irenaka Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Bambino napisał(a):A co zrobić, jak się nie lubi whisky? Ale na szczęście ( zeby nie zapeszyć) ja się żadko przeziębiam. Może dlatego,ze spię otulona psami ? Irenko, mam pytanie : a Pani Róża te 80 km od Poznania to w którą ma stronę? Pytam, bo ja mam 50 km od Poznania, więć moze ma w moją stronę i gdyby adopcja sie udała, to mogłabym odwiedzić naszego misiaczka? Kochana Bambino, szczerze przyznaję, że wprawdzie Pani Róża podawała mi nazwę miejscowości gdzie mieszka, ale nie pamiętam. To już chyba prawdziwa starość i skleroza, nie umiem sobie przypomnieć. Będę Ci niezmiernie wdzięczna, gdybyś faktycznie mogła Patoska odwiedzić gdyby doszło do adopcji. Strasznie się denerwuję, nie śpię i nawet się do tego nigdy nie przyznaję, ale każdą adopcję przeżywam jakbym swoje dzieci oddawała obcym. Taki głupol ze mnie. Quote
irenaka Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 agata51 napisał(a):Dobre rady dawałam, a w końcu i mnie jakieś paskudztwo dopadło. Irenko, chyba masz zapchaną skrzynkę. Wiadomość ode mnie czeka! Agatko!! Dużo zdrówka i sił Ci życzę, bo chyba masz teraz pod górkę. Dbaj o siebie, nie daj się zgnębić chorobom i problemom. Skrzynkę dzisiaj przeczyszczę, bo faktycznie zapchana. Quote
Cantadorra Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 No to trzeba poczekac aż znajdzie sie ten prawdziwy dom. Oby ta akcja zakupowo-ulotkowa przyniosla skutek. Musi tak byc! Quote
agata51 Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 irenaka napisał(a):Agatko!! Dużo zdrówka i sił Ci życzę, bo chyba masz teraz pod górkę. Dbaj o siebie, nie daj się zgnębić chorobom i problemom. Skrzynkę dzisiaj przeczyszczę, bo faktycznie zapchana. Dzięki, Irenko. Ja zgnębić? Nigdy! Ja swoją skrzynkę opróżniłam przed chwilą i teraz nie wiem, czego dotyczyła moje PW. Chyba podałam ci swoje namiary w związku z bazarkiem Kayko. Powtórzyć? Quote
irenaka Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 Powtórz Kochana, bo muszę Twoje dane przesłać Monice, kotek musi w końcu jechać do Ciebie. Jak się dzisiaj czujesz? Quote
PaulinaB Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Rozliczenie Patosa 01-15.12.2009 15dnix15zł=225zł Luminal 25zł Essentiale 30zł Suma: 280zł Nr rachunku 61/09 Quote
agata51 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 Jeszcze do ciebie zajrzę, Patosku i lecę się zdrzemnąć Quote
irenaka Posted December 2, 2009 Author Posted December 2, 2009 [quote name='agata51']Jeszcze do ciebie zajrzę, Patosku i lecę się zdrzemnąć Czy Ty tak całą noc Agatko:loveu:, czy tylko dzisiaj spać nie możesz? Quote
Cantadorra Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 :ghost_2::ghost_2:Witajcie dzienne i nocne duszki Patoskowe! :ghost_2::ghost_2: Quote
agata51 Posted December 2, 2009 Posted December 2, 2009 irenaka napisał(a):Czy Ty tak całą noc Agatko:loveu:, czy tylko dzisiaj spać nie możesz? Ja o moim spaniu/niespaniu wolę nic nie mówić, bo to, co ja wyprawiam, woła o pomstę do nieba. A skoro już tu jestem, to wymiziam moje słoneczko. Quote
agata51 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 A ja, jak zwykle, zostawiam sobie Patosa na deser i idę spać. Quote
irenaka Posted December 3, 2009 Author Posted December 3, 2009 Marysi znowu nie było. Chyba się na mnie pogniewała:oops: Quote
marysia55 Posted December 3, 2009 Posted December 3, 2009 [quote name='irenaka']Marysi znowu nie było. Chyba się na mnie pogniewała:oops: nigdy w życiu:shake: "gniewanie się" to dla mnie obce słowo, tylko szef mnie gnębi :roll: i juz czasami nie mam siły zaglądnąć nawet do Patoska:loveu:. Czy Ty mi Irenko nie obiecywałaś kiedyś, że mi pomożesz się go pozbyć :hmmmm::hmmmm: bo jesli tak , to właśnie nadszedł ten czas :diabloti: Quote
Cantadorra Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 marysia55 napisał(a): nigdy w życiu:shake: "gniewanie się" to dla mnie obce słowo, tylko szef mnie gnębi :roll: i juz czasami nie mam siły zaglądnąć nawet do Patoska:loveu:. Czy Ty mi Irenko nie obiecywałaś kiedyś, że mi pomożesz się go pozbyć :hmmmm::hmmmm: bo jesli tak , to właśnie nadszedł ten czas :diabloti: Marysia, a jak masz wszystko co piszesz na podgladzie u szefa? Jakis cichutki administrator wszystko skrzetnie trzyma co piszesz i uprzejmie doniesie? To kto sie wtedy kogo pozbedzie??? Wtedy pakuj sie i przyjezdzaj do mnie. Pokoj wolny czeka :) Quote
