jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 dogofanka napisał(a):Chyba faktycznie lepiej do Brynowa, żeby nie zaogniać stosunków ze schroniskiem. Ktoś z Was leczy swoje zwierzaki u dr-a Czogały? (skoro go znacie)- może mógłby podejść (ze zdjęciem suni) i osobiście z nim porozmawiać- to zawsze lepiej niż przez telefon? Ja nie sądze, żeby to był dobry pomysł... Klinika,a schronisko,to 2 inne sprawy.Są ludzie, którzy wkurzyliby sie, gdyby ktoś szukał ich gdzie indziej.Ja bałabym sie, że to zostanie źle odebrane i współpraca od początku może sie źle zacząć. My tak na 100 % nie wiemy,jakim będzie weterynarzem.W klinice jest miły,bo za to ma spore pieniądze. Co do dzwonienia do schroniska,to chyba odpada.Wkurzą sie, że znowu wytyka się im błędy.Oni nie lubią zamieszania. Maciaszek dostała niezłe "pouczenie" od nich, kiedy wątek katowicki był pod tytułem szkielety itd.Zarzekali sie, że to dla nich obraza,bo psy wcale tak nie wyglądają,a niestety co 2, 3 pies jest strasznie wychudzony. Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 rybon36 napisał(a):Jeśli rzeczywiście sytuacja schroniskowa aż tak żle wyglada, a jest możliwość, żeby cichutko wpuszczać jej krople, to zakupcie je albo u weta, koszta nie są duże albo niech ktoś z ludzkich lekarzy wypisze receptę i zrealizujcie ja w ludzkiej aptece. Jeśli jest to grudkowe zap 3 powieki, co jest wielce prawdopodobne, to wywołuje je wirus, ten sam co nasze opryszczkę wargowa i nazywa się herpes. Lekami się tego jako takiego nie leczy w zasadzie, tylko mechanicznie usuwa się grudki albo wymraża ale najpierw nalezy przeleczyć powikłania bakteryjne i znieść stan zapalny. Nie wolno stosować leków ze sterydami. Najprostsza jet gentamycyna w kroplach, która kosztuje nie więcej niż 5 zł w aptece i przeciwzapalny naclof. Pierwsze krople stosuje się niestety 4 x dziennie a drugie 2 i do tego naclof nie dłużej niż 4 dni, bo bardzo wysusza. W ten sposób z łatwością w ciągu tygodnia można opanowac ostry stan zapalny i ulżyć psu. Do tego sa potrzebni jedynie oddani wolontariusze. Nie ma takiej możliwości...Nawet kiedy Maciaszek tam jest,to nie wyprowadzają psów do niej,tylko musi robić zdj przez kraty.Nie zgodzą się. Quote
madzia828 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 cholera co za ludzie:mad::mad: nie ma chyba innego wyjscia jak szukac dt albo miejsca w hotelu i wyciagac sunie bo ona cierpi:-(:-(chyba ze wet zacznie leczyc jej oczka Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 madzia828 napisał(a):cholera co za ludzie:mad::mad: nie ma chyba innego wyjscia jak szukac dt albo miejsca w hotelu i wyciagac sunie bo ona cierpi:-(:-(chyba ze wet zacznie leczyc jej oczka No tak...tylko gdzie znaleźć osobe, która przygarnęłaby ją? hotelik ok 450 zł na miesiąc...nie stać nas. Quote
dogofanka Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 No to ja już nie wiem. Właśnie miałam szukać nr tel do przychodni w Brynowie (w Panoramie firm z 2006r nie ma- są tylko 2 gabinety na całe Katowice !!!) Wydaje mi się, że najlepiej gdyby osoba, która mieszka w okolicy, a najlepiej która sama leczyła swojego pupila u dr-a Czogały podeszła do niego niejako po drodze i delikatnie obserwując jego minę przekazała mu o co chodzi podsuwając zdjęcie suni "z oczkami" wraz z jej nr-em ze schroniska. I broń Boże nie oskarżać o nic schroniska, tylko wytłumaczyć, że ktoś był w schronisku, przypadkiem zauważył sunię, a że przy takiej liczbie zwierzaków można łatwo takie oczka przegapić, no to daje znać i tyle. Myślałam jeszcze, że można by dać do zrozumiena, że jeśli w warunkach schroniskowych nie da się jej leczyć, to możemy zrobić zrzutkę na opłacenie zabiegu w jego klinice, tylko niech oszacuje koszty -bo chyba można część uszczknąć z konta wpłat na katowickie zwierzaki? po to też chyba są zbierane te pieniądze?, a część może uda sie uzbierać konkretnie na nią? tylko, że bez DT taka opcja chyba nie wchodzi w grę. Z drugiej strony łatwiej chyba zgodzić się na tymczas, jeśli wiadomo co psu dolega i jakim zabiegom pielęgnacyjnym trzeba bedzie go poddawać- czy się temu podoła, a do tego jest potrzebna konkretna diagnoza. (przez weekend nie mam dostępu do netu) Quote
