Beata_Dorobczyńska Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Daj znac jakie wyniki krwi i kału . Quote
AMIGA Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Ojeeej, a faktycznie w sobote przeciez był okazem zdrowia!!! Quote
MagYa^^ Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 najlepiej poslac koopke do laboratorium - badanie bodejrze ok. 6 zl przeciez MUSI byc dobrze.. musi byc domek.. ten szczyl musi poczuc co znaczy milosc i kochajaca rodzina.. Quote
agamika Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 szczescie w nieszczęsciu .. jedna osoba chetna na Odiego musiała zrezygnować (ostry opór jednego członka rodziny ) ale weźmie Odiego do siebie na czas leczenia . Dzis popołudniu jedziemy po Odika i do weta od razu, DT ma zapewniony dopóki niedojdzie do siebie . Quote
AMIGA Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Naprawdę agamika???? A wydawało się, że będzie na 100% jednomyślna decyzja co do Odika :-( Quote
sugarr Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 agamika napisał(a):szczescie w nieszczęsciu .. jedna osoba chetna na Odiego musiała zrezygnować (ostry opór jednego członka rodziny ) ale weźmie Odiego do siebie na czas leczenia . Dzis popołudniu jedziemy po Odika i do weta od razu, DT ma zapewniony dopóki niedojdzie do siebie . Może w czasie DT zniknie opór :) Quote
fizia Posted February 18, 2008 Posted February 18, 2008 Mam nadzieję, że nic powaznego Mu nie jest... Dobrze, że chciaż na czas leczenia będzie w ciepłym domu. Quote
szasztin Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Co z małym! Troszkę boje sie o niego!! Trzymaj sie ODI!!!! Quote
agamika Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 wczoraj byłam tak wykonczona ze nic nie pisałam :oops:, Odi jest juz w DT , i po wizycie u weta . miał 40 stopni gorączki (w pt mial tylko podwyzszoną ) , bardzo bolące gardło :-( , wet stwierdził ostre zapalenie krtani . Odi koopy ma normalne, apetyt tez w normie , z samopoczuciem źle , ale to nic dziwnego przy takiej temp :shake: . A co do lambli, to i tak bedzie miał zrobione badanie kału na to, natomiast wet stwierdził ze obecne dolegliwości nie są tym spowodowane . bede dzis dzwonić do Zosi (u niej jest na czas leczenia ) i dowiem sie jak sie łobuz czuje Quote
Beata_Dorobczyńska Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Dzieki Agamika , troche mi ulżyło . Jak bedziesz miała nowe wieści to daj znac. Quote
agamika Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 :multi: gorączka opanowana , na szczęscie :cool1: Odi przespal cała noc jak kamien , i rano wrócił mu humor :cool3: . przed momentem rozmawiałam z Zosią ( wygadałm cała kase co miałam na koncie :diabloti: ). Odi wczoraj na przywitanei chciał zjesc pozostałych domowników, bo pechowo sie złozyło, ze akurat wszyscy wrócili do domu na raz ( 4ry osoby ) i do tego z duzą ilością tobolów i Odi sie wystraszył . Ale łobuz puzniej chodził tylko od osoby do osoby na głaskanie . :evil_lol:. Rano sie wyspacerował, naszczekał na psa sąsiadów, ale tamten młodziutki i to szczekanie miało juz nie lękliwy podtekst tylko zabawowy :) Noo i trzymamy niesmiało kciuki, zeby Odi wkupił sie w łaski taty , i nie musiał wracać do hotelu . (Acha i powoidziałam Zosi ze jak bedzie w czwartek u weta , zeby mimo wszystko zrobili mu badania krwi tez ) Panicznie wystraszył sie brodzika (mycie odwozia po spacerze) , ale jak sie przekonał ze to mu krzywdy nie robi to sie uspokoił :) Quote
Beata_Dorobczyńska Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 To może Zosia szepnie Odikowi na ucho aby był najmilszy dla Taty :) Quote
szasztin Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 BARDZO DOBRE INformacje!!! Bardzo cieszę sie!!!!:loveu::loveu: Quote
MagYa^^ Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 ..no to teraz trzymamy kciuki i za ODIEGO i za tate p. Zosi :razz: Quote
Anashar Posted February 19, 2008 Author Posted February 19, 2008 Odik niestety wrócił do hotelu. Przed chwilą go zawieźliśmy... Quote
egradska Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Anashar napisał(a):Odik niestety wrócił do hotelu. Przed chwilą go zawieźliśmy... szkoda psiaka:-( Quote
AgaG Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 w przyszły czwartek weźmy go do "Kundla" biedak... Quote
MagYa^^ Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 ..wiem, ze wszyscy chca dla niego jaknajlepiej, ale czy nie uwazacie, czy dla niego ta "poniewierka"-raz tu, raz tam..-raz milo, raz zimno, raz ludzie, raz samotnosc-jest szkodliwa? Czy nie lepiej aby doczekal swojego prawdziwego domku w jednym miejscu? Tak bardzo szkoda psiaka.. Quote
agamika Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 1. niewiadomo co mu było , i wiadomo ze leczenie w domowych warunkach byłoby pewniejsze, gdy ktoś może go stale doglądać . Teraz siedzi w kojcu zewn, gdyż w wewn mógłby pozarażać resztę psów ... dlatego jak pojawiła sie szansa na DT na czas leczenia skorzystaliśmy z niej ( tym bardziej, ze to była szansa na DS , a domki jakoś niego sie nie biją :shake: ) , niestety wszystkiego nie jest się w stanie przewidzieć . 2. Odi jest w tej dobrej sytuacji, ze tak naprawdę nie wie co to własny człowiek , w hotelu nie jest ani osowiały, ani nieszczęśliwy , on poprostu nie wie co traci , wiec nie czuje sie nieszczęśliwy czy porzucony . Owszem uwielbia spacery i kontakt z człowiekiem,ale do kojca po spacerze wręcz ciągnie . 3. tez jestem przeciwna przekazywaniu psa z rąk do rąk, ale sytuacja Odiego jest trochę specyficzna , w końcu do Krakowa przyjechał do DS , u mnie był tylko dlatego ze zabrać go MUSIELIŚMY, miejsc w hotelu brak , DT brak i jeszcze kwarantanna po szczepieniach do tego była konieczna przed hotelem . Nie wiem jak inaczej mogliśmy zrobić . Quote
MagYa^^ Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 a czym bylo spowodowne tak szybkie oddanie psiska? Quote
agamika Posted February 20, 2008 Posted February 20, 2008 Odi chyba zle zrozumiał wkupienie sie w łaski taty :/ Osi sie wystraszył, kłapnął zębami ( leżał na przedpokoju pod wieszakami na kurtki, ojciec Z sięgnął po kurtkę )ojciec spanikował, albo po prostu znalazł pretekst...:roll: .. sama nie wiem ... w domu była wielka awantura i dostałam tel ze Odi musi wrócić dziś do hotelu . ( PS . w kazdym razie wiem, ze to rozstanie gorzej zniosła Zoska niż sam Odi ) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.