Jump to content
Dogomania

Taki wielki czarny terier rosyjski ! Rzeszów !!!Dojechał juz do domu !!!


Recommended Posts

Posted

no bosh... ale ja tak na wszelki wypadek :grins: co by zdązyć z ostatnim namaszczeniem zanim....:errrr: no dobra, dobra, przecież Erhan sam napisał że będzie żył! .... a to samo mówił mój chłop jak nam explorer padł... "spoko, będzie żył" i co? półtora roku w śpiączce! prawie że za nieruchomość zaczął robić... no i miałam deja vu :eviltong:

  • Replies 787
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak tylko przyjadą nowe łożyska, to zaraz usunę mu tą kobiecą przypadłość, choćbym miał go robić w nocy :D
Nie będzie się wygrzewał w promieniach wiosennego słońca, gdy ja muszę się gnieść godzinami w autobusach i tramwajach, a co do lekkiej ziemi, to Rudolf gustuje w ciężkiej i najlepiej zmieszanej z wodą, czyli błocie ;)

Posted

W te stronę ;)
Łożyska dojechały dziś o 17-tej :)
Melduję, że Rudolf jest znowu na chodzie :)
Kończyłem już po zmroku i w czasie jazdy próbnej niechcący rozjechałem sobie skrzynkę z narzędziami, narzędzia przeżyły bez uszczerbku, natomiast skrzynka poległa w boju ;)

Posted

Siedzi sobie baran
na zielonej łące.
A wkoło hasają
wesołe zające.
Bawią się i śmieją,
w niebogłosy krzyczą.
Że w te piękne święta
radości Ci życzą.



Posted

Poświąteczny dobry wieczór,
Fides79 bardzo dziękujemy,
choć baranie i zajęcze krzyki na niewiele się zdały :roll:
Erhanowe ucho po zdjęciu kolczyków wytrzymało 2 dni :shake:
Zdejmowaliśmy w środę wieczorem, a już w piątek byłem powtórnie u naszej pani dr., która potwierdziła moje spostrzeżenia, że zabieg udał się połowicznie, bo przednia część ucha jest ok, ale w tylnej części zaczął znowu zbierać się płyn.
Nie zdecydowaliśmy się na powtórne krojenie i jak się robi bania to spuszczam płyn przy pomocy grubej igły, zobaczymy co z tego będzie :roll:

Posted

spoko wystarczy... tyle, że to się będzie powtarzać... spuścicie, a za jakiś czas znowu będzie, ale chyba lepsze to niz poddawac go kolejnemu zabiegowi pod narkozą

  • 4 weeks later...
  • 4 weeks later...
Posted

Dużo pracy, mało czasu na przyjemności ( czyt. czytanie forum). Psiury mają się nieźle, chociaż w upalne dni odechciewa im się nawet wychodzenia na krótki spacerek.
Z Erhanowymi uchami jakoś udało się bez kolejnego zabiegu operacyjnego. Po ściąganiu płynu igłą krwiak przestał się odnawiać, czyli metoda małoskuteczna wg wetów, przyniosła oczekiwany skutek, ale wymagała systematycznego nakłuwania ucha przez prawie miesiąc.
W drugiej połowie czerwca może będę miał więcej czasu, to postaram się trochu częściej tu bywać.
;)

Posted

a jak tam "utechnicznienie" Erhana? znaczy czy udalo sie go nauczyc poruszania w dpasowanym i ulepszonym mam nadzieje juz pojezdzie dla niego?
ciesze sie ze poza tym wsio u was oki

Posted

Erhanio olewa wózek :roll: nie chce w nim chodzić.

A dziś z Platonem bylimy w lesie - kurków brak, dobrze że jeszcze trochu zostało w zamrażalniku z poprzedniego sezonu grzybkowego ;)









Posted

Fides79 napisał(a):
a gdzie ten las? bo jakoś mi tak ciut znajomo wygląda :)


jak kazdy las :lol: w każdym miejscu wygląda znajomo i tak samo :D i dlatego nie chodzę na grzyby bo się gubię :evil_lol:

Posted

malawaszka napisał(a):
jak kazdy las :lol: w każdym miejscu wygląda znajomo i tak samo :D i dlatego nie chodzę na grzyby bo się gubię :evil_lol:

eee a mnie to wyglada na mój majowy rejon urlopowy :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...