Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

we piontek jadę ;)

Vectra napisał(a):
fota w takim klimacie kororystyczynym jak lubię.

Opiszę Ci o białku, biało to jest energia , budulec mięśni ... kiedy jest niebezpieczny ? wtedy jak się faszeruje leniwego psa , który siedzi 24 godziny na dobę na kanapie. Odkłada się i powoduje różne problemy.
Pies aktywny , w fazie wzrostu , pobiera mnóstwo energii , a energii nie ma z tłuszczu .. tylko z białka.

Czy w dzikiej przyrodzie , występuje zjawisko otyłości ? :diabloti:
chude mięso ma dużo białka, mało tłuszczu , prawda ?

dlatego lepsza dla psa jest wołowina niż drób ... który tak serio nie jest dietetyczny , bo procentowo , to i wieprzowina ma więcej białka.

coś takiego jak tłuszcz , to jest powiedzmy dodatek do życia w ilości niewielkiej potrzebny ...


a brak otyłości w przyrodzie nie wiąże się z tym, że tam nie ma tyle żarcia żeby było go za dużo?

co jak mamy psa który je dużo i nie tyje? wtedy chyba jednak potrzebny jest tłuszcz...?

Posted

Węglowodany :) one odpowiedzialne są bardziej za przybieranie , to dobre przybieranie. Bo rozprawiamy na temat , nie otłuszczania , tylko utrzymywania psa w kondycji sportowej.

Gdyby w naturze , dostępne były zamiast np chudego zająca , bez tłuszczowego - tłusty stek z sosem i ziemniakami - to zjawisko otyłości było by widoczne w tym rewirze.

taką karmę będę teraz testować na Lalce :diabloti: 44% białko, 12% tłuszcz

znasz ludzi , którzy mówią że od przysłowiowego patrzenia na jedzenie tyją ? jeśli nie ma to podłoża zdrowotnego ... jest to zła dieta , złe przyswajanie , złe nawyki organizmu.

Posted

[quote name='Vectra']Węglowodany :) one odpowiedzialne są bardziej za przybieranie , to dobre przybieranie. Bo rozprawiamy na temat , nie otłuszczania , tylko utrzymywania psa w kondycji sportowej.

Gdyby w naturze , dostępne były zamiast np chudego zająca , bez tłuszczowego - tłusty stek z sosem i ziemniakami - to zjawisko otyłości było by widoczne w tym rewirze.

taką karmę będę teraz testować na Lalce :diabloti: 44% białko, 12% tłuszcz

znasz ludzi , którzy mówią że od przysłowiowego patrzenia na jedzenie tyją ? jeśli nie ma to podłoża zdrowotnego ... jest to zła dieta , złe przyswajanie , złe nawyki organizmu.

co to za karma? może dla Jariego Amber by się nadała?

ja tak mam ;) mogę jeść jak wróbelek a i tak nie chudnę, a przynajmniej nie jakoś strasznie. ruszam się ćwiczę, a waga stoi w miejscu lub przybiera ;) każde tłustsze jedzenie się na mnie mści :diabloti:



filmik nowy :loveu: jakie one już duże są :loveu:

http://www.youtube.com/watch?v=VMkz9M6AgyE&feature=youtu.be

Posted

Masz tak , bo organizm masz rozregulowany. Ja mam inaczej , fakt potrafię przytyć , ale zaraz mój mózg sam mówi stop z żarciem.

Nie sądzę by Jari mógł jeść tą karmę , będzie dalej srał niż widział. On ma tą samą zaletę co Kano ... czyli wieczne sraczki. Uroki dobermana :grins: wywalona trzustka - nadmiar białka i nadmiar tłuszczu , które zatrzymują się w organizmie są wydalane w postaci sraczki w godzinach nocnych , w odstępach czasowych co dwie godziny.

Jest to NUTRA GOLD HOLISTIC Weight Reduction

tylko ciekawa jestem , czy faktycznie ta karma ma tyle tego co piszą , czy jest tyle bo papier przyjął.

Posted

Vectra napisał(a):
Masz tak , bo organizm masz rozregulowany. Ja mam inaczej , fakt potrafię przytyć , ale zaraz mój mózg sam mówi stop z żarciem.

Nie sądzę by Jari mógł jeść tą karmę , będzie dalej srał niż widział. On ma tą samą zaletę co Kano ... czyli wieczne sraczki. Uroki dobermana :grins: wywalona trzustka - nadmiar białka i nadmiar tłuszczu , które zatrzymują się w organizmie są wydalane w postaci sraczki w godzinach nocnych , w odstępach czasowych co dwie godziny.

