiam, Malgorzata, to moja korespondencja z Panią, która rzeczywiście regularnie wspomagała nas finansowo. teraz czas jej pomóc, a właściwie pomóc suni... jest młoda, ładna, przyjazna i jak najbardziej adopcyjna. trzeba tylko dać jej szansę... Nona pilnie potrzebuje chociaż tymczasu! nikt nie wie kiedy tak naprawdę bar zostanie zlikwidowany. trzeba ją zabierać jak najszybciej! pani Małgosia deklaruje pomoc w każdej dziedzinie - leczenie, sterylka, transport. my też pomożemy tak jak będziemy mogli. potrzebne tylko chęci. proszę, pomóżcie! zobaczcie jaka jest śliczna: kontakt w sprawie Nony podaję na panią Małgosię: [email protected] 517-32-92-99 Quote
ewatonieja Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 :placz::placz::placz::placz: i co my możemy? tylko podac dalej Quote
katya Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Czy ktoś jest w stanie pomóc Nonie? Natalka zapomniała napisać, że zrobiła jej allegro już jakiś czas temu. Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Kasiu, jakoś nikt tu nie chce zajrzeć do Nony... A jeśli podłoga się całkowicie zapadnie? Quote
jola od jadzi Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 tak, tutaj: http://www.allegro.pl/item311946312_nona_wolanie_o_pomoc_.html Quote
Dorothy Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 do gory maleńka... Trzeba być widoczną;) Quote
Kar0la Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Może ktoś zapewni suni chociaż tymczas... Można by ją wtedy wysterylizować i szukać domu na spokojnie. Jak widać Pani Małgosia oferuje pomoc finansową. Potrzebny tylko miejsce dla sunieczki. :modla::modla: Quote
nata od jadzi Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 poprosiłam panią Małgosię o zalogowanie się na dogo. na pewno napisze więcej o Nonie. dałam ją na wątek białostocki, łódzki, owczarki... gdzie jeszcze? macie jeszcze jakieś pomysły? Quote
szajbus Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Nona czeka na człowieka, który zabierze ja do domu i otoczy opieką! Quote
maggie_ea Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 katya napisał(a):Podniosę znowu Nonę... :( Dziekuje za wsparcie dla Nony. Na razie trzyma sie ale nie wiem co bedzie dalej. Wspolnie z kolezanka chcemy ja wysterylizowac. Ale potrzebny jest dla niej DOM!!! Quote
maggie_ea Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Problem w tym, ze prowizorycznay bar, pod podloga ktorego Nona egzystuje ma byc niedlugo zlikwidowany. To bedzie dla niej tragedia... Quote
katya Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Miejmy nadzieję, że coś się znajdzie. Na dogo często dzieją się cuda. No i witamy na dogo Pani Małgosiu :) Quote
Niewiasta_21 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 MOze jeszcze sprubowac do lokalnej gazety? Prosimy o tymczasik!! Quote
nata od jadzi Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 a ja na noc jeszcze podniosę Nonę... może akurat ktoś ją zauważy. witamy serdecznie panią Małgosię :) Quote
Kar0la Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Tutaj szukają dużego psiaczka, ale musi lubić dzieci (tam jest 2 letnie dziecko) i koty. Czy Nona by się nadawała? http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=106174 Quote
iwop Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Biedna sunia...Moaj onka tez mieszkała w jamie, która wykopała pod budką na targowisku...:oops: Quote
mulinka Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 założyłam Nonie wątek na forum miau w dziale Zwierzyniec ogólny: http://forum.miau.pl/viewtopic.php?p=2862299#2862299 poprosiłam też o bannerek dla suni pani Małgosiu a czy można by było zrobić zdjęcie tego miejsca gdzie śpi Nona ? Quote
ruru Posted February 22, 2008 Posted February 22, 2008 Biedna sunia:shake: Nie może tak mieszkać:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.