Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Poranna mgła ściele się nisko,coraz niżej przy ziemi......Nad rzeka troche gęstsza, bielsza....Do nasłuchujących uszu dochodzą jakieś szepty, mlaskania, trzepoty, szelesty....Troche strach...tak jakoś po mickiewiczowsku dziadowsko koło serca sie robi....I nagle z tej bieli wynurza się postać dziwna, dołem jakby płynąca w ciemnym obłoku....Włos i biust rozpuszczone....Podchodzi coraz bliżej, bliżej... I nadle już wiesz ! Tak!! To Neris !!! A ten obłok przy nogach to jej cholerne dziamole !!! UFF! Jaka ulga...:evil_lol:

Posted

gagata napisał(a):
Poranna mgła ściele się nisko,coraz niżej przy ziemi......Nad rzeka troche gęstsza, bielsza....Do nasłuchujących uszu dochodzą jakieś szepty, mlaskania, trzepoty, szelesty....Troche strach...tak jakoś po mickiewiczowsku dziadowsko koło serca sie robi....I nagle z tej bieli wynurza się postać dziwna, dołem jakby płynąca w ciemnym obłoku....Włos i biust rozpuszczone....Podchodzi coraz bliżej, bliżej... I nadle już wiesz ! Tak!! To Neris !!! A ten obłok przy nogach to jej cholerne dziamole !!! UFF! Jaka ulga...:evil_lol:


Rozumiem, że to relacja z wyjazdu z Zegaryną? Nawet ten ścielący się obłok był... :evil_lol:

Posted

Wypraszam sobie, biust miałam odziany w piękny różowy stanik, który niestety już nie żyje bo się jakiś szczeniak dorwał do kosza z praniem :oops:

ŻĄDAM ZDJĘCIÓF!!!!!
Ktuś MA i nie kce dać.

Posted

Już znowu było niedobrze, znowu te ataki po których nikogo nie poznawała.

Ale znowu skacze po blacie, biurku demolując ile wlezie.
To dziwne, jak bardzo może cieszyć to, że pies zaczął demolować i piłować japę...

Posted

A ja wczoraj kupiłam sobie pół kilo kabanosków, ślicznych, suchych... Położyłam na stole w pokoju (wysoki)... Zasiadłam do komputera i bardzo się cieszyłam, ze jamniory jakoś mnie nie molestowały... przyszedł czas spaceru... wziełam smycze i te dwie rude, wstrętne parówy przytoczyły się i jakoś tak spokjnie dły sobie zmycze przypiąć... Po powrocie postanowiłam sobie kolacyjkę naszykować... Weszla do pokoju, wokół fruwały kawałki torebek platikowych (kabanosy były zapakowane potrójnie, zawiązane) i nie znalasłm najmniejszego kawałka kabanosa...

A te bezczelne patrzyły spojrzeniem pt "czy coś się stało? my nic nie wiemy". Ledwo się ruszały, aż tyłkami zarzucały... no i całe odchudzanie w łeb wzieło... jamoli odchudzanie, bo moje jak widać się zaczęło.

Komu dwa tłuste, napakowane kabanosami jamniki? Komu?

:megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

E tam, dla dwóch zdrowych jamników pół kilo kabanosów to PIKUŚ! A dla człowieka to na dobre 5 kolacji :roll:

Rodzice mojej Ofeczki spożyli kiedyś 3 kg wołowiny świeżo przyniesionej ze sklepu, ich pan wyszedł tylko NA MOMENT do sklepu - 20m od mieszkania - i jak wrócił, na stole leżała napęczniała Jana, która nie miała nawet siły merdać ogonem... a miała być z tego mięsa wielka porcja chińszczyzny dla wszystkich :evil_lol:. Nie wiem, dlaczego Tomek nie chciał się zabawić w leśniczego z pewnej bajki i nie próbował odzyskać mięsa...

Przez weekend nam poszła cała paczka Relsedu, już miałam jechać na ostry dyżur żeby Maliznę w śpiączkę wprowadzili, ale wczoraj wieczorem odżyła, wskoczyła mi na łóżko, pogryzła dłoń próbującą ją głaskać, nadarła ryja na Karola, wlazła na biurko i wpierniczyła ostatnie 2 krakersy. Martwię się tym, że każdy taki atak niszczy komórki nerwowe, że za którymś razem ona nie wróci...

Guest Elżbieta481
Posted

A skąd-ona tylko jest zaradna:lol:
E/W

Posted

To fakt. Zaradna i niegłupia. Wszystko robi w ciszy, przynajmniej na początku. Potem słychać straszny łomot, wszystkie psy lecą jak oszalałe do kuchni sprawdzić, co się dzieje, a ona w tym czasie chyłkiem do sypialni z łupem w gębie :evil_lol:

Posted

Neris napisał(a):
To fakt. Zaradna i niegłupia. Wszystko robi w ciszy, przynajmniej na początku. Potem słychać straszny łomot, wszystkie psy lecą jak oszalałe do kuchni sprawdzić, co się dzieje, a ona w tym czasie chyłkiem do sypialni z łupem w gębie :evil_lol:

mądrala z niej :evil_lol:

Posted

Zupełnie nie wiem, skąd TY to możesz znać Oleńko :evil_lol:

Kończą nam się leki, jutro jedziemy uzupełniać Maliznową apteczkę. Poprzednim razem dopiero w 8 czy 9 aptece z kolei podjęli się robienia syropku. A potem 2 dni go wyceniali :evil_lol: bo nikt nie wiedział jak to liczyć.

Posted

Żabąg siedzi na blacie i szarpie 10-kg blok zamrożonego mięsa. Zganiałam ją już z 5 razy ale ciągle włazi z powrotem, obskubuje sobie z każdego rogu :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...