Jump to content
Dogomania

Homer-ślepy pies z wyrokiem--->>> ma najwaspanilszy DOMEK !!!! :-)))


Recommended Posts

Posted

może powinniście zabrać legowiska od siebie - żeby każdy z psiaków miał swoją przestrzeń? a na spacerach dużo wspólnego bieganka - powinno się ułożyć i mocno wierzę, że tak będzie - trzymam :kciuki:

  • Replies 255
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Figi napisał(a):
Homer czuje się w nowym domku coraz lepiej do tego stopnia, że zaczyna rządzić Figarkiem. Martwimy się trochę bo Figarek coraz bardziej się wycofuje.Z bardzo wesołego psiaka robi się zamknięty i przestraszony. Jeszcze się nie poddajemy.......ale nie wiem co dalej.....................

Nie poddawajcie się:)będą i wspólne zabawy i wariactwa.Znam to z autopsji.
Wazne by jedzenie zawsze pierwszemu dawać rezydentowi, zawsze jego najpierw głaskać itp. Udas się:loveu:

Posted

Nie poddajemy się jeszcze, musi się udać:multi:A tak na marginesie pragnę donieść wszystkim zainteresowanym losem Homera, że stan jego zdrowia systamatycznie się poprawia. Homer przyjechał do nas ze strasznym stanem uszu(leczony w schronisku płukaniem), dostał zastrzyk i porządną maść i jest już o niebo lepiej. W czwartek znów kontrola u weterynarza ,następny zastrzyk i powinno być dobrze. Był także potwornie zarobaczony...........coś strasznego, ale i z tym walczymy. Czemu nasze schroniska nie dbają o zwierzęta? Przecież to ich obowiązek.A wyleczone, czyste, ostrzyżone zwierzątko szybciej znajdzie domek. Dobrze, że Homer miał swoją wolontariuszkę, której na nim zależało.

Posted

wspaniale że się nie poddajecie - trzymam :kciuki:

niestety gdyby schroniska nie były tak koszmarnie przepełnione, gdyby dostawały więcej pieniędzy, gdyby w każdym pracowali ludzie, któym zależy na losie zwierząt - byłoby lepiej :roll:

Posted

Musi się udać:lol:Homerek to kochane psisko, uwielbia się przytulać, szuka kontaktu z człowiekiem i sprawia mu to wielką radość. Jednak nie jest taki łagodny w stosunku do innych psów jak sadzilismy, Figaruś ewidentnie się go boi i ucieka przed nim a myśleliśmy,że będzie odwrotnie.Warczał nawet na labradora sąsiadów. Takiego scenariusza nie przewidywaliśmy. Mamy jeszcze tydzień ferii......myślę, że się dotrą.

Posted

Figi napisał(a):
Dobrze, że Homer miał swoją wolontariuszkę, której na nim zależało.


Homer miał wiele wolontariuszy, którzy się nim opiekowali i martwili się o niego...
Wspaniale, że wraca do zdrowia :loveu: na pewno się z Figim dogadają... trzymam :kciuki:

Posted

Homer na nowo poznaje świat. W domu radzi sobie coraz lepiej- już na nic nie wpada. Uwielbia spacery. Ma coraz więcej siły-ciągnie na smyczy jak szalony. Zrobił się z niego wielki, stary szczeniak. Tylko zabawa , pieszczoty i..............jeść,jeść,jeść. :multi:Uszy goją się świetnie, jutro jedziemy do weterynarza na kolejny zastrzyk. Jest także porządnie odrobaczony, bo o zgrozo schronisko nie uznaje za potrzebne :shake:odrobaczanie dorosłych psów- skandal.
A Figaruś wciąż się go boi, bo Homi na niego najnormalniej na świecie warczy.
Nie wiem co będzie dalej.........................

Posted

Często zupełnie bez przyczyny. Ale także, gdy Figo się z nami bawi, podchodzi do nas, jakby Homer chciał nas przed nim bronić. Oba psy są głaskane, pieszczone, miziane i wyprowadzane na tych samych zasadach, z tym że Figara zawsze wypuszczamy pierwszego, ponieważ jest jednak pierwszym rezydentem.

Reagujemy głosem, podnosząc głos i wypowiadając słowo 'nie'. Jednak dla Figara jest to także karą, ponieważ u nas w domu nigdy nie krzyczeliśmy, ani nawet nie podnosiliśmy głosu. Także - rezydent staje się zestresowany, a Homer - jak nie słuchał, tak nie słucha.
Ale - nie poddajemy się!
Uszy wyleczyliśmy, to i zachowanie się postaramy poprawić.

Posted

takie zachowaniu mnie też było z tym, że obie suki na wsiebie warczały - trafiło na takie same charakterki :mad: były spięcia często - dziewczyny robiły próby sił - potrafił stać na przeciwko siebie i warczeć albo szczekać na siebie, zazdrośc o zabawki, jedzenie to na porządku dziennym - zawsze jak taka sytuacja była niestety ale musiałam je przekrzyczeć, żeby zwrócić ich uwagę :grins: a potem obie musiały iść na swoje miejsca - jak burczała albo awanturowała się tylko jedna to ta jedna musiała iść na swoje miejsce - musicie Homera też odsyłać na legowisko i ma tam leżeć dopóki go nie zawołacie - no i wcale Figi nie musi mieć pierwszeństwa - psy sobie to i tak same ustawią - najważniejsze jest, że to WY macie rządzić a która dziewczyna u mnie jest wyżej to przyznam że nie wiem - mam to w nosie dopóki się nie żrą i mnie słuchają ;)

  • 2 weeks later...
Posted

Homerek czuje się bardzo dobrze, ma zupełnie wyleczone uszy.Wciąż jednak walczymy z robakami. Jest wesoły i szczęśliwy. :multi:Staruszek zachowuje się jak wielki, stary szczeniak. Biega, skacze i cuduje.;) Z Figiem już coraz lepiej się dogadują.:agrue: Bardzo kochamy nasze psiaczki są przeurocze i najpiękniejsze na świecie.:iloveyou:

Posted

Figi napisał(a):
Homerek czuje się bardzo dobrze, ma zupełnie wyleczone uszy.Wciąż jednak walczymy z robakami. Jest wesoły i szczęśliwy. :multi:Staruszek zachowuje się jak wielki, stary szczeniak. Biega, skacze i cuduje.;) Z Figiem już coraz lepiej się dogadują.:agrue: Bardzo kochamy nasze psiaczki są przeurocze i najpiękniejsze na świecie.:iloveyou:

Jakie wspaniałe wiadomośc!:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...