Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
mnie już nic nie zdziwi - te dwie kocice to takie kozaki, że z podwórka na wsi przegoniły wielkiego ONkowatego psa :lol:

To może już nie koty,tylko jakieś zmutowane tygrysy miniaturowe:evil_lol:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Doginka napisał(a):
Gordoniasty i Rapciuta lubią kotki i nie ganiają ich, obawiam się tylko, że nasz rottek może kotka zchrupać:angryy::mad::diabloti:


Jaki rottek :crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Byliśmy wszyscy u weta. Koci przystojniak poza świerzbem w uchu :diabloti: jest zdrów. Dostał Stronghold. Waży całe 2,1 kg ale i tak przytył bo jak został wzięty 2 tyg. temu z ulicy to ważył podobno 1,5 kg. Wetka powiedziała że widać że ma braki w rozwoju i musi nadgonić ale przy mnie szybko dojdzie do siebie :cool3:
No a Dirki bidusia miała przytkany gruczoł okołoodbytowy i zrobił się wokół tego stan zapalny. Gruczoł wyciśnięty - bolało :shake: o smrodzie nie wspomnę :evil_lol: Dostała zastrzyk p/bólowy i p/zapalny - jutro znów jedziemy i powtórka.
No i teraz albo te problemy z kupaniem są wynikiem tego właśnie stanu zapalnego albo ten stan zapalny jest wynikiem tego że gdzieś coś w niej siedzi i daje taki odczyn zapalny :roll: Jeśli to tylko gruczoł to jutro powinna być poprawa, a jak nie to czeka nas RTG z kontrastem. Oby wszystko jutro już było ok z kupaniem :roll:

Posted

Uffff wczoraj kamień spadł mi z serca. Rano wyszła prawie normalna kupa! Czyli jednak zatkany gruczoł i stan zapalny dał takie problemy. Po 2 wizytach na zastrzykach p/bólowym i p/zapalnych udało się opanować sytuację i teraz Dirul jest na doustnym antybiotyku. Całe szczęście że to tylko to bo już z wetami mieliśmy dusze na ramieniu.

Posted

Tego nie wiemy. Może jej wcale nie zeżarła tylko pogryzła, może jakoś z niej wyszła. Nie wiem w każdym razie póki co wygląda że jest ok. Brzuch miękki, nie ma kolek, bolesności, ma normalny apetyt i humor. Więc chyba to jednak zbieg okoliczności.

Posted

Ale Dirki narobiła nam starachu:evil_lol: - pewnie potrzebowała więcej zainteresowania jej osobą(może za dużo czasu poświęcasz teraz kotu:evil_lol:)

A tak na poważnie, to cieszę się, że z Dirki już wszystko OK;):multi:

Posted

Cześć wszystkim. Ledwo żyję, pracowity tydzień bardzo :roll:
Ale jeszcze tylko jutro i 2 tyg laby :multi:

Foty też będą bo przed chwilą zrobiłam byle jak ale odbywały się wspólne zabawy Dirkowo-Bondowe :loveu:

Posted

A oto para przyjaciół. Dirki ma *******ca na punkcie Bonda ;) cały czas go liże, zaczepia, pilnuje, a on jak ta ciapa na wszystko pozwala. Boki można z nich zrywać!



wspólna zabawa kocią myszką






Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...