rotek_ Posted January 16, 2008 Posted January 16, 2008 MagYa czas już zmienić tytuł... sunia ma domek....:multi: P.S. naprawdę "dobra robota" Quote
MagYa^^ Posted January 16, 2008 Author Posted January 16, 2008 rotek_ napisał(a):MagYa czas już zmienić tytuł... sunia ma domek....:multi: P.S. naprawdę "dobra robota" ehh... fakt zwlekalam z TYM :roll: Quote
rotek_ Posted January 18, 2008 Posted January 18, 2008 teraz to trzeba będzie robić kontrole u MagYii czy nie chodzi do Saby:evil_lol: Quote
MagYa^^ Posted January 18, 2008 Author Posted January 18, 2008 Juz zaczynam przyzwyczajac sie do braku tej zywiolowej istoty! Quote
yewcia1 Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 Czyli super wiesci:lol::lol::lol: I jak tam była wizyta poadopcyjna? Quote
MagYa^^ Posted January 22, 2008 Author Posted January 22, 2008 yewcia1 napisał(a):Czyli super wiesci:lol::lol::lol: I jak tam była wizyta poadopcyjna? NIE BYLO!!! Dziewczyny nie pozwalaja mi jechac :angryy: Szczerze mowiac sama sie boje, bo bylysmy do siebie BARDZO przywiazane.. Ale Sabula mieszka jakies 3 km odemnie.. Quote
rotek_ Posted January 22, 2008 Posted January 22, 2008 MagYa, nie jedź:diabloti: wytrzymaj jeszcze trochę:evil_lol: Quote
MagYa^^ Posted January 23, 2008 Author Posted January 23, 2008 rotek_ napisał(a):MagYa, nie jedź:diabloti: wytrzymaj jeszcze trochę:evil_lol: ja wytrzymam - alez oczywiscie, ze tak.... ....ale czy moje auto wytrzyma....? tego juz nie wiem - ono takze teskni.. a jak pisalam juz Sabulba jest u naszego mechanika :evil_lol: Quote
justynavege Posted January 25, 2008 Posted January 25, 2008 no to masz pretekst do odwiedzin :evil_lol:;) Quote
MagYa^^ Posted January 25, 2008 Author Posted January 25, 2008 justynavege napisał(a):no to masz pretekst do odwiedzin :evil_lol:;) Justys, nie podpuszczaj ;) Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 rotek_ napisał(a):MagYa od kiedy sunia jest na DS??? w piatek minelo rowno 2 tyg. wiem, ze nowi panstwo Sabulby umowili sie na sterylke u moich zaufanych wetow :multi: - czyli maja na uwadze moje zdanie :) i zapewne dbaja o nia :) Quote
MagYa^^ Posted January 26, 2008 Author Posted January 26, 2008 rotek_ napisał(a):MagYa co ty spania nie masz:evil_lol: ..zebys wiedziala ;) (czytalam o Krzyczkach.. i k..ca mnie bierze na ta bezradnosc..) Quote
MagYa^^ Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 ...wlasnie wracam z "wizji lokalnej" dot. psa mieszkajacego w mojej wsi juz ponoc od kilku dni na wałach.. kiedy droge zaszedl mi kot!!!! Kot stamtad gdzie mieszkala SABA!!!! Jaaaak sie wscieklam! Cholera jasna.. to jak ja po nie jezdze zeby zlapac i posterylizowac to zadnego nie ma... a jak jade sobie od tak calkiem przypadkiem to nagle "kuku... jestesmy"... :angryy: Quote
yewcia1 Posted February 1, 2008 Posted February 1, 2008 tak to jest z kotami:shake: I jak tam ciotka wybiera sie na zwiady do Sabuchny? Quote
MagYa^^ Posted February 1, 2008 Author Posted February 1, 2008 moze jutro uda mi sie zagladnac ;) do niej... o ile nie ma jutro sterylki :roll: (bo panstwo mieli umowic sie na zabieg na przelomie miesiecy) Quote
rotek_ Posted February 3, 2008 Posted February 3, 2008 MagYa, tetaz to ja już sama ciekawa jestem jak tam u Saby:cool3: Quote
