Zmysł Posted May 16, 2008 Author Posted May 16, 2008 W środę Salome najprawdopodobniej pójdzie do adopcji, Kaskader zostanie sam. Quote
BasiaD Posted May 16, 2008 Posted May 16, 2008 ojej, a nie da rady razem??? Świadomy "Kociarz" zawsze bierze 2 koty,a jak ją są razem zgrane to ma święty spokój.. Może go nie być w domu cały dzień, koty się "sobą zajmą", muszą mieć tylko czystą kuwete, świeża wodę w misce i jedzonko ( suche tak szybko "nie czerstwieje ) Nic tylko brać w "dwupaku" Quote
Zmysł Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 BasiaD napisał(a):ojej, a nie da rady razem??? Świadomy "Kociarz" zawsze bierze 2 koty,a jak ją są razem zgrane to ma święty spokój.. Może go nie być w domu cały dzień, koty się "sobą zajmą", muszą mieć tylko czystą kuwete, świeża wodę w misce i jedzonko ( suche tak szybko "nie czerstwieje ) Nic tylko brać w "dwupaku" ja wiem, domek był bardzo namawiany. ale (i to chyba rozsądne) uznał, że nie da rady poradzić sobie z dwoma kociakami. jest to samotna Pani, już nie pracująca, która na pewno da Salome wiele miłości. Quote
BasiaD Posted May 17, 2008 Posted May 17, 2008 Wiesz co ja też tak myślałam. Jedną Kicię miałam przez 6 lat, ale jak zobaczyłam jak ona się bardzo w domu nudzi sama, to po 6 postarałam się o Kocura, tylko wtedy to już był kłopot, bo Kicia rozbisurmaniona strasznie.. Kocur Rudy 8-letni, ze schronu w Częstochowie.Wybrałam jego po po pierwsze w listopadzie chcieli go wyrzucić na dwór, po drugie wychowywywał się z siostrą, która nie przeżyła schronu-więc myślałam, że z moją też się jakoś zgodzi, a po trzecie był wystarczająco wielki ( większy od niej - teraz mam 2 słonie ,bo obydwa ważą po 7 kg) żeby ona mu krzywdy nie zrobiła.. Mogę powiedzieć ,że się tolerują.. ale nie kochają. I oczywiście to ona jego przegania.. Śmieszne są te ichnie "zapasy", na pewno lepiej na to patrzeć niż na telewizję, a poza tym jak mnie nie ma cały dzień,to zawsze mają jakieś towarzystwo. A wydatki nie wielkie, kuweta ta sama, dokupiłam tylko 2 plastikowe miski, na jedzenie i wodę ( za 5 zł chyba), bo moja Panienka to jada na porcelanie( ale była pierwsza i długo jedyna) Na jedzenie tez niewiele więcej wychodzi. Dlatego uważam, że szkoda rozdzielać skumplowane już koty.. Do lekarza i tak każdego muszę wozić oddzielnie bo mam tylko 1 kontenerek ( najgorsze to, że jeszcze tragarz potrzebny, bo nie dam rady ich nosić, a ze schrnu niestety przeyszły choroby i przez ponad rok te wizyty musiały byż bardzo częste) Każdy Kociarz tak powie. Z dwoma kotami równie łatwo można sobie poradzić jak z jednym ( gorzej jak jest ich więcej), ale tak naprawdę szkoda je rozdzielać.. Może jeszcze Pani da się namówić?? Trzymam kciuki.. Quote
Zmysł Posted May 17, 2008 Author Posted May 17, 2008 Masz absolutną rację, u mnie było podobnie, chociaż domownik bardzo pokochał nowego(a potem drugiego nowego).I wszyscy teraz bardzo się przyjaźnią. Ale Salome i Kaskader już tak długo czekają, a szkoda stracić dobry domek dla Salome. A może Pani dojrzeje do drugiego kociaka. Będziemy trzymać rękę na pulsie. Quote
Zmysł Posted May 18, 2008 Author Posted May 18, 2008 Bardzo Ci dziękuję Basiu, że pamiętasz o koteczkach Quote
BasiaD Posted May 19, 2008 Posted May 19, 2008 Kicie a co Wt rak daleko?? Hopsa do góry przypominac o sobie! Quote
BasiaD Posted May 20, 2008 Posted May 20, 2008 Kićki ja teraz wyjeżdżam, więc tak na ostatek hopam Was do góry i jak wrócę po długim weekendzie, to chcę już Was oglądać "w nowym domku"! Hop! Quote
Zmysł Posted May 22, 2008 Author Posted May 22, 2008 Salome już w domku:multi: Trafiła do innego, ale bardzo fajnego. Quote
BasiaD Posted May 26, 2008 Posted May 26, 2008 Ojej biedny KASKADER! On też musi trafic do fajnego domku.. Takie buraski mają najwięcej "kota w kocie" ( wiem o tym bo sama też mam taką ) Kaskader zmykaj do domku na górę! HOP! Quote
elainfo Posted May 29, 2008 Posted May 29, 2008 BasiaD napisał(a):Ojej biedny KASKADER! On też musi trafic do fajnego domku.. Takie buraski mają najwięcej "kota w kocie" ( wiem o tym bo sama też mam taką ) Kaskader zmykaj do domku na górę! HOP! Zdecydowanie Buraski sa najpiękniejsze.. odkryłam to pół roku temu.. zawsze czarnuszki były moją domeną.. ale odkąd mam buraska stwierdzam ze sa najpiekniejsze, te pręgi na tułowiu i rózniaste kolorki na pyszczku...:loveu::loveu: 100% kot dla 100% kociarza;-)) wiemy w jakim wieku jest Kaskadzio?? Quote
Zmysł Posted May 30, 2008 Author Posted May 30, 2008 [quote name='elainfo']Zdecydowanie Buraski sa najpiękniejsze.. odkryłam to pół roku temu.. zawsze czarnuszki były moją domeną.. ale odkąd mam buraska stwierdzam ze sa najpiekniejsze, te pręgi na tułowiu i rózniaste kolorki na pyszczku... 100% kot dla 100% kociarza) wiemy w jakim wieku jest Kaskadzio?? coś około roku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.