irenaka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 marysia55 napisał(a): nigdy w życiu:shake: "gniewanie się" to dla mnie obce słowo, tylko szef mnie gnębi :roll: i juz czasami nie mam siły zaglądnąć nawet do Patoska:loveu:. Czy Ty mi Irenko nie obiecywałaś kiedyś, że mi pomożesz się go pozbyć :hmmmm::hmmmm: bo jesli tak , to właśnie nadszedł ten czas :diabloti: Namiary proszę:evil_lol: A tak poważenie;), czy temu facetowi ktoś sprawdził poziom testosteronu? Podobno u niektórych panów, w pewnym wieku bardzo ten poziom spada i powoduje zmiany w psychice. Może trzeba jakąś młodą blondynę podesłać, wtedy mu się podniesie?:evil_lol: Quote
irenaka Posted December 4, 2009 Author Posted December 4, 2009 paros napisał(a):Patosek czas do domu Ciociu Jolu, Ty całkiem o nas zapomniałaś? Quote
marysia55 Posted December 4, 2009 Posted December 4, 2009 [quote name='Cantadorra']Marysia, a jak masz wszystko co piszesz na podgladzie u szefa? Jakis cichutki administrator wszystko skrzetnie trzyma co piszesz i uprzejmie doniesie? To kto sie wtedy kogo pozbedzie??? Wtedy pakuj sie i przyjezdzaj do mnie. Pokoj wolny czeka :) dzięki Cantadorra. To dobra wiadomość, że gdzieś tam daleko czeka człowieka spokojna przystań. Ze mną nie będziesz się nudziła:evil_lol: . Swoje posty piszę z domowego komputera więc jest szansa, że się nie dowie :cool3: zresztą on wie co i nim myślę :roll: [quote name='irenaka']Namiary proszę:evil_lol:A tak poważenie;), czy temu facetowi ktoś sprawdził poziom testosteronu? Podobno u niektórych panów, w pewnym wieku bardzo ten poziom spada i powoduje zmiany w psychice.Może trzeba jakąś młodą blondynę podesłać, wtedy mu się podniesie?:evil_lol: masz rację Irenko , zauważyłam że on idzie na blond kolor. A ja jestem brunetka(wprawdzie już niestety farbowana, ale jednak brunetka:evil_lol:). Znasz jakąś blondynkę, która poświęci się dla sprawy :diabloti: Quote
marysia55 Posted December 5, 2009 Posted December 5, 2009 No to teraz nam Irenka zniknęła :mad:, a przecież już była prawie zdrowa:roll: Patosek śmigaj na sam początek dogomanii. Niech wszyscy widzą jaki mądry, piękny i kochany psiak tu siedzi ( mój Sasza na takie komplementy zawsze idzie:diabloti:) ciekawe czy Patos też. Quote
marysia55 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 :crazyeye: co jest 'kurcze pieczone', dalej nikogo nie ma :mad: Św. Mikołaj dzisiaj chodzi to pewnie wszyscy czekają na prezenty :cool3: Quote
Freya73 Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Pozdrawiam Patosa i Was dziewczyny. Marysiu, znam Twoj bol kochana, w mojej poprzedniej pracy (2 lata) mialam podobna sytuacje, Office Manager, wasata baba z glutami w nosie (przepraszam za obrazowosc) gnebila mnie nie za zle wykonana prace tylko za narodowosc. A na koniec jak odchodzilam (zlozylam wymowienie) wyglosilam jej takie publiczne expose', ze jej kapcie spadly. Po dwoch miesiacach kolezanka (ang.) z biura podzielila moj los. Zycze Ci abys i Ty miala taka mozliwosc. Jestem z Toba Marysiu. Pzdr, Freya Quote
irenaka Posted December 6, 2009 Author Posted December 6, 2009 [quote name='marysia55'] masz rację Irenko , zauważyłam że on idzie na blond kolor. A ja jestem brunetka(wprawdzie już niestety farbowana, ale jednak brunetka:evil_lol:). Znasz jakąś blondynkę, która poświęci się dla sprawy :diabloti: Marysiu:loveu: Przecież ostatnio z Asiorka zrobiłam blondynę:evil_lol: Teraz też mogę.;) Rzadko wchodzi na wątek Patoska, to może mi się jakoś upiecze:lol: Wiesz, że ma dobre serce dla zwierząt, to może i dla nas okaże się wyrozumiała i z pełnym poświęceniem dla sprawy przerobi się na blond :p [quote name='marysia55']No to teraz nam Irenka zniknęła :mad:, a przecież już była prawie zdrowa:roll: Patosek śmigaj na sam początek dogomanii. Niech wszyscy widzą jaki mądry, piękny i kochany psiak tu siedzi ( mój Sasza na takie komplementy zawsze idzie:diabloti:) ciekawe czy Patos też. [quote name='marysia55']:crazyeye: co jest 'kurcze pieczone', dalej nikogo nie ma :mad: Św. Mikołaj dzisiaj chodzi to pewnie wszyscy czekają na prezenty :cool3: Irenka już zdrowa i w pełnej kondycji. Chciałam Wam wszystkim zrobić niespodziankę i nic nie pisałam, że jadę do Niepołomic. Dzięki Salibince:loveu: i Krzysiowi:loveu: dotarłam tam bezstresowo i na dodatek w ciepłym samochodzie u boku mojego ulubieńca:loveu:. Ja mam nadzieję, że mikołajkowa niespodzianka się uda. Było niestety już bardzo ciemno i zdjęcia są fatalne:diabloti: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.