Jest to NUTRA GOLD HOLISTIC Weight Reduction

tylko ciekawa jestem , czy faktycznie ta karma ma tyle tego co piszą , czy jest tyle bo papier przyjął.


ano mam, przez leki ;) przyjmowane od dzieciaka

faktycznie, czytałam o tej karmie gdzieś kiedyś, że "dieta cud", tak samo o jakimś royalu chyba

Posted

Unbelievable napisał(a):
ano mam, przez leki ;) przyjmowane od dzieciaka

faktycznie, czytałam o tej karmie gdzieś kiedyś, że "dieta cud", tak samo o jakimś royalu chyba


royal canin obesity .. ale niestety royale i te wet , są już takie sobie. Dobre też jest Reddy , ale ciężko dostać.
Zamówie worek tej Nutry .. aczkolwiek jakoś tak nie mam zbyt zaufania.

Teraz Rekina odchudzam , po ciąży i odchowaniu miotu :diabloti:

Posted

NightQueen napisał(a):
skąd ja to znam :loveu::razz:


Ja zamierzam zmienić M. karmę na lighta tylko szukam coś co ona przyswoi

light są do dupy , ani pies nie chudnie , tylko głoduje i jest leniwy.

Posted

Justa napisał(a):
Ekologiczną chudą cielęcinkę? :razz:


z pobliskiej ekologicznej hodowli! :grins:


ja tu wrzucam taki fajny filmik z moim brzdącem a nikt nie komentuje jaka fajna i ładna i jak śliczne buziaczki rozdaje :(

Posted

Vectra napisał(a):
light są do dupy , ani pies nie chudnie , tylko głoduje i jest leniwy.


wiem bo jechałam 8 kg worek po sterylce, ale teraz muszę zmienić na lighta bo ze względu na moją pracę, ona ma znacznie mniej ruchu, a uciąc porcji jedzenia jej nie mogę, bo i tak już dostaje mniejszą niż jest zalecana

Posted

Unbelievable napisał(a):
z pobliskiej ekologicznej hodowli! :grins:


ja tu wrzucam taki fajny filmik z moim brzdącem a nikt nie komentuje jaka fajna i ładna i jak śliczne buziaczki rozdaje :(


Przydomowej, hobbystycznej !

Ja miałam skomentować, ale moja błyskotliwa uwaga na temat cielęciny musiała zostać szybko ulotniona z mojej głowy :diabloti:

Miotełka wydaje się być megakontaktowym stworzeniem :loveu:
Ale ten ostatni merlaczek ma jakieś lęki? :(
I gdzie trikolorka, już ją zabrali?

Posted

NightQueen napisał(a):
wiem bo jechałam 8 kg worek po sterylce, ale teraz muszę zmienić na lighta bo ze względu na moją pracę, ona ma znacznie mniej ruchu, a uciąc porcji jedzenia jej nie mogę, bo i tak już dostaje mniejszą niż jest zalecana

nie dasz rady , by z godzinę dziennie polatała ?
myślisz , że moja Lalka to zapyla od rana do wieczora ? :diabloti: ona tyle biega , co Franek nie biega

skoro nie przyswaja mięska , jak warzywka ? nie próbowałaś np dawać 3/4 porcji karmy plus warzywa szatkowane ?

Weź Tinka , nie baw się w taką jedną tu :diabloti:

piękny filmik , boski ... lepszy bedzie od Ciebie z domu

Posted

Unbelievable napisał(a):



ja tu wrzucam taki fajny filmik z moim brzdącem a nikt nie komentuje jaka fajna i ładna i jak śliczne buziaczki rozdaje :(


bo Ci wszyscy tu zazdroscimy i wiesz jak to jest...zagryzami języki hihi;-)
normalnie sie nie mogę doczekać aż juz będzie u ciebie hihihi to juz niedlugo,juz niedlugo;-)
a ogole to jest fajna,ładna i napewno mądra i wogole naj:-P

Posted

Godzina biegania dla M. to jest nic, a brak ruchu w większych ilościach to w jej przypadku tycie w tępie ekspresowym, już widzę że nabiera, więc muszę coś z karmą wymyślić.

Dostaje warzywa, ale po nich ma znów biegunki, także dostaje pare plastrów marchewki czy czegoś innego, bo tylko tyle przyswoi, po mięsku lubi znów wymiotować

Posted

Justa napisał(a):
Przydomowej, hobbystycznej !

