Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

najlepiej poslac koopke do laboratorium - badanie bodejrze ok. 6 zl

przeciez MUSI byc dobrze.. musi byc domek.. ten szczyl musi poczuc co znaczy milosc i kochajaca rodzina..

Posted

szczescie w nieszczęsciu .. jedna osoba chetna na Odiego musiała zrezygnować (ostry opór jednego członka rodziny ) ale weźmie Odiego do siebie na czas leczenia . Dzis popołudniu jedziemy po Odika i do weta od razu, DT ma zapewniony dopóki niedojdzie do siebie .

Posted

agamika napisał(a):
szczescie w nieszczęsciu .. jedna osoba chetna na Odiego musiała zrezygnować (ostry opór jednego członka rodziny ) ale weźmie Odiego do siebie na czas leczenia . Dzis popołudniu jedziemy po Odika i do weta od razu, DT ma zapewniony dopóki niedojdzie do siebie .

Może w czasie DT zniknie opór :)

Posted

wczoraj byłam tak wykonczona ze nic nie pisałam :oops:,
Odi jest juz w DT , i po wizycie u weta . miał 40 stopni gorączki (w pt mial tylko podwyzszoną ) , bardzo bolące gardło :-( , wet stwierdził ostre zapalenie krtani .

Odi koopy ma normalne, apetyt tez w normie , z samopoczuciem źle , ale to nic dziwnego przy takiej temp :shake: .

A co do lambli, to i tak bedzie miał zrobione badanie kału na to, natomiast wet stwierdził ze obecne dolegliwości nie są tym spowodowane .

bede dzis dzwonić do Zosi (u niej jest na czas leczenia ) i dowiem sie jak sie łobuz czuje

Posted

:multi: gorączka opanowana , na szczęscie :cool1: Odi przespal cała noc jak kamien , i rano wrócił mu humor :cool3: .

przed momentem rozmawiałam z Zosią ( wygadałm cała kase co miałam na koncie :diabloti: ). Odi wczoraj na przywitanei chciał zjesc pozostałych domowników, bo pechowo sie złozyło, ze akurat wszyscy wrócili do domu na raz ( 4ry osoby ) i do tego z duzą ilością tobolów i Odi sie wystraszył . Ale łobuz puzniej chodził tylko od osoby do osoby na głaskanie . :evil_lol:.

Rano sie wyspacerował, naszczekał na psa sąsiadów, ale tamten młodziutki i to szczekanie miało juz nie lękliwy podtekst tylko zabawowy :)

Noo i trzymamy niesmiało kciuki, zeby Odi wkupił sie w łaski taty , i nie musiał wracać do hotelu .
(Acha i powoidziałam Zosi ze jak bedzie w czwartek u weta , zeby mimo wszystko zrobili mu badania krwi tez )

Panicznie wystraszył sie brodzika (mycie odwozia po spacerze) , ale jak sie przekonał ze to mu krzywdy nie robi to sie uspokoił :)

Posted

w przyszły czwartek weźmy go do "Kundla" biedak...

Posted

..wiem, ze wszyscy chca dla niego jaknajlepiej, ale czy nie uwazacie, czy dla niego ta "poniewierka"-raz tu, raz tam..-raz milo, raz zimno, raz ludzie, raz samotnosc-jest szkodliwa? Czy nie lepiej aby doczekal swojego prawdziwego domku w jednym miejscu? Tak bardzo szkoda psiaka..

Posted

1. niewiadomo co mu było , i wiadomo ze leczenie w domowych warunkach byłoby pewniejsze, gdy ktoś może go stale doglądać . Teraz siedzi w kojcu zewn, gdyż w wewn mógłby pozarażać resztę psów ... dlatego jak pojawiła sie szansa na DT na czas leczenia skorzystaliśmy z niej ( tym bardziej, ze to była szansa na DS , a domki jakoś niego sie nie biją :shake: ) , niestety wszystkiego nie jest się w stanie przewidzieć .

2. Odi jest w tej dobrej sytuacji, ze tak naprawdę nie wie co to własny człowiek , w hotelu nie jest ani osowiały, ani nieszczęśliwy , on poprostu nie wie co traci , wiec nie czuje sie nieszczęśliwy czy porzucony . Owszem uwielbia spacery i kontakt z człowiekiem,ale do kojca po spacerze wręcz ciągnie .

3. tez jestem przeciwna przekazywaniu psa z rąk do rąk, ale sytuacja Odiego jest trochę specyficzna , w końcu do Krakowa przyjechał do DS , u mnie był tylko dlatego ze zabrać go MUSIELIŚMY, miejsc w hotelu brak , DT brak i jeszcze kwarantanna po szczepieniach do tego była konieczna przed hotelem . Nie wiem jak inaczej mogliśmy zrobić .

Posted

Odi chyba zle zrozumiał wkupienie sie w łaski taty :/

Osi sie wystraszył, kłapnął zębami ( leżał na przedpokoju pod wieszakami na kurtki, ojciec Z sięgnął po kurtkę )ojciec spanikował, albo po prostu znalazł pretekst...:roll: .. sama nie wiem ... w domu była wielka awantura i dostałam tel ze Odi musi wrócić dziś do hotelu .

( PS . w kazdym razie wiem, ze to rozstanie gorzej zniosła Zoska niż sam Odi )

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...