Ada-jeje Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Decyzja jednak zawsze nalezy do adoptujacego. :cool3: Quote
Jade_Natalia Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 No jasne zaproponuje im tego Owczarka. Zobaczymy czy coś z tego będzie:cool3: Quote
Jade_Natalia Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Ale chyba jednak nic z tego nie będzie-oni chcę koniecznie suczkę:-( Quote
Ada-jeje Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Suczka tez sie znajdzie a moze pokazesz im Natalia Azunie ta ktora jest u mnie i jest na naszej stronce, jesli maja dojscie do internetu do moga sobie ja zobaczyc. Quote
Jade_Natalia Posted December 2, 2007 Author Posted December 2, 2007 Oczywiście, że im pokaże. Chociaż najbardziej im się Zorka podobała:cool3: no, ale cóż mówi się trudno. Quote
Ulaa Posted December 2, 2007 Posted December 2, 2007 Zorka się wszystkim podoba :p Nawet nasza kochana "darczyńczyni", Kasia Sagankowa z forum Berneńczyków ma ochotę na Zorkę :cool3: Kasia pokazuj mocniej zdjęcia Zorki :lol: Quote
Ulaa Posted December 3, 2007 Posted December 3, 2007 Na allegro 307 gości i 2 obserwujących oraz kilka zainteresowanych ofert. Zobaczymy co z tego wyniknie. Quote
Jade_Natalia Posted December 3, 2007 Author Posted December 3, 2007 To teraz czekamy na jakieś konkretne propozycje:cool3: Quote
Jade_Natalia Posted December 5, 2007 Author Posted December 5, 2007 Zorka jest u mnie od 11.11. Kiedy ją pierwszy raz zobaczyłam to poczułam, że muszę coś zrobić dla niej, nie mogłam jej tak zostawić. W tą niedzielę od samego rana Zorka stała pod kościołem. Ja poszłam do kościoła na 11:00,jak ją zobaczyłam to chciało mi się płakać:-( pierwszy raz w życiu widziałam tak wyniszczonego psa:shake:. Pod kościołem zawołałam ją i podeszła do mnie, popatrzyła na mnie błagalnie tymi swoimi smutnymi oczkami. Stałam na polu pod dzwonnicą:cool3: , a Zorka razem ze mną. Później poszłam do domu a ona za mną. U siebie dałam jej jeść i pić. Potem gdzieś poszła, ale przyszła znowu i leżała u mnie pod bramką. Ubłagałam rodziców żebyśmy ją wzięli na kilka dni. I tak Zorasek trafił do mnie. Teraz to całkowicie inny pies. Pamiętam nasz pierwszy spacer koło domu na smyczy, Zorka patrzyła cały czas na mnie i chciała wracać szybko do domu. A teraz jak wyjdzie na pole to chcę się tylko bawić i najlepiej siedzieć tam cały dzień . Powoli wróciła jej wiara w człowieka:lol:. Teraz będzie wspaniałym psem:loveu: Quote
Ulaa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Natalio jak pięknie napisałaś o Zorce :loveu: Aż szkoda Ci ją odbierać... W najbliższych dniach podjedziemy zaszczepić Zorkę. No i czekamy na telefony, powinien być już odzew z Żóltego Jeża. Quote
Jade_Natalia Posted December 6, 2007 Author Posted December 6, 2007 No to super, że przyjedziecie:multi: zobaczycie jak się Zorka zmieniła:cool3: Quote
Ulaa Posted December 6, 2007 Posted December 6, 2007 Wstawiam zaległy skan rachunku za żel do oczek kupiony w aptece: dla niedowidzących ;): data 15.11.07 Corneregel - 23,93 Quote
Ada-jeje Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Natalio ty chyba nam podmienilas sunie, to nie moze byc Zorka, gdzie jej zapadniete boki jej chore oczka jej brzydka siersc. BRAWO!!! Dokonalas cudu DZIEKUJEMY ci Natalio. Teraz Zorka nie powinna miec zadnych problemow ze znalezieniem nowego domku. Quote
Jade_Natalia Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Tak to nie ta Zorka co kiedyś, teraz mamy całkowicie inną Zorkę. A zresztą co będę pisać:eviltong: zobaczycie jak przyjedziecie:cool3: Quote
Ada-jeje Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tak czas juz na Zorke zeby sobie poszla do domku docelowego, nasz Pitus juz ma domek, dzis pojechala tez do nowego domku Ginusia amstaffka a teraz przyjdzie kolej na Zorke. Sa to bardzo bolesne rozstania dla DT kiedy psy tak dlugo musza czekac na nowego wlasciela. Quote
Jade_Natalia Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Tak rozstania są bolesne, ale te wszystkie chwile spędzone z Zorką są wspaniałe. A najlepsze są te widoczne zmiany jak z tej zapchlonej, wystraszonej bidy staje się szczęśliwy pies:loveu: Quote
Ada-jeje Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tak Natalio masz 100% racje, cieszy nas kazda chwila jaka mozemy poswiecic tym psom, cieszy nas kazda zmiana na lepsze u psow ktore sa tak bardzo skrzywdzone przez czlowieka i kiedy pies juz staje sie normalnym psem my musimy go oddac. Na nasze szczescie a raczej nieszczescie czekaja juz na nas nastepne bidy. Quote
Jade_Natalia Posted December 7, 2007 Author Posted December 7, 2007 Teraz tylko dobry domek dla Zoreczki i nasza bida będzie najszczęśliwszym psem:loveu: Quote
hanek Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Dodałam ślicznotkę na: eoferty.com.pl kupiepsa.pl dwukropek.pl ogloszenia.aleokazja.pl Quote
Ada-jeje Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Haneczku nasza kochana dziekujemy ci, ale namiary telefoniczne chyby na Ulke podalas bo choc Jade moze duzo wiecej na temat Zorki powiedziec to jednak rozmowy przedadopcyjnej jej powierzyc nie mozemy. Quote
hanek Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tak, numer telefonu Uli podałam, choćbym chciała to numeru Jade nie znam;) Quote
Ulaa Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Nie no szok!!!! :crazyeye: Natalia przyznaj się, co zrobiłaś z Zorką i skąd wzięłaś tego pięknego rottka :evil_lol: Przydałoby się zabrać ją na ważenie i spytać, czy możnaby już sterylkę najpierw, zamiast szczepienia. Hanek dzięki za ogłoszonka :multi: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.