Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 130
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • 2 weeks later...
Posted

Misia jest u mnie.

Jej historia jest taka: oddano ją do przytuliska w Harbutowicach. Przyjechali tam po nią młodzi ludzie z Krakowa, którzy przeczytali apel o tym, że Harbutowice potzrebują pomocy, więc postanowili pomóc. W trakcie kontroli poadopcyjnej (wszystkim którzy wykonują te kontrole bardzo dziękuję) Irenaka :Rose: stwierdziła, że ludzie nie mają warunków do trzymania psa (jednopokojowe mieszkanie, trzy dorosłe osoby, jedno dziecko). W związku z tym, na prośbę Irenki, odebrałam Misię. Misia trafiła do hotelu, na koszt Ireny K. :Rose:. Stamtąd pojechała do progrmau "Kundel bury". Zadzowniła po nią rodzina z Krakowa. Po wstępnym sprawdzeniu warunków wolontariuszki wyadoptowały tam Misię. Po killKu dniach do Ireny zadzownił nowy opiekun Misi domagając się pokrycia kosztów leczenia, w związku z tym, że "pies się drapie", a Pan nie będzie pokrywał kosztów opieki weterynaryjnej. Misia została przeze mnie i Wellington odebrana.

Jest u mnie. Jak na szczeniaka jest wyjątkowo grzeczna i niekłopotliwa. Skuczy kiedy chce wyjść, obryza mebla (jak każdy szczeniak) i rozrabia (jak każdy szczeniak).

Adopcja tylko na terenie Krakowa.

Kontakt: [email protected]

012 637 48 79

Posted

Misia jest bardzo grzeczna. Prawie wogóle nie brudzi w domu, popiskuje gdy chce wyjść na zewnątrz, z chęcią jeździ samochodem, bardzo ładnie chodzi na smyczy. Tylko ząbki ma ostre jak igiełki.:loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...