jusstyna85 Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Tygrysek ^^ napisał(a):Może i te 10 lat było zmarnowane ale jeśli teraz uda się znaleść domek dla tej psinki to ten czas nie będzie miał znaczenia No tak,ale nie wiemy ile mu jeszcze czasu zostało...a nie ma chętnych na jego adopcje. Quote
Tygrysek ^^ Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Pozostaje nam tylko mieć nadzieję że znajdzie domek... a nawet jeśli jest skazany na smierć to musimy zrobić wszystko aby jego ostatnie chwile w życiu były tymi najlepszymi... Quote
maggiejan Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Przecież jest domek chętny na Aresa w lubuskiem, z tego co wiem. Czy schronisko prowadzi rozmowy z panią, która chciała wziąć Aresa? Quote
jusstyna85 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 maggiejan napisał(a):Przecież jest domek chętny na Aresa w lubuskiem, z tego co wiem. Czy schronisko prowadzi rozmowy z panią, która chciała wziąć Aresa? Podałam numer,wytłumaczyłam sytuację.Nie mogę nic więcej zrobić. Quote
maggiejan Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 To jednak szansa dla staruszka. Chyba schron jej nie zlekceważy..? Quote
jusstyna85 Posted February 20, 2008 Author Posted February 20, 2008 maggiejan napisał(a):To jednak szansa dla staruszka. Chyba schron jej nie zlekceważy..? Ja nie jestem w stanie nic powiedzieć, podałam Justynie nr w tym samym dniu,obiecała, że zadzwoni.Ja nie mogę kontaktować sie w imieniu schroniska i cokolwiek załatwiać.Wczoraj dzwoniłam,ale nie odbierała. Quote
Tygrysek ^^ Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Czy już wszyscy o Aresku zapomieli?? :placz: Quote
maggiejan Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 Justynko, a od kogo można się dowiedzieć czy schronisko robi coś w sprawie domku w lubuskiem? Ja się zaangażowałam w pomoc dla Areska i chciałabym wiedzieć... Quote
jusstyna85 Posted February 21, 2008 Author Posted February 21, 2008 maggiejan napisał(a):Justynko, a od kogo można się dowiedzieć czy schronisko robi coś w sprawie domku w lubuskiem? Ja się zaangażowałam w pomoc dla Areska i chciałabym wiedzieć... Mogę Ci podać nr telefonu do Justyny,jeśli chcesz...ona jest zastępcą kierownika. Quote
maggiejan Posted February 21, 2008 Posted February 21, 2008 jusstyna85 napisał(a):Mogę Ci podać nr telefonu do Justyny,jeśli chcesz...ona jest zastępcą kierownika. Dobrze, przyślij na pw. Quote
jusstyna85 Posted February 23, 2008 Author Posted February 23, 2008 quasimodo napisał(a):I co słychac w sprawie Aresika??? Schronisko jak najbardziej sie zgadza,ale nie mogą sie dodzwonić...teraz tylko czy ta Pani poczekała na Areska... Quote
Avaloth Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 mam nadzieję że poczekała trzymam kciuki za Areska, bo jest śliczny, a tyle lat siedział w schronisku :shake: mam nadzieję że się uda Quote
Martunia Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ojej, biedny ten pies. :( Tyle lat przesiedział w schronisku... Aż smutno się robi. Trzymam kciuki za niego. Musi znaleźć dom. Quote
Tygrysek ^^ Posted February 23, 2008 Posted February 23, 2008 Ten biedny piesek już tyle wycierpiał... Trzymam kciuki!! Musi znaleść domek!!! Quote
Asta17 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=22929 Quote
maggiejan Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Próbowałam dzisiaj dodzwonić się do Pani, która proponowała dom pieskowi, jednak brak zasięgu lub poczta głosowa, na którą nagrałam się. Mam nadzieję, że oddzwoni. Dla Aresika to byłby dobry domek. Quote
jusstyna85 Posted February 25, 2008 Author Posted February 25, 2008 maggiejan napisał(a):Próbowałam dzisiaj dodzwonić się do Pani, która proponowała dom pieskowi, jednak brak zasięgu lub poczta głosowa, na którą nagrałam się. Mam nadzieję, że oddzwoni. Dla Aresika to byłby dobry domek. Minęło sporo czasu, może ma już inne... Quote
maggiejan Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Dałaby chyba komuś znać, że nieaktualne... Quote
patch75 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 oj, zeby mu sie udalo:shake:3mam kciuki, nalezy sie takiemu slodizakowi Quote
maggiejan Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 Pani wzięła jakiegoś psa już, ale deklarowała, że weźmie dwa, bo ma duży teren. Może Aresik ma jeszcze szansę... Quote
patch75 Posted February 25, 2008 Posted February 25, 2008 szczerze mam nadzieje, ze mu sie uda:shake: Quote
Martunia Posted February 29, 2008 Posted February 29, 2008 Biedactwo, tyle lat w schronisku... :( Tyle musiał czekać... Trzymam za niego mocno kciuki. Musi w końcu znaleźć dom. Dodaję do podpisu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.