Jade_Natalia Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Suczka jest ofiarą bestialstwa i bezduszności człowieka. Jej "pan" skazał ją na powolną i bolesną śmierć przy drzewie w lesie... W stanie skrajnego zaniedbania i wycieńczenia, trafiła do domu tymczasowego. Dochodzi do siebie i nabiera sił. Szukamy dla niej domu już teraz (bierzemy na siebie koszty leczenia), gdyż jest kochaną, ufną i przyjacielską sunią. Zasługuje na wszystko co najlepsze - w odróżnieniu od zwyrodnialca, który doprowadził ją do takiego stanu. Jemu życzymy wszystkiego najgorszego, a wyrządzone zło wróci do niego po stokroć! Kilka fotek: Quote
dominik_a Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 :loveu:Ojejku ale ona fajna :loveu: to może trzeba ja do Przełomu wysłać, bo mogło być tak, że poprostu uciekła i nie może trafić zpowrotem, a ktoś jej może szuka, jeśli nikt nie odpowie na ogłoszenie w Przełomie, to wtedy będzie sie jej szukać nowego domu - to tylko taka moja skromna opina :oops: Ale jest słodka:loveu::loveu::loveu: Jeyp93 świetna robota:multi::multi::multi: gratuluje, dziękujemy za pomoc:multi::multi::multi::razz::loveu: Quote
Ulaa Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Ona jest piękna!!! :-o Napewno się zgubiła, niestety do tego Przelomu już nie uda się jej wysłać. Ale zrobię jej plakaciki, bardzo dobre fotki pstryknęliście :cool3: A jutro być może uda nam się pojawić u Was, z karmą dla suni. Jejku wspaniała :loveu: Kocham takie mordeczki :loveu: Quote
Jade_Natalia Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Możliwe, że komuś uciekła, ale musiała by się długo błąkać. Chociaż wiadomo ludzie boją się takich psów. Quote
Ada-jeje Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 Jeyp do zobaczenia jutro. Przylaczam sie do gratulacji jestes naj....:lol::loveu: Sunia jest naprawde niczego sobie i napewno jak nie swojego wlasciela, to nowego znajdzie. Quote
Ada-jeje Posted November 12, 2007 Posted November 12, 2007 jest jeszcze jeden pies podobno pobity w lecznicy i tez czeka na nas ale szczegoly zna Ewa. Quote
Jade_Natalia Posted November 12, 2007 Author Posted November 12, 2007 Mam jeszcze dwie fotki na których widać jaka sunia jest chuda. Oto one: URL=http://imageshack.us] Quote
Ada-jeje Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Bylysmy z Ulka dzis zobaczyc sunie, to co zobaczylysmy jest przerazajace. Dzis sunie odpchlilismy zostawilysmy rowniez tabletki na odrobaczenie ale w sobote trzeba ja pokazac u weta. Sunia jest naprawde chuda jest to szkielecik z lebkiem rotka. Ale moze Jeyp jeszcze nam tu cos dopisze i Ulka takze. Quote
Jade_Natalia Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 Tak sunia jest bardzo chuda, ale ma ogromny apetyt. Pod względem charakteru jest wspaniała, a jak fajnie aportuje:cool3: Quote
Ulaa Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 W życiu nie widziałam rottweiera w takim stanie. Wogóle mało psów tak wyniszczonych miałam okazję widzieć... Ta sunia to wrak :placz:, a fotki tego nie ukazują nawet w 1% !!! Skrajnie wychudzona, wyleniała i wydrapana od pcheł. Cała skóra się łuszczy i pokryta jest zmianami. Do tego ma odleżyny i pęcherze na łapkach... Po prostu ruina... Do tego oczy zaropiałe, na moje oko to endotropium, ale mam nadzieję, że się mylę. Zostawilyśmy suni karmę i odpchliłyśmy ją dzisiaj, może to przyniesie jej choć trochę ulgę.... Jeyp93, jesteś wspaniała i masz wspaniałą, niesamowitą rodzinę :loveu:. Uratowaliście życie suni, ale minie jeszcze wiele miesięcy ciężkiej pracy, by odzyskala zdrowie :-(. Zaniedbywano ją przez bardzo dłuuugi okres, być może przez całe życie - o pewnie kiedy zaczęła wyglądać tak tragicznie, wywalono ją zamiast leczyć :-( A charakter ma rzeczywiście cudny :loveu: Jest taka ufna i serdeczna pomimo tego, co ją spotkało... Jutro rano wstawię fotki. Quote
hanek Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Słuchajcie dziewczyny, a to nie jest psinka o której pisze w dzisiejszym Przełomie? Jakiś pan ją znalazł 8 listopada przywiązaną do drzewa w lesie w Mętkowie, a 9 listopada ktoś ją uwolnił. I jakiś inny pan powiedział gazecie, że nie mógł psa tak po prostu przygarnąć, bo "na tą rasę trzeba mieć zezwolenie", ręce mi opadły. Quote
Ada-jeje Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Trudno powiedziec czy to chodzi o tego samego psa, bo jakim cudem ona znalazla sie w Zagorzu, ale nawet jesli to ta sama to i tak nie znajdziemy osobe ktora ja tam przywiazala i nie zmienia to faktu ze to my musimy sie zajac losem psa. Quote
hanek Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 No właśnie o ile dobrze kojarzę to Zagórze i Mętków sąsiadują ze sobą, lasami chyba przedzielone są (tak mi się pamięta z czasów jak jeździłam tamtędy na wakacje). Jeśli to ten sam pies to całe szczęscie, że trafił pod furtkę Jeyp93 i pod wasza opiekę:) Psinko wydobrzej szybko! Quote
