Szyszka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Słuchajcie a gdzie dokładnie mieści się ta fundacja z Niemiec? Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 ja mam 3 psy i pracuje miedzy 2 krajami, niemozliwe luka ma chyba 7 psow, to chyba dosc oczywiste ze nie wezmie kolejnego jeszcze jakies pytania? Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 tu masz ich adres w Berlinie http://www.zwerge-in-not.de/Z.i.N.e.V/Zwerge%20in%20Not%20e.%20V/Satzung/seite1.jpg Quote
Peter Beny Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tak mam pytanie :shake::shake: Co zrobiliście za te 2,5 roku , dla tej suki :shake: Uważacie że Małgosia chce jechać po tą sunie , bo to miss świata pośród suk ???? Jaki może mięć interes w tym , może kokosy chcę zarobić na biedzie z Polski :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash: Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 to jest adres zalozycielki Marina Tauber Eichneuer Weg 15 12356 Berlin, drugi jest tutaj http://www.zwerge-in-not.de/Z.i.N.e.V/Zwerge%20in%20Not%20e.%20V/Satzung/seite5.jpg Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 [quote name='Peter Beny']Tak mam pytanie :shake::shake: Co zrobiliście za te 2,5 roku , dla tej suki :shake: Uważacie że Małgosia chce jechać po tą sunie , bo to miss świata pośród suk ???? Jaki może mięć interes w tym , może kokosy chcę zarobić na biedzie z Polski :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash: lubie byc odpytywana,ale nie czuje sie zobowiazana do tlumaczenia tutaj gdybys wiedzial co robie i sie odrobine wysilil to bys nie pytal, wysil sie i poszukac na watkach co robie od 2,5 roku moze wezcie psa, ktorego ktos Wam wyda, tyle jest w potrzebie przeciez Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 eurydyka napisał(a):moze wezcie psa, ktorego ktos Wam wyda, tyle jest w potrzebie przeciez Powiem szczerze, to co napisałaś aż mnie zmroziło...:roll: Nikt na siłe nie chce zabrać psa, czy może chcemy go wydrzeć? Czytałaś wątek Tigera? Czy masz coś do zarzucenia całej akcji jaką przeprowadziła MalgosMalgos? Jeszcze raz powtórzę i ja na początku sceptycznie podchodziłam do całej sytuacji, jednak zdanie zmieniłam i to była jedna z moich lepszych decyzji... Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 teraz mam akurat kociaka zabranego z tego schroniska, bo cale jego rodzenstwo zmarlo, ja go wyleczylam ZA WLASNE PIENIADZE i za tydzien jedzie do domku ale nie musze tutaj sie wywnetrzac, bo wazne co sie robi faktycznie a nie czym chwali, jak to niektorzy lubia na dogo robic, a potem nagle znikaja i na dogo pozostaje tylko wrazenie obrzydzenia, kilka takich historii tu znamy Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Hakita napisał(a):Powiem szczerze, to co napisałaś aż mnie zmroziło...:roll: Nikt na siłe nie chce zabrać psa, czy może chcemy go wydrzeć? Czytałaś wątek Tigera? Czy masz coś do zarzucenia całej akcji jaką przeprowadziła MalgosMalgos? Jeszcze raz powtórzę i ja na początku sceptycznie podchodziłam do całej sytuacji, jednak zdanie zmieniłam i to była jedna z moich lepszych decyzji... ciesze sie, ze sie Tigerowi udalo i trzymam kciuki za docelowy dom, chyba ze juz w nim jest? nie mam czasu czytac wszystkich watkow, dzwonilam kilkanascie minut do NIemiec w sprawie Kulki, Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 nie mam nic przeciwko zeby wydac psa rodzinie w Niemczech, ktora faktycznie bedzie psa miec u siebie, innych rozwiazan nie widze Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 eurydyka napisał(a):ciesze sie, ze sie Tigerowi udalo i trzymam kciuki za docelowy dom, chyba ze juz w nim jest? nie mam czasu czytac wszystkich watkow, dzwonilam kilkanascie minut do NIemiec w sprawie Kulki, Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli Miejsce, w którym jest i tak jest zdecydowanie lepsze niż najlepsza schroniskowa buda... Powiem szczerze, że nie wiem, czy było tak, jak piszesz, bo nie było mnie przy tym i wszelkie sprawy były później załatwiane bez mojego udziału. Gdyby nawet tak się stało, choć oczywiście nie powinno, nie zmienia to faktu, że dzięki całej akcji zorganizowanej przez MalgosMalgos Tiger dostał nową szansę... Z jego łapą było źle i nie wiadomo, jakby to się skończyło, gdyby został w Polsce... Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Nadal zadaję pytanie, czy ktoś ma coś przeciwko akcji zorganizowanej przez MalgosMalgos w celu ratowania Tigera? Tylko tyle... Jeżeli tak, to nie ma tematu, niech się nie zgadza na wyjazd Kulki...odbierając jej wielką szansę... Nie będę Was namawiać, chciałam tylko przekazać, że MalgosMalgos jest osobą, której można zaufać... Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Tiger ma chora lape, wymagala operacji, Kulka nie wymaga leczenia Quote
Izis Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Biedna mała Kuleczko - musisz żyć w miejscu, gdzie szczury zjadły Twoje dzieci... i codziennie sobie to przypominać. Zapomniana przez 2,5 roku... biedny psiak. [quote name='luka1']Ona po rzybyciu do schroniska długo bardzo piszczała, nie mogła przystosować się do nowych warunków.Pózniej urodziła szczeniaki. Bardzo ich broniła nie dawała nikomu do nich dojść, musiała być sama w boksie. Szczeniaki podobno w jakiś sposób zginęły przez szczury. Jeden który został też nie przeżył. Sunia jakby zapadła się z rozpaczy. Przeżyła to strasznie. Od tamtej pory jest jej obojetne gdzie sie znajduje. Quote
Wilejkaros Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Przepraszam, ale nie przeczytam na szybko 50 stron wątku. Czy jest jakakolwiek szansa na domek suni w Polsce? Jest gdzieś ogłaszana? Ktoś o nią pytał? To nie ze złośliwości, tylko chciałabym znać argumenty przeciw adopcji, a zauważyłam gdzieś wypowiedź, że najlepiej byłoby, żeby sunia mieszkała blisko. Czy są na to jakieś szanse? Przepraszam, ale nie chcę czytać po łebkach, więc proszę o krótkie wyjaśnienie. Eurydyka, czy ten telefon do Niemiec sprzed chwili zmienił jakoś Twoje nastawienie? Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Kulka potrzebuje kogoś, kto się nią zaopiekuje, kto da jej choć odrobinę miłości i czułości...a w schronisku napewno tego nie dostanie... Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Hakita napisał(a):Nie będę Was namawiać, chciałam tylko przekazać, że MalgosMalgos jest osobą, której można zaufać... Kulka nie ma mieszkac u MalgosMalgos na tymczasie, tylko u p. Mariny, ktora zbiera pieniadze na psy, ktorych nawet nie ma u siebie (praktyki raczej nie spotykane w PL) nie neguje dobrych checi MalgosMalgos, ale nie mamy zadnej pewnosci co sie dalej stanie z psem dlaczego nie poczekamy az sie znajda chetni Niemcy na nia i wtedy do tej rodziny od razu pojedzie? to jest pies spokojny, chodzi powoli, nie ma koniecznosci definiowania jej charakteru, trzeba ja przeprac i pokochac ale to rola domu docelowego. W Polsce na tymczasy bierze sie psy/koty chore, ktorych nie wzialby ktos niezwiazany z wolontariatem bo by sie zwyczajnie przerazil. Psy typu Kulki powinny isc od razu do domu docelowego Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Wilejkaros napisał(a):Przepraszam, ale nie przeczytam na szybko 50 stron wątku. Czy jest jakakolwiek szansa na domek suni w Polsce? Jest gdzieś ogłaszana? Ktoś o nią pytał? To nie ze złośliwości, tylko chciałabym znać argumenty przeciw adopcji, a zauważyłam gdzieś wypowiedź, że najlepiej byłoby, żeby sunia mieszkała blisko. Czy