Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Będą nowiutki foty.

Podobno na kocyku różowym w ... baranki, czy coś.
Mały odpchlony, odrobaczony.

Pod koniec tygodnia szczepienie.
Asia życie i dalej się chichocze. Mówi, że Alfik CUDNY jest.

  • 2 weeks later...
Posted

mar.gajko napisał(a):
Nie wiem czy pisałam, że Alf to teraz Leon (od Leona Zawodowca); w tej chwili jest na urlopie poza Krakowem ;)

No wszyscy musimy, od czasu do czasu, wypocząć :).

Asia wypoczywa od śmiechu??? ;) Leon istotnie brzmi bardziej zawodowo, jak na "ONka" przystało !!! :multi:

Posted

mar.gajko napisał(a):
Asia jest z Leonem na urlopie.
Więc myślę, że chichoczą sie dalej razem.

Co zajrzę w ten wątek dopada mnie ten sam szaleńczy śmiech...normalnie żałuję, że nie jestem teraz z Asią i Leonem. Dużo bym dała by się do nich przyłączyć. Nie mogę się doczekać sprawozdania "powyjazdowego"...;)

  • 2 weeks later...
  • 7 months later...
Posted

Dostałam od Asi list, który w części zamieszczam:

Czołem pracy!
Piszę, żebyście tak zupełnie o nas nie zapomniały:) W życiu Alfa zaszła
poważna zmiana, a że jako z Luizą jestecie adopcyjnymi cioteczkami
mojej miłości, stwierdziłam, że trzeba Was powiadomić. W życiu Alfa
pojawiła się dziewczyna:))) Zupełnym przypadkiem. Jadąc z Alf(onsem)
nawakacje (po Małopolsce przyszedł czas na zwiedzanie Suwalszczyzny)
zatrzymaliśmy się w lesie pod Łomżą na siku. I właśnie tam z rowu
wyczołgały się skóra i kości nowej miłości Alfa. Ważyła wówczas 4 kg,
więc wagowo się nie dobrali:( Zabraliśmy ją na wakcje i tak już z nami
została, Alf przez 2 tygodnie się do mnie nie odzywał i patrzył na mnie
takim wzrokiem, jakbym zabiła mu matkę. Teraz są najlepszymi
przyjaciółmi, chociaż nie sądziłam, że tak się stanie. Fela wszędzie za
nim łazi, wchodzi mu do miski i nie spuszcza go z oka. A Alf nadal
zachowuje się tak, jakby miał 2 miesiące, a nie 2 lata i pozwala jej na
wszystko, a gdy trzeba staje w jej obronie. W załączeniu przesylam Wam
zdjęcie ilustrujące moje trudne poranki, większe łóżko by się przydało...


  • 2 weeks later...
Posted

O rany, nawet nie wiedziałam, że moja Kochana Morda ma wątek na Dogo, mogłabym Was na bieżąco informować co u tego erotomana słychać. Trochę to nadrobię. Ta wspomnienie tej historii z małą suczką uśmiecham się do dziś. Fajnie się czyta te pierwsze posty opowiadające o suni i nagłym przewrocie (zdemaskowany siusiak). Marnie wyglądł chłopina z tymi posklejanymi kudłami, ale Respev doprowadził go do porządku, bo kiedy zawitał w moich progach, prezentował się całkiem całkiem. Nie wiedziałam, że nie omal stał się przyczyną samobójstwa swojego wybawcy, ale musiał dać mu nieźle w kość z tym swoim testosteronem. Teraz poziom tego hormonu się unormował, to chyba kwestia doświadczenia, parę razy trafiła kosa na kosę i Alf stał się bardziej powściągliwy w tych sprawach. Alf pozostał Alfem, bo kiedy wpadłam na Leona, było już za późno, dla mnie. Ciągle mi się myliło, a może to i dobrze, bo Alf z Leona Zawodowca ma tyle co ja z Ani z Zielonego Wzgórza. Jest po prostu ciapciusiowatym ciapciuszkiem, któremu się wydaje, że waży pięć kilo i że się zmieści na kolanka. Ciągle robi maślane oczka, potyka się na prostej drodze, czasem nie zauważa stołu, krzesła, drzwi. A kiedy Fela ciągnie go za uszy, to zamiast wstać i pokazać jej, że tak nie wolno, wrzeszczy w niebogłosy, jakby go obdzierali ze skóry. Taki normalny ciapek ciapuciński. Ludzie ciągle mnie pytają co to za rasa i nie chcą wierzyć, że to pies wieloowocowy. Muszę wymyślić chyba jakąś nazwę rasy, bo już nie mam siły się z nimi droczyć. Myślałam o Galician Dog albo może Owczarek Świętokrzyski, ale chyba nie będę potrafiła kłamać w żywe oczy. To naprawdę przecudne stworzenie, trudno mi uwierzyć, że ktoś go mógł porzucić, ale ludzi są różni. Dobrze, że Was spotkał. Ciężko nadrobić te 9 miesięcy w opisie, powstałaby z tego pewnie nowela, tyle mam w głowie, że nawet nie wiedziałabym od czego zacząć, dlatego ten post jest taki chaotyczny. To naprawdę kochany psiak. Na koniec kilka fotek

