Jump to content
Dogomania

SZNAUCEROWNIA czyli PIEPRZNA GALERYJA. Cóż za Ekstrawagancja!


-  

36 members have voted

  1. 1. -

    • -
      20
    • -
      7


Recommended Posts

Posted

A tak w ogóle to jutro czeka mnie przeprawa z samochodem. Zamiast do pracy to muszę zacząć dzień od umówienia się i dotoczenia do jakiegoś najbliższego serwisu - blokuje mi się tylne koło :shake: co nie jest bezpieczne. W dodatku mam letnie opony a dopiero popołudniu jestem umówiona na zmianę. A za oknem widzę niezłą śnieżycę :roll: Poza czasem i nerwami znów nieplanowane wydatki :placz::angryy:

  • Replies 12.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

jak mi ładnie kiedyś ktoś(Angel) powiedział czeka Was powiększenie serc dla nowych czworonogów...:loveu:

Do warsztatu jedz koniecznie,bo z zmimą nie żartów,ślisko jest jak diabli:roll:

Posted

No u nas też niezła ślizgawica i właśnie będąc na dworku z Duśka pokłóciłam się z jednym kierowca co szalał po chodniku bo podobno e...tego ...po żonę podjeżdzał, no szlag mnie trafił i powiedziałam facetowi co o takich ludziach myslę.
Bezpiecznej jazdy Weszko Ci życzę bo wkoło wariatów nie brakuje:mad:.

Posted

Uff udało się wszystko jakoś z pracą ogarnąć i samochodzikiem sturlać z mojej górki i dojechać do pobliskiego serwisu. Za parę godz. będzie naprawiony! Popołudniu zmiana kółek i zima mi już niestraszna!

Posted

Smutna ta jesień u ciebie ... dla Mizi (*).:-(

Ja od dwóch tygodni mam zimówki. Ale co jadę ostatnio to widzę samochody po wypadku - dzisiaj jak wracałam tramwaj z autem się zderzył. :shake:

Posted

Ano smutna :( tak się poskładało.
Z ciekawostek to Dirki dzisiaj zwiała ze swoim kumplem akitą Botanem :diabloti: Korzystając że pracowałam dzisiaj w domu mogłam popołudniu wyjść na łąki i tam się spotkaliśmy. Bawili się biegali i nagle poszli gdzieś w siną dal. Nie było ich dobrych parę minut i tak nagle jak zniknęli to się pojawili cali zadowoleni. Ja z panem akity miałam już nerwówkę połączoną z morderczymi myślami :mad:co im zrobimy jak wrócą bo obydwoje się spieszyliśmy. I tak spacer który miał mieć ok. pół godz trwał dwa razy tyle. No ale psy wybiegane :cool1: Dirki jakoś podejrzanie podśmierduje :cool3: ale nie chce mi się jej prać. Może się wywietrzy :razz:

Posted

u nas się zdarza, ale tylko Foxi, Kreon jest zawsze odwoływalny na hasło 'kamyczek' wzmocnione hasłem 'chodź się pobawić' :loveu: A Foxi się zdarza na chwilę zniknąć z Figą i Hektorem ale bardzo rzadko ostatnio, bo chodzimy teraz z racji ciemności tylko na pola a tam nie ma gdzie znikac ;)

Posted

Witam, witam
1. bardzo mi przykro z powodu Kotki
2. gratulacje dla Dirki, jest boska!!!
3. przejęłam się ogromnie dwoma sznaucerami szukającymi domu - rozpuściłam wici, ale jest kiepsko
4. jeżeli kiedyś będziesz jechała na wybieg, to zadzwoń proszę. Jeżeli tylko będziemy w domu, to przyskoczymy w te pędy - od nas to trzy kroki
5. winko nadal czeka - zapraszam na kolacyjkę (tak realnie przymierzając się co do terminu, to może po nowym roku? - hm?)

Posted

Dopóki nie miałam Dirki też dla mnie było niepojęte że pies może zniknąć z oczu :mad: Ale teraz już mnie do tego trochę przyzwyczaiła choć za każdym razem ma stresss.

[quote name='Doginka']Olga gdzie zniknęłaś?:razz:

Jestem, jestem tylko w pracy urwanie kapelusza i nawet wieczorem coś dłubię i nie mam już sił na dogo :roll:

[quote name='brygidakuzniak']Witam, witam
1. bardzo mi przykro z powodu Kotki dziękuję za ciepłe słowa :-(
2. gratulacje dla Dirki, jest boska!!! dziękujemy za komplement :multi:
3. przejęłam się ogromnie dwoma sznaucerami szukającymi domu - rozpuściłam wici, ale jest kiepsko oj ciężko, a w dodatku jeszcze na dniach do "naszego" hotelu przyjedzie średniaczek z Klembowa :shake:
4. jeżeli kiedyś będziesz jechała na wybieg, to zadzwoń proszę. Jeżeli tylko będziemy w domu, to przyskoczymy w te pędy - od nas to trzy kroki jestem prawie codziennie ok. godz. 19-19.30 Dzisiaj spędziłam prawie 2 godz. :razz:
5. winko nadal czeka - zapraszam na kolacyjkę (tak realnie przymierzając się co do terminu, to może po nowym roku? - hm?) a ja proponuję rewanż u mnie - zapraszam ale chyba rzeczywiście w nowym roku bo grudzień mi się służbowo zapowiada nieciekawie, a i przez święta miesiąc jakby krótszy

Posted

O to by fajnie było ale jeszcze dam znać na komórkę czy będę czy nie. Dzisiaj nie byłam bo musiałam niestety popracować w domu po przyjściu z pracy i już mi się najzwyczajniej w świecie nie chciało.

Posted

Będę pamiętać ;)
Uzi całe szczęście już ma się jak dostać i w niedzielę do nas przyjedzie! Ciekawe jaki z niego chłopak. No i mam nadzieję że szybko znajdzie super nowy domek.

A ja wróciłam z psiego wybiegu, przemarzłam do kości i właśnie się rozgrzewam herbatką z rumem :) jak dobrze że mamy piątek!

Posted

Gdzie Ty weszko na ten wybieg chodzisz? Chociaz ja z Amigą nie za bardzo mogę isc tam, gdzie jest więcej psów, a zwlaszcza suczek, bo moja zołza niestety zaraz by sie pokłóciła z nimi:shake:

Posted

Olu wybieg jest niedaleko cmentarza batowickiego, przecznica z ul. Powstańców chyba Strzelców się nazywa ta ulica, naprzeciwko policji i straży pożarnej. Super miejsce ale tylko dla towarzyskich psów ;) bo teren nie jest duży a psów masa.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...