madziamn Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 gdzieś widziałam hotelik za 300 na miesiac ale to też duzo. Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 [quote name='dogofanka']No to ja już nie wiem. Właśnie miałam szukać nr tel do przychodni w Brynowie (w Panoramie firm z 2006r nie ma- są tylko 2 gabinety na całe Katowice !!!) Wydaje mi się, że najlepiej gdyby osoba, która mieszka w okolicy, a najlepiej która sama leczyła swojego pupila u dr-a Czogały podeszła do niego niejako po drodze i delikatnie obserwując jego minę przekazała mu o co chodzi podsuwając zdjęcie suni "z oczkami" wraz z jej nr-em ze schroniska. I broń Boże nie oskarżać o nic schroniska, tylko wytłumaczyć, że ktoś był w schronisku, przypadkiem zauważył sunię, a że przy takiej liczbie zwierzaków można łatwo takie oczka przegapić, no to daje znać i tyle. Myślałam jeszcze, że można by dać do zrozumiena, że jeśli w warunkach schroniskowych nie da się jej leczyć, to możemy zrobić zrzutkę na opłacenie zabiegu w jego klinice, tylko niech oszacuje koszty -bo chyba można część uszczknąć z konta wpłat na katowickie zwierzaki? po to też chyba są zbierane te pieniądze?, a część może uda sie uzbierać konkretnie na nią? tylko, że bez DT taka opcja chyba nie wchodzi w grę. Z drugiej strony łatwiej chyba zgodzić się na tymczas, jeśli wiadomo co psu dolega i jakim zabiegom pielęgnacyjnym trzeba bedzie go poddawać- czy się temu podoła, a do tego jest potrzebna konkretna diagnoza. (przez weekend nie mam dostępu do netu) Zrób jak uważasz, ja zawsze rozważam różne opcje.Boje sie, że on pomyśli, że za dużo sobie pozwalamy i jeszcze fatygujemy go w klinice. Ja do Brynowa mam daleko,nie mam jak tam dojechać,a i tak wątpie, żeby on był tam.Poza tym nawet kiedy sie uda,to powie schronisku,a babki ze schroniska wściekną sie i wyładują na Kasi, że znowu jakieś zamieszanie. Quote
dogofanka Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Przez weekend i tak jej nikt nie zbada, więc dziś już nic nie będę robić. Gdybyś Maciaszku tu zajrzała, to poradź plis jeszcze raz co robić, bo to Tobie przede wszystkim nie chcemy słać kłód pod nogami. Jeśli chodzi o wizytę w schronie, to ja zdążyć przed godz. 17.00 będę mogła dopiero podczas ferii, tzn. 15.01. najwcześniej. Gdyby ktoś mógł wcześniej iść poudawać, że jest zainteresowany suczką, tylko, ojej dlaczego ma takie czerwone oczka, itp , albo oficjalnie załatwić wizytę przez Maciaszka i porobić zdjęcia, to super. Quote
maciaszek Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Cóż mogę doradzić? Chyba nie powiem nic nowego... Jeśli ktoś może podejść porobić dodatkowe zdjęcia (i powiedzieć, że jest domek zainteresowany sunią, tylko trzeba o niej więcej wiedzieć) to byłoby świetnie. Można też wtedy poprosić, żeby panie porozmawiały z wetem co suni jest i że np. następnego dnia się zadzwoni, żeby się dowiedzieć (można nawet spytać kiedy przyjmuje wet bo chcecie sami do niego zadzwonić). Tak by było najlepiej. Jak ktoś się zdecyduje na taką "wycieczkę" to powiedzcie, zapowiem wtedy tą osobę w schronisku. Quote
kako80 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 ja do schronu niestety nie pojde bo psychicznie tego nie zniose.. mieszkam na brynowie. blisko czogaly kliniki, jednak nie lecze tam moich psow, i przyznam, ze mam takie samo zdanie jak justyna w sprawie odwiedzania weta w jego prywatnej klinice..chyba lepiej byloby to zrobic przez schron..trzeba najpierw wybadac jego nastawienie i ewentualnie potem pozwalac sobie na takie wyskoki. Quote
