maksiorek Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 maggiejan napisał(a):Jeżeli nie zdołamy załatwić transportu jutro z Opola Lord prześpi się u Maksiorka. A propos ewentualnego noclegu - zapomniałam zapytać, czy Lord toleruje koty? Quote
maggiejan Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Nie miał testu na koty, ale to bardzo spokojny, kulturalny starszy pan, więc myslę, że jest grzeczny dla wszystkich stworzeń. Quote
Szczurosława Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Będzie grzeczny;) Tylko co teraz z Poznaniem? Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Zdarzyła się historia jak z najgorszego koszmaru :diabloti: Transport przez pół Polski prawie dograny, a tu główne ogniwo: Poznań- Milicz przepadło. Mrówie23, która miała wieźć Lorda, w nocy pękła rura i zalało jej mieszkanie:flaming:. Dała znać Ani, że chyba nie pojedzie i przez resztę nocy gorączkowo poszukiwałyśmy zastępstwa:hmmmm:. Z pomocą pospieszył Donvitow :angel:(ogromnie dziękujemy - Bez Ciebie pies by nie pojechał:Rose:). Zadeklarował przewóz Lorda na trasie Środa Wlkp. - Milicz. Tym sposobem Lord jest już w drodze do nowego domku. :multi: Mamy także transport na resztę drogi: Maksiorek Milicz - Katowice (z noclegiem w Opolu), Katowice - Chrzanów Pati z Zabrza :loveu:. Wszystkim, którzy pomagali i trzymali kciuki bardzo dziękujemy. Dzięki Wam Lordzik od soboty będzie mieszkał w swoim nowym domku.:sweetCyb: Quote
wapiszon Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dzisiaj miałam kontakt z Lordem. Super pies! A jaki wpatrzony w Anię. Zostałam z nim przed dworcem, gdy Ania poszła kupować bilet. Szczekał za nią i nie chciał spacerować. Na dworcu spotkałyśmy Asię, dziewczynę z mojej klasy. Asia jedzie w tym samym kierunku, obiecała pomóc Ani. Cieszę się że Lordzik będzie miał swój domek. Zasługuje na to!!!! :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:JESTEŚCIE WSPANIALI:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Tak, ja z okazji Lordowego domku miałam przyjemność poznać Anię i jej koleżankę. Lord ma jednak dużo szczęścia, ile ładnych panien się nim interesuje ;). Quote
Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ale się cieszę ! :loveu: Lord wreszcie będzie miał swój wymarzony domek ! :multi: Naprawdę, bardzo się cieszymy. Trzymanie kciuków pomogło. :cool3: Wreszcie koszmar Lordzia się skończył i teraz będzie miał kochający i wspaniały domek. :) :multi: Quote
Szczurosława Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Zdarzyła się historia jak z najgorszego koszmaru :diabloti: Transport przez pół Polski prawie dograny, a tu główne ogniwo: Poznań- Milicz przepadło. Mrówie23, która miała wieźć Lorda, w nocy pękła rura i zalało jej mieszkanie:flaming:. Dała znać Ani, że chyba nie pojedzie i przez resztę nocy gorączkowo poszukiwałyśmy zastępstwa:hmmmm:. Z pomocą pospieszył Donvitow :angel:(ogromnie dziękujemy - Bez Ciebie pies by nie pojechał:Rose:). Zadeklarował przewóz Lorda na trasie Środa Wlkp. - Milicz. Tym sposobem Lord jest już w drodze do nowego domku. :multi: Mamy także transport na resztę drogi: Maksiorek Milicz - Katowice (z noclegiem w Opolu), Katowice - Chrzanów Pati z Zabrza :loveu:. Wszystkim, którzy pomagali i trzymali kciuki bardzo dziękujemy. Dzięki Wam Lordzik od soboty będzie mieszkał w swoim nowym domku.:sweetCyb: A ja jeszcze dodam,że Maggie jest wspaniałą organizatorką i gdyby nie jej rozpiski, siedziałabym jeszcze w Środzie;) I specjalne podziękowania dla wapiszona,za dojazd na dworzec i nie ugięcie się przed Lordowymi zębami;) Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 A czy ja mogę wiedzieć, o której Lord przyjedzie? Quote
Szczurosława Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 :niewiem: Teraz powienien chya być już w Opolu,a jechać dalej ma jutro Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Mam nadzieję, że nie przyjedzie ani zbyt wcześnie ani za późno. Do południa ludzie chodzą z jajkami, więc pani może nie być zadowolona, a po południu ja nie dam rady... Quote
Martunia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ale podróż. ;) Lord wreszcie będzie miał domek ! :multi: Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Ula, a jakie godziny będą najlepsze? Musimy to dogadać z dwiema dziewczynami, które wiozą Lorda - wszystkim musi pasować. Quote
Donvitow Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Cześć. Wróciłem do domu. Dzieki maggiejan za Pw z linkiem. Bo właśnie chciałem się czegoś dowiedzieć o współpodróżniku:evil_lol:. Na drogach kiepsko wiec opole miało opóźnienie. No ale przynajmniej trochę poplotkowaliśmy z Elza-milicz i jej TZ-em. Lordzik grzeczny. Ma jednach chorobę lokomocyjną. Ślinił się i był nieco niespokojny ale bardzo grzeczny. W miliczu zaprzyjaźnił się z suniami Elzy. Trzymam kciuki za dalszą droge Lorda i jego dom. A Ulaa Sarcia dowieziona w międzyczasie. Jest w Gaju Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dziękujemy. Dobrze, że choroba lokomocyjna Lorda przebiega łagodnie, bo znowu miusiałbyś auto czyścić:evil_lol: Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 maggiejan napisał(a):Ula, a jakie godziny będą najlepsze? Musimy to dogadać z dwiema dziewczynami, które wiozą Lorda - wszystkim musi pasować. i pani i mnie pasuje ok 15, a Wam? Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Muszę pogadać z dziewczynami, 15.00 wydaje się rozsądną godziną. Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Dziewczynie z Opola ta godzina pasuje, do drugiej nie mogę sie chwilowo dodzwonic, jest poza zasięgiem. Aniu, czy udało Ci się z nią skontaktować wcześniej? Quote
Szczurosława Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Tak, po dośc długim czasie odpisała. Może na razie posłać jej sms? Quote
maggiejan Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 Przed chwilą dzwoniłam, jest poza zasięgiem, ale posłać sms możesz. Omówiłyscie szczegóły? Lord jeszcze w drodze, jest grzeczny. Quote
Szczurosława Posted March 21, 2008 Author Posted March 21, 2008 Dobra, zaraz pisze;) Szczegóły nie , miała mi napisać nr konta na pw. Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 jakby co, to nr do mnie 510 846 660, bo nie wiem czy będę jeszcze dzisiaj/jutro na dogo. Quote
Ulaa Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 czyli krótko mówiąc - ten numer zrobił Wam dobrze :):cool3: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.