jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 RITA & DIANA napisał(a):Dziękuję za zdjęcia dziadunia...jest uroczy... tak bardzo bym chciała aby juz był u mnie ... porozmawiam z moim kolegą ...mieszka pare bram dalej ... kiedys tez trzymał u siebie psiaki na tymczasie gdy ja nie mogłam , cięzko mi powiedziec kiedy choroba sie cofnie, to takie zadawnione rzeczy... a pies by był pod moim okiem , w dobrych rękach , a jak juz bym wróciła do zdrowia to by przyszedł do mnie... czy zgadzacie sie na taki układ...??? Tak,jak najbardziej... Quote
RITA & DIANA Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 Dziękuję...za zgodę i zaufanie... jutro dam znać .... i proszę delikatnie wyściskać dziadunia , naszeptac do ucha aby był zdrowy, jadł i nabierał chęci do życia:lol: Quote
jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 RITA & DIANA napisał(a):Dziękuję...za zgodę i zaufanie... jutro dam znać .... i proszę delikatnie wyściskać dziadunia , naszeptac do ucha aby był zdrowy, jadł i nabierał chęci do życia:lol: Gdyby to było 100 % pewne,to prosze daj jak najszybciej znać Justynie,albo komukolwiek tutaj.On nie nabierze siły w schronisku,potrzebuje domowego ciepła... Quote
RITA & DIANA Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 chce aby sytuacja była jasna... wklejam wątek suni, która była na tymczasie u mojego kolegi, ale pod moja opieką.Teraz szczęściara ma dom:loveu: a oto wątek pięknej Lady teraz pieszczotliwie zwanej Dusią: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92991 Quote
RITA & DIANA Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 a do Justyny zadzwonię jak tylko załatwie dziaduniowy dach nad głową. Quote
jusstyna85 Posted February 14, 2008 Author Posted February 14, 2008 [quote name='RITA & DIANA']chce aby sytuacja była jasna... wklejam wątek suni, która była na tymczasie u mojego kolegi, ale pod moja opieką.Teraz szczęściara ma dom:loveu: a oto wątek pięknej Lady teraz pieszczotliwie zwanej Dusią: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=92991 Szczęściara z niej...:) Labi wiele nie potrzebuje-tylko ciepła,jedzenia i człowieka. Od razu jak znajdzie sie u Ciebie,to zaczne robić ogłoszenia.Teraz to nie ma sensu,on musi troche dojść do siebie. Quote
madzia828 Posted February 14, 2008 Posted February 14, 2008 to ja zaciskam kciuki i czekam na wieści oby dobre:roll::roll: Quote
Basia i Barni Posted February 15, 2008 Posted February 15, 2008 słuchajcie , w rudzie troszke działam:p dla was dziewczyny mozemy jechac na mój koszt do DT moim samochodem :0 musze miec towarzystwo i zeby mnie poprowadził jak jechac , bo orientacji w terenie za grosz :shake: mój numer gg 7737435, i numer telefonu 697450009 kochani piszcie tylko smsy bo przewaznie jestem na zebraniach i musi byc cisza :stupid:ale chetnie was poznam i pomoge mu bosze...:shake: Quote
madzia828 Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Justynko co u Labiego?jest jakaś poprawa:roll: Quote
jusstyna85 Posted February 16, 2008 Author Posted February 16, 2008 Basia i Barni napisał(a):słuchajcie , w rudzie troszke działam:p dla was dziewczyny mozemy jechac na mój koszt do DT moim samochodem :0 musze miec towarzystwo i zeby mnie poprowadził jak jechac , bo orientacji w terenie za grosz :shake: mój numer gg 7737435, i numer telefonu 697450009 kochani piszcie tylko smsy bo przewaznie jestem na zebraniach i musi byc cisza :stupid:ale chetnie was poznam i pomoge mu bosze...:shake: Dobrze wiedzieć, że byłaby pomoc... Rito czy już coś wiadomo? staruszek czeka...:( Quote
madzia828 Posted February 16, 2008 Posted February 16, 2008 Rita chyba rozchorowała się na dobre:-( a Labi czeka:roll: Quote
Pianka Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Wczoraj jak go karmiłam to ładnie zjadł całą miske. Chyba chce pieknie wyglądac przed swoją dziewczyną;) jego dziewczyna to mix labradorka;) Quote
madzia828 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 to dobrze ze zjadł całą miskę ale te żeberka to mu widać jeszcze:-( Quote
Edi100 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Raju jaki On chudzieńki.:placz: Zimno mu zapewne:( Quote
jusstyna85 Posted February 18, 2008 Author Posted February 18, 2008 Rita nie odzywa sie...trzeba mu szukać nowego tymczasu...na dworze jest tak srasznie zimno :( Quote
madzia828 Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Rita chyba faktycznie poważnie zachorowała:-( Quote
RITA & DIANA Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Dziewczyny juz jestem! wiem długo to trwało.... ale tak bywa...jeszcze do końca nie wydobrzałam ale dziadunio tak długo czeka...żal staruszka... Justyna ! jutro do Ciebie zadzwonię i omówimy co i jak i kwestie transportu.... całuski dla dziaduńcia! Quote
maggie1971 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Byłoby super:) , gdyby mógł już jechać do Ciebie Rita:loveu: Quote
madzia828 Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 RITA & DIANA napisał(a):Dziewczyny juz jestem! wiem długo to trwało.... ale tak bywa...jeszcze do końca nie wydobrzałam ale dziadunio tak długo czeka...żal staruszka... Justyna ! jutro do Ciebie zadzwonię i omówimy co i jak i kwestie transportu.... całuski dla dziaduńcia! Rita super ze się odezwałaś:multi: zdrowiej kobietko:p to ja już kciuki trzymam zeby wszystko dobrze poszło;) Quote
maggie1971 Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Dlaczego znowu cisza:(, Rita miałaś się odezwać Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.