Jade_Natalia Posted November 14, 2007 Author Posted November 14, 2007 Tak Zagórze jest z Mętkowem podzielone lasami. Chociaż tutaj gdzie ja mieszkam(samo centrum Zagórza) z Mętkowa jest kawałek drogi. A ten tekst " na tą rasę trzeba mieć pozwolenie" ręce opadają, mi to nawet na myśl nie przyszło. Quote
hanek Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 No własnie ten pan miał złe informacje, szkoda tylko, że gazeta tego nie sprawdziła i nie sprostowała w artykule. Bo z tego co wiem pozwolenie jest konieczne tylko w przypadku psów ras uznanych za niebezpieczne, ale tylko jeśli są z rodowodem, mieszańców nie trzeba rejestrować. A z Ciebie Jeyp93 jesteśmy wszyscy dumni:) Quote
Ksera Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Dziewczyny, jakoś pomożemy, proszę skontaktujcie się z Agnieszką pod nr 602 15 99 15 i omówcie jakiej pomocy potrzeba. Quote
Ada-jeje Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 Z wielka ulga przymiemy wasza pomoc, ale na dzien dzisiejszy nie wiemy jeszcze naprawde co oprocz podstawowych badan bedzie potrzebowac sunia. Na pewno na watku bedziemy o tym informowac. Quote
Agnieszka P Posted November 14, 2007 Posted November 14, 2007 mozemy pomoc jesli chodzi o leki np. pozatym przydałoby sie napisac jakiis ładny opis , wstawimy na forum i fundacje plus namiary do osoby u ktorej jest ,gdyby byl ktos chetny koniecznie jak dojdzie do siebie sterylka i jesli mozemy prosic zeby wydawac ja na nasza umowe adopcyjna mamy wtedy mozliwosc sprawdzania domu i ewentualnie odebrania psa Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Agnieszka P napisał(a):mozemy pomoc jesli chodzi o leki np. pozatym przydałoby sie napisac jakiis ładny opis , wstawimy na forum i fundacje plus namiary do osoby u ktorej jest ,gdyby byl ktos chetny koniecznie jak dojdzie do siebie sterylka i jesli mozemy prosic zeby wydawac ja na nasza umowe adopcyjna mamy wtedy mozliwosc sprawdzania domu i ewentualnie odebrania psa Dziękujemy za chęci, ale mamy własne umowy adopcyjne i także sprawdzamy domy. A ta sunia to napewno jest ta z przełomu. Hanek ma rację, to skandal, że ludzie wygadują takie bzdury a gazeta powtarza za nimi!!! Przez swoją głupotę i nieznajomosć przepisów pies był trzymany przy drzewie dodatkowych kilka dni!!! Na szczęście ktoś ją odciął, bo trafiłaby do schroniska. A raczej do hycla, bo to Babice przecież :angryy::mad: Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Byłyśmy dzisiaj z sunią u wetki p. Lucynki naszej kochanej. Okazało się, tak jak przypuszczałyśmy, że na obu oczach sunia ma entropium. Lewe musi być operowane, gdyż oprócz podwiniętej powieki, zrobił się na nim wrzód (gałka oczka wygląda jakby była zapadnięta). Przy okazji byłoby zoperowane i drugie, bo tam także powieka nie jest prawidłowa. Psinka ma na łapkach modzele, niektóre w stanie zapalnym, wypełnione ropą i pękające. Serce ma duże, ale bez szmerów. Oczywiście wetka potwierdziła skrajne wycieńczenie i ogólne wyniszczenie psa, oraz stan "w okolicy cieczki" (czyli przed lub po, a więc nie jest wykluczone, że chudzinka jest pokryta). Dostała witaminy, do oczu krople Dicortineff oraz żel Corneregel. Niestety nie mamy pieniędzy jej leczenie :placz: będzie drogie :shake: a przecież musi także coś jeść no i przed nią sterylka i operacja oczu... Nie wiem skąd weźmiemy tyle pieniędzy na to wszystko. Dobrze, że kochana Jeyp93 i jej rodzinka dają suni tymczas, bo chyba byśmy z nią pod mostem wylądowały inaczej... Quote
Ulaa Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Jeyp pamiętajcie - kropelki 2 x dziennie po jednej kropli do lepszego oczka i 1 x dziennie 1 kropla do oczka z wrzodem. Oczko zaropiałe trzeba też przemywać esencją z herbaty (nie rumiankiem!), by usunąć ropkę i smarować żelem ten ubytek (najlepiej palcem, ale czystym ;) od razu po gałce ocznej) 2 x dziennie. Powinno jej ulżyć trochę. Następnym razem przywieziemy maść do łapek. Quote
Ada-jeje Posted November 15, 2007 Posted November 15, 2007 Jeyp a nastepnym razem postaramy sie tak zorganiazowac nasze spotkanie zebysmy mogly wreszcie i ciebie poznac, poniewaz juz cala twoja wspaniala rodzinke poznalysmy ktora tez sporo nam o twoich psich zainteresowniach powiedzala tylko ciagle z toba nie mialysmy okazji sie spotkac, ale to tez tylko dlatego ze cigle jakies nowe psy przybywaja a my nie mozemy z czasem wyrobic. Wytyczne leczenia przyjetej przez ciebie suni na DT juz dostalas od Ulki a ja powiem ci tylko tyle, jestesmy z ciebie dumni i mysle ze twoi rodzice tez. Powodzenia nasza mloda pani doktor weterynarz. Quote
Jade_Natalia Posted November 15, 2007 Author Posted November 15, 2007 Ojj, ale ta moja rodzinka o mnie tam pewnie naopowiadała:mad:. Ja też myślę, że w końcu uda nam się spotkać. Teraz właśnie czytałam ten artykuł w Przełomie. Najlepsze jest to, że sprawdzali czy suczka ma tatuaż, ale odwiązać to już jej nie odwiązali. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.