Isadora7 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 [quote name='fizia'][...ciach...] I jeszcze wyraz, z ktorym ja tez mam zawsze problemy :) stamtąd Jeżeli to ci w tym pomoże to problem masz z głowy:loveu::loveu::loveu: Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 :) tak, też kiedyś znalazłam ten tytuł. Trzeba go zapamiętać Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 http://www.dwukropek.pl/2,74376,3100469,23321843,Poznan_Zwierzaki___Adopcja,139-192.html http://www.ogloszenia.interpress.net.pl/index.php?p=detale&id=27329&from=1 http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=23237 Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 [quote name='Isadora7']Jeżeli to ci w tym pomoże to problem masz z głowy:loveu::loveu::loveu: :oops:o matko.. ale ze mnie gapa...przepraszam.. Quote
Isadora7 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 lovefigaro napisał(a)::oops:o matko.. ale ze mnie gapa...przepraszam.. Za akcję z Lusią każdy ci wszystko wybaczy :). Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 No daj spokój, ja poważnie też mam problem z tym słowem, nie wiem dlaczego - zanim o tym napisałam, jeszcze raz dla pewności sprawdziłam :) Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Ależ jestem zła.. Lusia przez dwa dni przebywała w klinice, a dopiero teraz JA zobaczyłam, że Lusia ma coś z uchem.. Lusia strasznie się drapie, potrząsa głową i ma tak lekko przechyloną głowę.. Zajrzałam jej do ucha, a tam krew.. Na pewno się zadrapała, ale co było przyczyną? Zadzwoniłam do kliniki, żeby ich opie...., a oni mi na to, że mogę ponownie przyjachać na wizytę, za którą muszę zapłacić!! To już szczyt.. Zaraz pojadę do innego weta.. No i druga sprawa, to Lusia cały czas dyszy.. CAły czas.. Quote
jolakar Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Może Lusia dyszy dlatego, że jest jej gorąco. Ona przez całe swoje życie była na zewnątrz i w mróz i w bardzo zimne , mokre dni. Poza tym ma grube futerko i w domu jest jej za ciepło dopóki się nie przyzwyczai. Może też mieć coś z serduszkiem, no ale to jedynie można sprawdzić u weta. Przy okazji wizyty z uchem zapytaj o to dyszenie - biedna psinka, ciągle coś :shake: Quote
xxxx52 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 pieski dysza ,kiedy albo im jest goraco,albo sa zdenerwowane www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
iwop Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 xxx ma racje - Lusia dyszy bo jest zdenerwowana - to przeciez wielka zmiana... Moja onka, która jest straszna histeryczka ma takie atkai dyszenia jak właczam odkurzacz...Dyszy jakby z pragnienia umierała...:oops: Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Moja fretka bardzo się drapała po uszach jak miała świerzbowca, ale to pewnie by zauważył weterynarz. A dyszenie może faktycznie z gorąca, nie jest przyzwyczajona. Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 I równiez uważam, że to szczyt kazać Ci ponownie płacić:mad: Mieli czas na przebadanie małej. A jeszcze do tego wiedzą przecież z pewnością jaka jest Jej historia,że Ją uratowałaś. Ja jak wzięłam moją Pestkę ze schroniska to za pierwsza wizytę weterynarz nie wziął pieniędzy - powiedział, że Ona jest z domu dziecka i zbadał Ją gratis. Niedawno moi znajomi wzięli sunię owczarka - 3 miesiączną, którą uratowałą Kiwi z pseudohodowli. Mała była trzymana w klatce na króliki i ma bardzo poranioną łapkę. Co 3 dni chdozi na zmianę opatrunku, ale narazie nic prawie nie płacą - pani weterynarz tak wzruszyła się Jej losem, że powiedziała, że będzie Oan zupełnie inaczej rozliczana. Quote