Ja miałam skomentować, ale moja błyskotliwa uwaga na temat cielęciny musiała zostać szybko ulotniona z mojej głowy :diabloti:

Miotełka wydaje się być megakontaktowym stworzeniem :loveu:
Ale ten ostatni merlaczek ma jakieś lęki? :(
I gdzie trikolorka, już ją zabrali?

z jedną krowa hodowlaną! :grins:

no właśnie nie wiem co mu, wygląda raczej jakby nie wiedział co ta ręka mu nad głową robi niż się bał :hmmmm: będę się musiała spytać jutro
tak, tricolorka już w nowym domciu :)

Vectra napisał(a):
Weź Tinka , nie baw się w taką jedną tu :diabloti:

piękny filmik , boski ... lepszy bedzie od Ciebie z domu

niestety mistrza nie przebiję :(

a ja nie mam nawet aparaciku żeby filmiki nagrywać :( tylko telefon...
w niedzielę jak odeśpię na bank coś sklecę :diabloti:

sacred PIRANHA napisał(a):
bo Ci wszyscy tu zazdroscimy i wiesz jak to jest...zagryzami języki hihi;-)
normalnie sie nie mogę doczekać aż juz będzie u ciebie hihihi to juz niedlugo,juz niedlugo;-)
a ogole to jest fajna,ładna i napewno mądra i wogole naj:-P

no taa i dlatego te pytania kiedy będzie, żeby ukraść :grins:
jeszcze kilka dni :loveu: najgorsze że ja nie mam NIC do roboty teraz, sesja skończona i będę siedzieć i myśleć :mdleje:
no jasne, przyszła mistrzyni sportów wszelakich, wystaw i innych rozrywek :evil_lol: czempionka od urodzenia :diabloti:

ladySwallow napisał(a):
Piękna... a jaka puchata :diabloti:

ja mam na to tylko jedne słowo: furminator :evil_lol:

Posted

co to za karma? może dla Jariego Amber by się nadała?
Już sprawdziłam, ona ma 5% błonnika, czyli o 3,5% za dużo ;). Niestety, u Jariego musi być niski tłuszcz i niskie włókno. I tak zaprojektowane są karmy Gastro, nie obciążające przewodu pokarmowego ani tłuszczem, ani włóknem. Reszta bytówek działa na zasadzie karm "light" dla psów otyłych czyli mało tłuszczu, dużo błonnika, żeby wymiatały jelita. U Jariego natomiast jelita się same wymiatają ;)

Posted

NightQueen napisał(a):
Godzina biegania dla M. to jest nic, a brak ruchu w większych ilościach to w jej przypadku tycie w tępie ekspresowym, już widzę że nabiera, więc muszę coś z karmą wymyślić.

Dostaje warzywa, ale po nich ma znów biegunki, także dostaje pare plastrów marchewki czy czegoś innego, bo tylko tyle przyswoi, po mięsku lubi znów wymiotować

warzywka trze się na miazgę , wtedy są lepiej przyswajalne ... buraczki , seler , marchew , kapusta , kalarepka
trzeba kombinować , co pies to inny żołądek.

Lalka na karmach typu light była tłusta , głodna wiecznie i leniwa obrzydliwie.
Odkąd dostaje karmy z dużą ilością białka , małą ilością tłuszczu - jest najs
Był moment , że za mocno spadła :evil_lol:

Się już naczytałam że np , psy typu bączysławy bogusławy , nie mogą jeść karmy typu High energy
Bogusław wpieprza RC HE 4800 teraz i muszę chyba mu podsypywać więcej , bo żebra ma za mocno wyczuwalne.
Korci mnie od jakiegoś czasu , by Klementynę wrzucić na karmę , do redukowania wagi , może jak nabędę tą nutre

Posted

1 krowa + 1 cielaczek, a z niego ekologiczna cielęcinka.. Za rok kolejny cielaczek i kolejna cielęcinka :diabloti:

Ta mała weźmie smaka i się cofa 2 kroki i może to jakiś taki odruch żeby jej nikt nie zabrał żarcia? :p

Ale Ci dobrze.. Ja już zwarta i gotowa czekam na.. SESJĘ, która to przybędzie do mnie już w poniedziałek :loveu: na chwilę wypuści mnie ze swych sideł w czwartek, a potem zaatakuje ponownie, znienacka.. w przyszłym tygodniu :diabloti:

Pytałam rodzicielkę moją o szczeniaczka.. Znów.. i..
Nic z tego :placz:

Posted

Wiesz co Justa , moi rodzice , chyba tak dla fasonu mówili NIE .. więc olałam ich NIE i sprowadziłam szczeniaczka i zapomnieli o NIE.
Potem się jeszcze w żywe oczy zapierali , że oni nigdy w życiu , nie mówili NIE

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...