są na to jakieś szanse? Przepraszam, ale nie chcę czytać po łebkach, więc proszę o krótkie wyjaśnienie. Eurydyka, czy ten telefon do Niemiec sprzed chwili zmienił jakoś Twoje nastawienie? telefon wykonalam w ostatnia niedziele, potem pozbieralam opinie i sa niestety takie, ze gdyby to byl moj pies to by do Niemiec na tymczas nie pojechal oczywiscie schronisko moze podjac inna decyzje, pies jest na ich stanie, ja ja tylko czasem wyprowadzam, czesze, pieszcze, daje spoty przeciwpchlom, ale to malo istotne akurat Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 sunia jest oglaszana w kilku miejscach rownolegle do dogomanii, ale pierszenstwo obecnie maja szczeniaki, malutkie i sliczne, a nie starsza sunia, gruba i spokojna, odpowiednia dla pani ok 50 lat, takie sa realia Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Kulka nie ma mieszkac u MalgosMalgos na tymczasie, tylko u p. Mariny, ktora zbiera pieniadze na psy, ktorych nawet nie ma u siebie (praktyki raczej nie spotykane w PL) Tiger również nie jechał do MalgosMalgos, ale zaufaliśmy i jej i osobom z jej otoczenia... nie neguje dobrych checi MalgosMalgos, ale nie mamy zadnej pewnosci co sie dalej stanie z psem To już zbyt daleko wysnute wnioski... W Polsce często gęsto, pomimo pewności również nie wiadomo, co się stanie z psem... Psy typu Kulki powinny isc od razu do domu docelowego Dlaczego? Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 sa inne psiaki w Azorku, dla ktorych zima bedzie grozniejsza niz dla Kulki http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=99791&page=3 Quote
eurydyka Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Hakita napisał(a):Tiger również nie jechał do MalgosMalgos, ale zaufaliśmy i jej i osobom z jej otoczenia... To już zbyt daleko wysnute wnioski... W Polsce często gęsto, pomimo pewności również nie wiadomo, co się stanie z psem... Doswiadczenie pokazuje, ze zagranica nie mamy zadnego przelozenia na kontrole poadopcyjna, a juz na takie jezdzilismy po adopcjach psow w Azorku a psy ktore nie maja chorob widocznych i sa spokojnego usposobienia moga isc do dobranych domow docelowych, tak jak wiekszosc psow z Azorka lepiej przeznaczyc fundusze transportowe na ratowanie psa, ktory bez leczenia odejdzie, a skoro jest Was tak wiele zainteresowanych Kulka to pomozcie ja oglaszac na portalach Quote
Hakita Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 Jeszcze raz powtórzę, że chciałam przekazać, iż MalgosMalgos jest osobą, której można zaufać... Tylko tyle... Wasza wola... Quote
natija Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 eurydyka napisał(a):Tiger ma chora lape, wymagala operacji, Kulka nie wymaga leczenia to mnie dobilo:(:(Kulka nie jest chora wiec moze siedziec dalej tam gdzie jest:(:( za Malgosmalgos moge poreczyc.... nie rozumiem nastawienia-Niemcy...co tutaj jest gorzej niz w Polsce,co takiego robia tutaj,ze tak sie boicie,moje zdanie jest takie ,ze co do psiakow i ich traktowania- jest tu o 100 razy lepiej i mam nadzieje,ze w Polsce tez tak kiedys bedzie,no i ,ze nastawienie Polakow na Niemcy sie zmieni.....tu przynajmniej zaden pies nie lata bezpansko po ulicy....a sprawa Tigera mowi sama za siebie,wiec watro dac Kulce tez szanse,a nie zeby czekala az....:( prosze pomyscie choc troche o niej,nie kludcie sie,bo nie warto... Quote
ARKA Posted December 7, 2007 Posted December 7, 2007 [quote name='eurydyka'] Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli :shake::shake::shake: to jest delikatnie mowiac niepowazne, a jakby psa zatrzymaly sluzby celne, to co wtedy??? Tyle tu sie pisze o tym, watek adopcyjny: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=89321 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.