Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

wanda szostek napisał(a):
A ja bym chciała się dowiedzieć coś więcej o tej adopcji.
W jakim wieku jest ta dziewczyna?
Czy pracuje?
Czy stać ją będzie na utrzymanie, leczenie itp pieska?
Czy ktoś sprawdził dom, czy wystarczyło "gadanie" ?


Ja tylko znalazlam pieska dla tej dziewczyny..
P.Ania rozmawiala juz z ta dziewczyna moze wie cos. Wszystko zalezy od p.Ani. Ja tez chcialam by byla wizyta przedadopcyjna, ale to zalezy od p.Ani. Wando, napisze ci na PW.

  • Replies 127
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Miska w tej chwili nie ma głowy do tych pytań.
W tej chwili inne ważne sprawy ja zaprzątają :placz:
Ale jak chociaż troszkę się sprawa rozjaśni pewnie da znać co i jak;)

Posted

kika22 napisał(a):
Napisałam pw do osob z Bytomia może ktos sprawdzi domek?
Czekamy na odpowiedz:cool3:


Dom przed adopcją musi być sprawdzony, chyba że pies ma byc wypchnięty byle gdzie aby poszedł.
Pytania , które zadałam to tylko początek i odpowiedzi są mi potrzebne przed wypchnięciem pieska. Jeżeli dziewczyna nie pracuje i nie mieszka samodzielnie tylko z rodzicami na adopcję muszą zgodzić się rodzice, bo w ich mieszkaniu będzie żył piesek i to oni finansować jego będą .

Posted

Doda_ napisał(a):
Niestety Wiola zrezygnowała bo jej mama, powiedziała ze Kielce to za daleko...:angryy:


Pewnie prędzej przestraszyła się wizyty przed adopcyjnej i postawy mamy, która pewnie o planach córki nie była poinformowana. Przecież wiedziała od początku gdzie piesek

Posted

I jakos nie chce brać psa z dogomanii, wysłałam jej bardzo dużo linków i nic... powiedziała ze pojdzie do schroniska w rudzie ślaskiej po pieska, bo jest bez wizyty. I sie pytala czy mozna by wziac psa ale wizyta bylaby pozniej, nie zgodzilam sie..

Posted

Doda_ napisał(a):
I jakos nie chce brać psa z dogomanii, wysłałam jej bardzo dużo linków i nic... powiedziała ze pojdzie do schroniska w rudzie ślaskiej po pieska, bo jest bez wizyty. I sie pytala czy mozna by wziac psa ale wizyta bylaby pozniej, nie zgodzilam sie..


Ktoś kto chce uniknąć wizyty przed adopcyjnej czegoś się obawia. W tym wypadku dziewczyna pewnie chce psa, bez zgody rodziców i wie , że kontrola by to ujawniła. Dla mnie dopóki dziewczyna nie jest samodzielna (nie ma swojego mieszkania i swoich stałych dochodów) nie jest żadnym materiałem na dom adopcyjny. Adoptować mogą tylko rodzice, bo pies będzie przez nich finansowany. Myślę, że wolontariuszki ze mną się zgodzą i nikt jej psa nie wyda.

Posted

wanda szostek napisał(a):
Ktoś kto chce uniknąć wizyty przed adopcyjnej czegoś się obawia. W tym wypadku dziewczyna pewnie chce psa, bez zgody rodziców i wie , że kontrola by to ujawniła. Dla mnie dopóki dziewczyna nie jest samodzielna (nie ma swojego mieszkania i swoich stałych dochodów) nie jest żadnym materiałem na dom adopcyjny. Adoptować mogą tylko rodzice, bo pies będzie przez nich finansowany. Myślę, że wolontariuszki ze mną się zgodzą i nikt jej psa nie wyda.



Dziekuje, prosze porozmawiaj z wolontariuszkami ze schroniska w rudzie sl. i w bytomie tez jesli jest tam schronisko.. Bo nadal jestem niespokojna

Posted

Dagusia już pewnie w drodze z nową Panią.Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.Dagusia trafi do domku z ogrodem kotem i kurami i jeszcze jednym pieskiem,Bardzo ciężko mi jest z tym, że jej już nie ma.Jakby przeczuwała, że coś się będzie dziać tak była zestresowana.Przekonała się do Pani ale i tak chciała zostać ze mną.Przywiązałam się bardzo do niej i mąż też.Teraz razem nam smutno:(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...