Tak Alf świętował nadejście wiosny:




Pańcia się zmieściała na fotel, to ja się nie zmieszczę???


Pasja erotomańska jak widać pozostała, ale Bogu dzięki straciła nieco na sile


A to się nazywa "smaczny" sen. To najczęstsza pozycja Alfa, musi mieć ciężką głowę, bo zawsze szuka dla niej podparcia.


A tu zaczepki najmłodszej członkini naszego rodu, ona robi z nim co chce, ale na zdjęciach nie sposób tego ująć


A to poobiednia drzemka

Posted

Marnie wyglądł chłopina z tymi posklejanymi kudłami, ale Respev doprowadził go do porządku, bo kiedy zawitał w moich progach, prezentował się całkiem całkiem.

Chciałem go umyć, ale nie miałem jak. Jakbym wpuścił go do domu, to by nic z niego nie zostało przez Sabę. Zresztą pamiętam, że trochę z nożyczkami się napracowałem no i bez szczotkowania się nie obyło. Zresztą większość kudeł nadawało się do obcięcia, musiał leżeć we własnych odchodach, bo te wszystkie zlepki śmierdziały odchodami.

Posted

Pewnie, że będziemy pisać. O radościach i smutkach, o postępach lub o ich braku:) Teraz towarzystwo ucina sobie drzemkę, więc nie ma o czym pisać. No i musimy się kiedyś w końcu wybrać do Krakowa do naszych psich Mam:) Na pewno damy znać. Buziaki

Posted

[quote name='asiaz'] Ludzie ciągle mnie pytają co to za rasa i nie chcą wierzyć, że to pies wieloowocowy. Muszę wymyślić chyba jakąś nazwę rasy, bo już nie mam siły się z nimi droczyć.
[/quote]

owczarek pikardyjski.
zdecydowanie.
popatrz na poniższe:

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img205.imageshack.us/img205/4071/nufa1xz3.jpg[/IMG][/URL]

[URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img513.imageshack.us/img513/5789/nufa2bv5.jpg[/IMG][/URL]

klon ( klonica, dla jasności) Twojego Alfa, która była u mnie na tymczasie, zanim osiadła w Warszawie.
Ustaliłyśmy z Ulką, jej właścicielką, że to JEST ów owczarek.
I któregoś dnia dzwoni do mnie cała dumna, ze jakaś pani zaczepiła ją z zapytaniem, Z JAKIEJ HODOWLI ma tego pięknego owczarka pikardyjskiego.
:diabloti:

Posted

Cudne to to, znaczy się ta klonica Alfa:)
Przeglądałam parę stronek o pikardach i rzeczywiście jest sporo podobieństwa. Może trochę z tym umaszczeniem Alf odstaje, no i te klapouchy też nie pasują, ale może on rzeczywiście jest jakimś wielokwiatem ze sporą domieszką pikarda. Kiedyś też znalazłam klona Alfowego na dogo, oto link:

http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-tom-maz-kto-pomoze-w-ogloszeniach-piekn*****-czekaja-102428/index184.html#post10282561

Piszą, że to terier walijski, ale jak na moje oko to trochę wyrośnięty:)
Ale czy nie są podobni???

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...