Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zobaczyłam go wczoraj, gdy odbierałam dobermana Rolanda.

Wcisnął się w absurdalnie wąską szczelinę między kratą, a budą... Trząsł się, ślinił i miał wytrzeszczone oczy.
Podeszłam bliżej, nadal nie mogąc uwierzyć, że widzę tego psa naprawdę. Okazało się, że to seter z siwym pyskiem, staruszek.

Poszłam do biura. Powiedziano mi, że pies ma 11 lat i został oddany z powodu wyjazdu właściciela do Irlandii. Prosiłam, żeby dali go do osobnego boksu, ale usłyszałam w odpowiedzi, że wszystkie jedynki są zajęte przez amstaffy...

Od razu skontaktowałam się z fundacją zajmującą seterami i wyżłami. Pan Bolek, mimo że leżał pod kroplówką z powodu zapalenia płuc, w ciągu kilku godzin poruszył niebo i ziemię - zorganizował dom tymczasowy dla psa!

Dzisiaj rano dzwoniłam do schroniska z duszą na ramieniu. Bałam się, że usłyszę, że seter już nie żyje - padł na serce, albo załatwiły go psy z boksu (został umieszczony z dużymi mieszańcami i owczarkami, które budziły jego skrajne przerażenie). Na szczęście żył.

Pojechałam po niego w południe. Leżał zupełnie zrezygnowany. Po wyprowadzeniu z boksu sikał bez przerwy przez kilka minut, a później znowu i znowu. Ten pies prawdpodobnie nie załatwiał się od dwóch dni, bo dla psa domowego, żyjącego 11 lat w mieszkaniu, wysikanie się w boksie było nie do przyjęcia. Był cały brudny, uwalany w odchodach.

Już w bramie schroniska stał się innym psem - ruszył energicznie naprzód, ożywił się. Chętnie wskoczył do samochodu i grzecznie jechał całą drogę do Chociwla, dokąd wyjechali po niego tymczasowi opiekunowie ze Szczecinka. Wyprowadzony z auta chwycił wiatr w nozdrza, zaczął merdać ogonem, żywo interesować otoczeniem.

Pies nazywa się Harold. Ma 11 lat. Jest zadbany, w jego książeczce znajdują się kolejne szczepienia (ostatnie z przed trzech dni...), ma czip. Szkoda, że jego właściciel nie zdawał sobie sprawy, że w schronisku Harold umże w ciągu kilku, może kilkunastu dni. Albo zostanie humanitarnie dobity.

Zaraz wstawię zdjęcia i podam namiary na osobę, która ma obecnie Harolda pod opieką i z którą należy się kontaktować w sprawie adopcji psa.

Posted

[quote name='zybi1964']Harold jest pięknym rudym seterem.
Całe, dotychczasowe, jedenastoletnie życie spędził w domu, ze swoimi ludźmi.
A później.... oddali go do schronu :( ....
Pewnie, że zabraliśmy go z bidula!! ... Umarłby tam! :(
Dajcie mu dom! A on, da Wam coś bezcennego..... miłość i wierność bezgraniczną!!
Teraz jest u nas, w Szczecinku.
Mamy rudego jedenastoletniego setera psa, (od urodzenia prawie) i rudą suczkę irlandkę, zabraną ze schroniska, starą babsię... kochaną bardzo!!
Chcemy, żeby Harold miał swój kochający dom!! Na zawsze!!
Dajcie mu dom! Bardzo prosimy!!
http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=146

Pozdrawiamy

Marzena, Zbyszek, Noki, Fibi i Harold

P.S.
696 384 506 Marzena
606 333 918 Zbyszek

Skopiowałam post z tamtego tematu, są namiary na DT.

Posted

Na szczęście już bezpieczny, teraz tylko domku stałego szukać trzeba...
A przed Bolkiem chylę czoła, bo też ratował naszego staruszka setera ze schroniska w Orzechowcach....:iloveyou:

Posted

Bida się pożywia, bo chudzina taka, że "kaloryferki" na obu bokach widać i kręgosłup wystale jak nieszczęście.


Pies jest wspaniały!
Lizuch. Pieszczoch. Taka ufna ciapa. Lezie z trąbką do Nokiego i do Fuśki, chociaż ona go trzyma na dystans. Po prostu taki posiwiały "Plutek"
Jest bardzo sympatyczny. Szuka towarzystwa i kontaktu. Nawet z kotami chciał się bawić

Pozdrawiamy

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...