Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 349
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

modliszka84 napisał(a):
Uff, no to mogę ogłosić wreszcie ;) Dziś z Amakor zawiozłysmy Galopa do nowego domu pod Koninem.
NApisze więcej jak troche odpocznę.


No to super:loveu: mam nadzieję, że nowy domek będzie się Galopowi podobać ;)

Posted

No to po pierwszym dniu w nowym domu, mogę coś wreszcie napisać i mam nadzieję, że nie zapeszę. Galop zamieszkał na wsi pod Koninem, bez innych zwierząt, ale za to z dziećmi.
Galop pokazał się do tej pory z najlepszej swojej strony, bo nawet nie warknął na nikogo. Zaakceptował swoich nowych ludzi od razu, nie wykazuje agresji, jest grzeczny. Dzisiaj już się podobno bawił, aportował, biegał, dzieci też zaakceptował.
A najlepsze jest to, że Galop juz drugiego dnia sam doprasza się o głaskanie :-o a nawet turla się i nadstawia brzuch :evil_lol: Sam daje łapkę, kładzie głowę na kolana i patrzy w oczy...

Mam nadzieję, że będzie mu tam dobrze. Jego nowa pani dzwoniła już do mnie chyba z 6 razy z relacjami co i jak zrobił Galop.

Chciałam też podziękować Amakor za wkład jaki włożyła w socjalizację Galopa, za dom który u Niej miał, za wyprowadzenie Galopa "na ludzi" oraz za transport Galopka do nowego domu! :lol:

Posted

Galop ma swoje legowisko w jednym z pomieszczeń gospodarczych, mieszczących się na podwórzu. Buda sie robi pod Galopowy rozmiar i stanie prawdopodobnie także w tym pomieszczeniu, tam jest cieplej po prostu. Kojca nie będzie. Do domu także w ciągu dnia przychodzi.

  • 2 weeks later...
Posted

A co to nikt nie pyta co u Galopa:p...

Pani Galopa dzwoni do mnie średnio co kilka dni... Galop miał być psem podwórkowym, miał spać w szopie, potem w budzie... Narazie jest tak, że Galop gdy tylko zapada zmrok, stoi pod drzwiami do domu i czeka aż go ktoś wpuści. No i Galop śpi w domu ;)
Nie sprawia problemów, nie jest agresywny, ale "swoje" dzieci broni. Był u weterynarza, dostał inną maść z antybiotykiem na jego wysuszony nochal oraz witaminy na poprawę sierści.

Ludzie są w nim zakochani...

No i tak miało być.
Gdy zostawiałysmy go tam z Amakor, miałysmy spore obawy, zastanawiałyśmy się nawet czy nie zawrócić i nie zabrac go z powrotem... Na szczęście (przynajmniej ja) rozczarowałam się pozytywnie.:lol:

  • 4 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...