MagYa^^ Posted February 3, 2008 Author Posted February 3, 2008 ..ja tez, ale nie udalo mi sie pojechac.. MOZE na tyg. a jak nie to w nastepny weekend... Quote
yewcia1 Posted February 5, 2008 Posted February 5, 2008 MagYa^^ napisał(a):..ja tez, ale nie udalo mi sie pojechac.. MOZE na tyg. a jak nie to w nastepny weekend... więc czekamy aż się uda;);););) Quote
MagYa^^ Posted February 9, 2008 Author Posted February 9, 2008 Bylam na wizycie ... Saba poczatkowo cofala sie do budy.. "taka jestem niesmiala" ... Nastepnie jak dalam sie obwachac... obskoczyla mnie, wylizala, przytulala sie jak dziecko... TZ rowniez przywitala odpowiednio!!! :loveu: W ogole to jakas taka malenka mi sie wydala bardzo.. taka panna Migotka.. Jak wchodzilismy na podworko, to jak juz pisalam uciekala, a pozniej jak juz wychodzilismy to stala taka sierotka przy bramce.. i odprowadzala nas wzrokiem.. SMUTNO MI.. Chociaz wiem, ze nie ma tam zle.. Ma bude wmurowana w dom, poduszeczki i kocyki.. Ma rowniez kolege Oskara - dobermana. Podobno byly spiecia miedzy nimi.. ale juz sie zgadzaja. Tula sie obydwoje do swojego pana :) Sa zazdrosni.. i pomimo tego, ze Oskar ma 14 lat to jest fajnym facetem - chociaz widac, ze pochorowanym :-( Obydwoje sie blyszcza :) Saba miala sterylke w pon. Panstwo jada na sciagniecie szwow. Byla szczenna.. Napewno nie zaszla jak byla u nas (nie bylo takiej mozliwosci) - musialo stac sie to wczesniej. Podobno bylo 4 czy 5 malych.. Miala rowniez przepukline, ktora zostala usunieta. Ciesze sie, ze nie jest jej zle, ale jednoczesnie smutno mi, ze nie jest ze mna. No ale coz... Dzieki ciotki za wsparcie :Rose: Quote
justynavege Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 MagYaa nie smuć sie :) jakbys chciala zeby wszystkie psaiki byly z Toba to dla innych by nie zostało ;) Quote
rotek_ Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 MagYa^^ napisał(a):Bylam na wizycie ... Saba poczatkowo cofala sie do budy.. "taka jestem niesmiala" ... Nastepnie jak dalam sie obwachac... obskoczyla mnie, wylizala, przytulala sie jak dziecko... tak się właśnie zachowuje pies obronny:evil_lol: Quote
MagYa^^ Posted May 15, 2008 Author Posted May 15, 2008 Sluchajcie... ale jestem wsciekla - zla - i chce mi sie p lakac!!!! Bylam u mechanika, mimochodem zapytalam o Sabe... i wiecie co mi powiedzial, ze: - To nienormalny pies, wywiozlem ja, tyle pieniedzy na nia wydalem i po co to bylo!!? To nienormalny pies.. To nienormalny pies... W nocy niszczyla mi ogrod.. Wywiozlem ja.. Czym tu sie przyejmowac...??? WIECIE CO... MYSLALAM, ZE MU W GEBE STRZELE!!!! K..wa mac!!! :angryy: TYle powiedzial, ze jest teraz w jakiejs wsi - ROGALICE - i ze jest na lancuchu. Facet do ktorego pojechala jest swiadom, ze do glupi i agresywny pies.. Wczoraj ja wywiozl :( :( A moj TZ namawial mnie wczesniej - pojedzmy i sprawdzimy co slychac.. Przeciez zabralabym ja :( nie wiem co bym zrobila.. Ja juz nie wiem co mam o tym myslec, mam dosc :( Tak nieudana adopcja.. ryczec mi sie chce!!! Wszystko nie tak! Beznadziejnie... :placz: Co ja mam robic? Jak tu ufac ludziom... Dmuchali i chuchali ... i poszli na latwizne.. Mowilam mu - BYLO DO MNIE DZWONIC!!! - a on - Co sie pani przejmuje.. k....waa!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1 :angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy::angryy: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.