madziamn Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 pomysł chyba dobry tylko kto się tego podejmie? Quote
Asia_Klero Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Ja sie nie boje takich ludzi....dlaczego mam ,,nie zaczynac ze schronem"?????Przeciez to ich obowiazek leczyc chore psy....przeciez nie moze byc w schronisku chorych,nieleczonych psow!!Ktore to dokladnie schronisko?Trzeba zrobic z tym porzadek;] Quote
Asia_Klero Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Boicie sie,tajniaczycie,kombinujecie jakbyscie chcieli popelnic jakies przestepstwo!!Tu trzeba RATOWAC ZWIERZE...czy do was to dociera?? Quote
maciaszek Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Nie denerwujcie się, jutro wet dowie się o suni. Amikat obiecała, że go poinformuje :). Quote
Mysia_ Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 maciaszek napisał(a):Nie denerwujcie się, jutro wet dowie się o suni. Amikat obiecała, że go poinformuje :). super, że Amikat poinformowana ;) Quote
madziamn Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 To Dobrze Może Ten Wet Chociaż Zaleczy Jej Oczka I Tym Samym Ulży W Cierpieniu. Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Asia_Klero napisał(a):Ja sie nie boje takich ludzi....dlaczego mam ,,nie zaczynac ze schronem"?????Przeciez to ich obowiazek leczyc chore psy....przeciez nie moze byc w schronisku chorych,nieleczonych psow!!Ktore to dokladnie schronisko?Trzeba zrobic z tym porzadek;] Nie znasz całej sytuacji, więc uważaj na to,co piszesz... NAM zależu mna dobru wszystkich PSÓW i każdy NASZ ruch jest przemyślany. Nie jesteśmy w stanie mu pomóc,dopóki tam siedzi, Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Asia_Klero napisał(a):Boicie sie,tajniaczycie,kombinujecie jakbyscie chcieli popelnic jakies przestepstwo!!Tu trzeba RATOWAC ZWIERZE...czy do was to dociera?? Do Ciebie chyba nie dociera... Quote
kaja555 Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 Asia Klero, wiemy że bardzo chcesz psinie pomóc. Jest nowy weterynarz i możliwość woluntariatu, a na dniach jedna osoba idzie zwrócić uwagę na sunię wetowi. Więc wszystko się układa. Jak dziewczyny, które są najbliżej schroniska nie chcą żeby za ostro rozmawiać z pracownikami, to mają widać jakieś powody. Łatwiej zoś załatwić nie robiąc sobie wrogów, szczególnie teraz jak schronisko zgodziło się wspólpracować. Jak by ktoś zadzwonił do tyskiego schroniska i robił im wyrzuty o psa, to by mnie się potem o to oberwało i nici ze wspólpracy. Lepiej udawać, że się chce psa zaadoptować, wypytać, tak jak już dziewczyny zasugerowały, delikatnie. Quote
madziamn Posted January 4, 2008 Posted January 4, 2008 pewnie z nimi lepiej po dobroci bo jak sie zadrze to sie może odbic na zwierzętach a przecież tego sie nie upilnuje. a tego nie chcemy. Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 madziamn napisał(a):pewnie z nimi lepiej po dobroci bo jak sie zadrze to sie może odbic na zwierzętach a przecież tego sie nie upilnuje. a tego nie chcemy. Dokładnie... Quote
jusstyna85 Posted January 4, 2008 Author Posted January 4, 2008 Jak już Maciaszek napisała Amikat sama powie Weterynarzowi, więc nie będzie problemu. Szukamy tymczasu i domku... Quote
kaja555 Posted January 5, 2008 Posted January 5, 2008 Właśnie, to co psinie najbardziej teraz potrzebne to dom, lub chociaż tymczas... Quote
jusstyna85 Posted January 5, 2008 Author Posted January 5, 2008 kaja555 napisał(a):Właśnie, to co psinie najbardziej teraz potrzebne to dom, lub chociaż tymczas... wystawiłam jej allegro,ale kto zechce psa z takimi oczkami...:( ludzie szukają zdrowych... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.