Donvitow Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 wapiszon napisał(a):O pieniądze za transport nie martwcie się. Mamy je. Prześlijcie nr konta na priwa. A wszystko było dograne, Ania miała zaświadczenie przy sobie tylko w tym zamieszaniu zapomniała oddać. Ania na dworcu w Środzie Wlkp miała 8 min by wysiąść. Znaleźć mnie, przekazać Lorda. Zapakować do samochodu i wskoczyć do powrotnego pociągu.:crazyeye: I zdążyła. Ulka Lordzika zaszczepcie i tylko daj na PW ile to kaska przyjedzie z Sarcią/ jak piszesz o geście:diabloti: to szarpnę się i na odrobaczenie i na frontlajn.:lol: Quote
Ulaa Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Donvitow napisał(a):To nie gest. Tylko jak zobaczyłem Szczurosławę:lol: to mi zdrowy rozsądek odebrało i zapomniałem o papierach:evil_lol:. Ale nie wściekaj się. pani Sarci do dziś nie odesłała książeczki zdrowia ze szczepieniami. Obiecuję że do piątku będzie nowa.;) Jak to nie wysłała :crazyeye::angryy::mad: MUSI WYSŁAĆ!!!!!! To jest książeczka Sarki od samego początku, co to ma wogóle znaczyć :angryy::angryy::angryy: JAKIM PRAWEM ją zabrała. Będę się wściekać - na takich ludzi zawsze. Donvitow napisał(a):Ania na dworcu w Środzie Wlkp miała 8 min by wysiąść. Znaleźć mnie, przekazać Lorda. Zapakować do samochodu i wskoczyć do powrotnego pociągu.:crazyeye: I zdążyła. Ulka Lordzika zaszczepcie i tylko daj na PW ile to kaska przyjedzie z Sarcią/ jak piszesz o geście:diabloti: to szarpnę się i na odrobaczenie i na frontlajn.:lol: O rany to faktycznie masakra, ja bym nie zdążyła :roll::D Podziwiam! Ale się wujek Donvitow w Sarce zakochał, no proszę :cool3::multi: Quote
Jagoda1 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ja też jestem zachwycona Anką (Szczuroslawą). Urodziwa, madra, wrażliwa...:lol: Ona przekazywała mi Korusia w Krajence k/ Piły. Quote
Ulaa Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 TZ domaga się ujawnienia fotki Szczurosławy :mad::evil_lol: Quote
wapiszon Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 Ulaa napisał(a):TZ domaga się ujawnienia fotki Szczurosławy :mad::evil_lol: Ulaa, nie pokazałabym fotki. To jest niebezpieczne:evil_lol::evil_lol: TZ mógłby tak wyglądać:crazyeye::crazyeye: Quote
Ulaa Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 to potem byłoby tak :mad: i wyglądałby tak :cool1: :evil_lol: Quote
Donvitow Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Sarcia dzisiaj zaszczepiona na" wsio" i zaksiążeczkowana. Odrobaczona była wcześniej . Wścieklizna jakby co jest w kompie Weta na mnie bo nie potrafiłem podać danych przyszłego właściciela. Mała jest grzeczniutka i wesoła. A wracając do poprzedniego tematu;) I nie mam na myśli lorda to foty wszystkiego nie oddadzą. A wrodzony wdzięk osobisty:lol:. Quote
maggiejan Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Sarcia od kiedy opuściła ten dom zaczęła przypominać aniołka...;) Quote
maggiejan Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 Ula, widzę że krótko trzymasz swojego TZ...:diabloti: Quote
Ulaa Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 No, obroża elektryczna i kolczatka w pogotowiu :evil_lol: Może jutro się przejdę do Lorda :roll: Quote
Ulaa Posted April 4, 2008 Posted April 4, 2008 Dzisiaj dzwoniła Wiola od Lordzika. Martwi się o niego bardzo (przestraszyła mnie tym hasłem na samym początku...) bo chłopak ma smutne oczy i nie chce jeśc... Po czym wyszło na jaw, że w pokoju obok atrakcyjna sunia sonie pachnie :evil_lol: I się dziadzio zakochał!! A Wiola się martwi, bo dzisiaj nic nie zjadł, wczoraj wpychała mu niemal na siłę i wydaje jej się, że już zrobił się chudy i te oczka smutne... Poza tym z łapkami ok, wogóle wszystko ok. Na jutro się umówiłyśmy, że przyjdę na oględziny i podpisanie umowy :) więc i fotki będą. Quote
Donvitow Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Jagoda* napisał(a):Miłość w każdym wieku ma te same objawy...;) :shake: Narastają:evil_lol: Quote
Jagoda1 Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Donvitow napisał(a)::shake: Narastają:evil_lol: Ty mnie nie strasz...:evil_lol: Quote
Ulaa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Donvitow - dziękuję bardzo bardzo bardzo za Sarkę. Niestety jest ona wrakiem po tym, co ją spotkało u tych ludzi :-( Zresztą na jej wątku opisałam... Dziękuję również za przesyłkę dla Lorda!! Quote
maggiejan Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Lord przeżywa drugą młodość... A co panna na te zaloty? Quote
Ulaa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Siedzi w drugim pokoju i nie wie nawet, że jest obiektem westchnień przystojnego starszego pana :p Quote
maggiejan Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 No to wiele traci! Lord to kulturalny, delikatny wielbiciel... Quote
Ulaa Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Bardzo delikatny. Wogóle nie rozrabia w tej swojej miłości. Zaniosę mu dzisiaj jakiś dar :p Może nie pogardzi. Quote
Donvitow Posted April 5, 2008 Posted April 5, 2008 Ulaa napisał(a):Siedzi w drugim pokoju i nie wie nawet, że jest obiektem westchnień przystojnego starszego pana :p Jak to nie wie.:mad:. Czy Wy nie wiecie kto do was wzdycha nawet przez drzwi. Napewno wie i jest tym dowartościowana.:loveu: Quote
Ulaa Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Generalnie tak ;) Dzisiaj Lordzik pójdzie do weta - jest umówiony i zapowiedziany jak jakiś vip :D A nowe wieści od pani są takie, że zaczął już jeść spowrotem. Sunia pójdzie do sterylki, aby się dziadziowi lovy nie powtórzyły :roll: Quote
Ulaa Posted April 7, 2008 Posted April 7, 2008 Okazało się, że pani Lordzika ma pracę i z tego powodu nie udało mi się jej zastać. Wcześniej była więcej w domu. Bo chcę Wam te fotki pokazać wreszcie, jaki on kochany jest :p Aha i na spacerkach jest spuszczany ze smyczy i grzecznie się trzyma blisko. To synek pani nam powiedział - i że za nic w świecie już nikomu go nie oddadzą :) Quote
Szczurosława Posted April 7, 2008 Author Posted April 7, 2008 Bo to ogólnie grzeczny chłopak:p Ulu, jesli mogę, to chciałabym prosić na pw dane właścicieli, bo w schronisku już za mną chodzą... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.