Kluska4 Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Niesamowite :loveu: :multi: Ale się bidula naczekała :roll: A jak domek ją znalazł? Z ogłoszeń? Quote
basia bonnie Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Aaaaale super wiadomosc!!!! :multi: :multi: :multi: Quote
_bubu_ Posted August 28, 2008 Author Posted August 28, 2008 Kluska4 napisał(a):Niesamowite :loveu: :multi: Ale się bidula naczekała :roll: A jak domek ją znalazł? Z ogłoszeń? tak, domek z allegro :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 Ogromnie się cieszę :) Wspominając Lircię z zabawką w mordce, już sobie wyobrażam, jak pilnuje swojej smyczy :) To takie pocieszające. Że kolejna nasza ulubienica jest szczęśliwa. Mam nadzieję, że doczekamy się jakiś zdjęć z nowego domu! Quote
peate Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 są już może jakieś wiadomości z nowego domku? Quote
_bubu_ Posted August 29, 2008 Author Posted August 29, 2008 są, są :cool3: Lircia chodzi za swoją Panią jak cień . Nie odstępuje jej na krok. Wybrała więc sobie już przewodnika. Zaakceptowała też dzieci. Wskakuje im do łóżka. Ukradła raz córeczce laptopa - zabawke ;) narazie boi się Pana - może ma jakiś uraz do mężczyzn? Ale Pan stara się ją przekupić :razz: Bardzo grzecznie zniosła kąpiel - pierwszą po 7 latach w schronie ;) Najpierw uciekła z wanny ale potem stała już do końca wyjątkowo spokojnie. Jutro do domu wprowadza się mały kotek - mam nadzieje że dogadają sie bez problemów :) Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Myślę, że już czas aby zmienić tytuł wątku :) Tak cudownie czytać wiadomości z Lirciowego domu. Bo komu, jak komu - ale jej się należał wspaniały domek, na dobre i złe. I cieszę się, że tego doczekała. Nasza Lira najukochańsza :loveu: Jej historia jest dowodem na to, że nie wolno tracić nadziei! Quote
_bubu_ Posted September 2, 2008 Author Posted September 2, 2008 Lirci nie spodobał się kiciuś :mad: Trwa stopniowe przyzwyczajanie. Mam nadzieję że się w końcu do siebie przekonają. Jeśli ktoś ma rady jak przyzwyczaić do siebie kotka i psa pod jednym dachem to Pani Liry bedzie wdzieczna za wskazówki. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 A Pani wspominała jak ich spotkanie wygląda? Kot ucieka? Czy może się broni? Z tego, co wiem o wiele prostsze jest oswajanie psa z kotem, który był wcześniej w domu niż na odwrót, także bądźmy dobrej myśli. Jeśli kot się poddaje i zwiewa to myślę, że jedynym sposobem będzie nauczenie Lirci komendy "nie wolno", aby potrafiła dać spokój kotu i podejść do właścicielki. Jeśli Lira nie chce atakować kota, tylko próbuje siły(zaczepia go), a kot jej oddaje(jest górą) to ja bym to tak zostawiła, żeby Lira się nauczyła, że z kotem się nie zadziera. Quote
peate Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 no i jak tam sprawa z kociakiem wygląda? Quote
_bubu_ Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 na początku mały koteczek jeżył sie, puszył i prychał. Ale jest pierwszy sukces. W końcu obwąchały się bez jeżenia . tylko Lircia coś się oblizuje jak na niego patrzy :cool3: no i Lira ciągle nie ma apetytu. Jedynie kocią karme wyjada :mad: W domu w ogóle nie brudzi. Została już raz sama w domu i wszytsko było dobrze. Quote
peate Posted September 5, 2008 Posted September 5, 2008 sam na sam z kotkem :cool3: a Państwo zaoszczędzą na jedzeniu jak Lira będzie jadła to samo co kotek ;) Quote
_bubu_ Posted September 5, 2008 Author Posted September 5, 2008 Sam na sam z kotkiem ale raczej przez drzwi. Pani bardzo sie boi o ich relacje i bacznie obserwuje. Same razem nie zostają w jednym pomieszczeniu. A co do kociej karmy to podobno nie jest wskazana dla psów bo ma za dużo białka więc mam nadzieje ze jednak Lira zacznie jeść swoje jedzonko. często psiaki w nowych domach nie chcą początkowo jeść i może to jest przyczyna? Lircia taka wrażliwa. Quote
peate Posted September 9, 2008 Posted September 9, 2008 jakieś nowe wiadomości o Lirze? a na jakieś fotki z nowego domku można liczyć? Quote
_bubu_ Posted October 9, 2008 Author Posted October 9, 2008 U Lirci wszystko dobrze. Z kotkiem już nie ma problemów na dowód są zdjęcia. Chociaz kotek troche Lire terroryzuje swoimi zabawami :p W zamian Lira raz dorwała jego kupke mniam mniam :evil_lol: Za to ze swojej miski nadal nie chce jeść. wybiera tylko mięso, strasznie wybrzydza :p Poza tym Lira uwielbia spacerki i wskakuje na lóżko. Nadal boi się podniesionego głosu i hałasów i chyba tak juz pozostanie. mam problem z załadowaniem zdjęć.. jak mi sie w koncu uda to wrzuce.. Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 9, 2008 Posted October 9, 2008 Świetne wiadomości :) Jak dobrze, że wszystko się układa! Czekamy na zdjęcia :) Quote
_bubu_ Posted October 10, 2008 Author Posted October 10, 2008 z kotkiem na kolankach okres przeziębień i grypy :p Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 No nie mogę! Prawie płaczę ze szczęścia! Ta trudno było wyobrazić sobie Lircię we własnym domu... Pamiętam ją tylko zza krat boksu :( Kochana, tak się cieszę, że Ci się poszczęściło! Myślę, że można spokojnie zmienić tytuł wątku... :) Quote
demi Posted October 10, 2008 Posted October 10, 2008 Ludzie, niemożliwe!!! Lircia wszystkiego naj naj naj:-(:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Kanzaj Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 Tak się cieszę, że Lircia wreszcie ma swój domek! Wszystkiego szczęśliwego kochana Liruniu:loveu:!!! Quote
peate Posted October 13, 2008 Posted October 13, 2008 normalnie jak braciszek z siostrzyczką :loveu::loveu: no i pozwalają jej spać w łóżku :cool3: po prostu super :multi: ale w końcu należało jej się, tyle sie naczekała :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.