iwop Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Ale świnie...:angryy: Ja jak chodze z tymczasami do swojego weta to za wszystko mniej mi liczy :oops: Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 a więc właśnie wróciłam!!! Przepraszam, ale będę przeklinać!:angryy::mad: byłam u innego weterynarza, tu nie daleko swojego miejsca zamieszkania.. TAki zwyczajny mały gabinet.. Przyjęła mnie bardzo miła starsza pani, taki weterynarz z wieloletnim doświadczeniem, ale gabinet mały, więc nie ma takiego prestiżu jak ta klinika, w której przebywała Lusia.. Okazało się biiii ze Lusia ma biiii zaawansowanego biiiii świerzbowca usznego!!!! A na brzusiu biiiii to wygląda jak biiiii nużeniec!!!!!!!! Jestem tak zła, że po prostu brak mi słów!! W uszach biiiii ma aż nadżerki i poważny stan zapalny! Skóra w środku jest wręcz porozrywana! Wiecie co, po prostu nie wiem, co napisać..:-(:shake: W tej "klinice" nawet nie zajrzeli jej biiiiiiii do ucha.. Jutro tam jadę z Weroniką osobiście i zrobię im taką antyreklamę, że nigdy nie zapomną mojego nazwiska!!!!:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Lusia dostała antybiotyk. wyciągnięto z jej uszu mase wydzieliny.. Teraz Lusia czuje się troszkę lepiej, śpi.. JUż się tak nie drapie, jest spokojniejsza, ale leczenie potrwa jeszcze około tygodnia.. Aha, świerzb objął zarówno jedno jak i drugie ucho.. Pani doktor się dziwiła, ze Lusia w ogole jeszcze słyszy.. Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 No nie...:mad::angryy: Czyli jednak świerzb - tak właśnie mi się skojarzyło. Moja Fizia jak miała świerzb w uszach to drapała się jak szalona - dostawała wtedy takie kropelki do uszu, poprawa była w dość krótkim czasie wielka. Świerzb jest zaraźliwy prawda? Musisz uważać na swoje zwierzaki. Nie wiem czy dobrze myślę, że chyba posłanka też trzeba dobrze wyprać. Może dlatego była też taka niespokojna i dyszała... Uważam, że powinni wam zwrócić przynajmniej częśc pieniędzy. Nie dośc, że zestresowali małą tym pobytem w szpitalu, to jeszcze nie odkryli prostego do zauważenia schorzenia... Quote
Isadora7 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Ja to w takich przypadkach mówię, ze ręce i cycki opadają i nóż w kieszeni się otwiera Quote
xxxx52 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 jaka to byla poznanska klinika? swierzbowiec w uszach szybko sie leczy nozyca mysle to nie jest ale najlepiej zabrac zeskrobine i dac do laboratorium.Moze to byc alergia na pchly,albo grzybica,albo swierzbowiec .Najczesciej pieski maja alergie ,i grzybice www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
lovefigaro Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Była to największa i najbardziej znana klinika na MIeszka I. Prowadzi ją dr Wąsiatycz. Dziewczyny, właśnie wyczytałam, ze świerzbowiec jest bardzo zakaźny.. Boje się o swoje zwierzaki i dziecko.. Quote
xxxx52 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 na przeciwko tej kliniki jest parking ,na ktorym jest blaszana buda w ktore zamkniety jest pies:placz:weterynarze ta tragedie widza ,moze na tym parkingu maja auta,a nie reaguja:mad::mad::mad: www.zwierzakiuwandy.ovh.org Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 lovefigaro napisał(a):Była to największa i najbardziej znana klinika na MIeszka I. Prowadzi ją dr Wąsiatycz. Dziewczyny, właśnie wyczytałam, ze świerzbowiec jest bardzo zakaźny.. Boje się o swoje zwierzaki i dziecko.. A nie da się jakoś Lusi narazie odseparować - np. dać Jej posłanie do łazienki? no sama nie wiem... Quote
fizia Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Właśnie przeczytałam, że świerzbowiec uszny jest zarażliwy dla ludzi. Przenosi się przez bezpośredni kontakt i jeszcze coś takiego " dodatkowo mozna spryskac legowisko Allergoffem. To taki spray ktory niszczy swierzbowiec i pchly. Dostalam go na www.allergoff.pl" Quote
erka Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Miałam bezdomną kicię ma tymczasie ze świerzbowcem 2 tygodnie, nie zaraziły sie moje dwa psy i kot, chociaz miały z nią bliski kontakt, ani ja, chociaż codziennie jej te uszka czyściłam. Pewnie,że trzeba zachowac środki ostrożności, ale bez paniki. Quote
xxxx52 Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 dogomanianki mialam 9 psow z grzybem,swiezbowcem ,i zadne z moich pieskow i kotkow sie nie zarazilo,natomiast nalezy przestrzegac higieny jak mycie rak i pranie (gotowanie rzeczy na ktorym lezy piesek .wazne jest systematycznie smarowanie pieska. Quote
Charly Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 Zapytajcie Arki. Ona tez miala zwierza ze swierzbem i tez nic/nikt sie nie zarazilo. Quote
iwop Posted March 5, 2008 Posted March 5, 2008 NIE OBAWIAJ SIE! świerzbowcem zarażaja się tylko osłabione, wyniszczone zwierzeta i ludzi, oczywiście jezeli nie zachowa się higienY! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.