Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 849
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tak mam pytanie :shake::shake: Co zrobiliście za te 2,5 roku , dla tej suki :shake:

Uważacie że Małgosia chce jechać po tą sunie , bo to miss świata pośród suk ???? Jaki może mięć interes w tym , może kokosy chcę zarobić na biedzie z Polski :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash:

Posted

[quote name='Peter Beny']Tak mam pytanie :shake::shake: Co zrobiliście za te 2,5 roku , dla tej suki :shake:

Uważacie że Małgosia chce jechać po tą sunie , bo to miss świata pośród suk ???? Jaki może mięć interes w tym , może kokosy chcę zarobić na biedzie z Polski :wallbash::wallbash::wallbash::wallbash::wallbash:

lubie byc odpytywana,ale nie czuje sie zobowiazana do tlumaczenia tutaj

gdybys wiedzial co robie i sie odrobine wysilil to bys nie pytal, wysil sie i poszukac na watkach co robie od 2,5 roku

moze wezcie psa, ktorego ktos Wam wyda, tyle jest w potrzebie przeciez

Posted

eurydyka napisał(a):
moze wezcie psa, ktorego ktos Wam wyda, tyle jest w potrzebie przeciez


Powiem szczerze, to co napisałaś aż mnie zmroziło...:roll:
Nikt na siłe nie chce zabrać psa, czy może chcemy go wydrzeć?
Czytałaś wątek Tigera? Czy masz coś do zarzucenia całej akcji jaką przeprowadziła MalgosMalgos?
Jeszcze raz powtórzę i ja na początku sceptycznie podchodziłam do całej sytuacji, jednak zdanie zmieniłam i to była jedna z moich lepszych decyzji...

Posted

teraz mam akurat kociaka zabranego z tego schroniska, bo cale jego rodzenstwo zmarlo, ja go wyleczylam ZA WLASNE PIENIADZE i za tydzien jedzie do domku

ale nie musze tutaj sie wywnetrzac, bo wazne co sie robi faktycznie a nie czym chwali, jak to niektorzy lubia na dogo robic, a potem nagle znikaja i na dogo pozostaje tylko wrazenie obrzydzenia, kilka takich historii tu znamy

Posted

Hakita napisał(a):
Powiem szczerze, to co napisałaś aż mnie zmroziło...:roll:
Nikt na siłe nie chce zabrać psa, czy może chcemy go wydrzeć?
Czytałaś wątek Tigera? Czy masz coś do zarzucenia całej akcji jaką przeprowadziła MalgosMalgos?
Jeszcze raz powtórzę i ja na początku sceptycznie podchodziłam do całej sytuacji, jednak zdanie zmieniłam i to była jedna z moich lepszych decyzji...


ciesze sie, ze sie Tigerowi udalo i trzymam kciuki za docelowy dom, chyba ze juz w nim jest?

nie mam czasu czytac wszystkich watkow, dzwonilam kilkanascie minut do NIemiec w sprawie Kulki, Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli

Posted

eurydyka napisał(a):
ciesze sie, ze sie Tigerowi udalo i trzymam kciuki za docelowy dom, chyba ze juz w nim jest?

nie mam czasu czytac wszystkich watkow, dzwonilam kilkanascie minut do NIemiec w sprawie Kulki, Tiger pojechal bez paszportu i chipa, tj przekroczyl granice niezgodnie z prawem, nie bardzo rozumialam dlaczego opiekunowie Tigera z Polski w ogole na cos takiego poszli


Miejsce, w którym jest i tak jest zdecydowanie lepsze niż najlepsza schroniskowa buda...

Powiem szczerze, że nie wiem, czy było tak, jak piszesz, bo nie było mnie przy tym i wszelkie sprawy były później załatwiane bez mojego udziału.
Gdyby nawet tak się stało, choć oczywiście nie powinno, nie zmienia to faktu, że dzięki całej akcji zorganizowanej przez MalgosMalgos Tiger dostał nową szansę... Z jego łapą było źle i nie wiadomo, jakby to się skończyło, gdyby został w Polsce...

Posted

Nadal zadaję pytanie, czy ktoś ma coś przeciwko akcji zorganizowanej przez MalgosMalgos w celu ratowania Tigera?
Tylko tyle...
Jeżeli tak, to nie ma tematu, niech się nie zgadza na wyjazd Kulki...odbierając jej wielką szansę...
Nie będę Was namawiać, chciałam tylko przekazać, że MalgosMalgos jest osobą, której można zaufać...

Posted

Biedna mała Kuleczko - musisz żyć w miejscu, gdzie szczury zjadły Twoje dzieci... i codziennie sobie to przypominać. Zapomniana przez 2,5 roku... biedny psiak.
[quote name='luka1']Ona po rzybyciu do schroniska długo bardzo piszczała, nie mogła przystosować się do nowych warunków.Pózniej urodziła szczeniaki. Bardzo ich broniła nie dawała nikomu do nich dojść, musiała być sama w boksie. Szczeniaki podobno w jakiś sposób zginęły przez szczury. Jeden który został też nie przeżył. Sunia jakby zapadła się z rozpaczy. Przeżyła to strasznie. Od tamtej pory jest jej obojetne gdzie sie znajduje.

Posted

Przepraszam, ale nie przeczytam na szybko 50 stron wątku. Czy jest jakakolwiek szansa na domek suni w Polsce? Jest gdzieś ogłaszana? Ktoś o nią pytał? To nie ze złośliwości, tylko chciałabym znać argumenty przeciw adopcji, a zauważyłam gdzieś wypowiedź, że najlepiej byłoby, żeby sunia mieszkała blisko. Czy są na to jakieś szanse? Przepraszam, ale nie chcę czytać po łebkach, więc proszę o krótkie wyjaśnienie.
Eurydyka, czy ten telefon do Niemiec sprzed chwili zmienił jakoś Twoje nastawienie?

Posted

Hakita napisał(a):
Nie będę Was namawiać, chciałam tylko przekazać, że MalgosMalgos jest osobą, której można zaufać...


Kulka nie ma mieszkac u MalgosMalgos na tymczasie, tylko u p. Mariny, ktora zbiera pieniadze na psy, ktorych nawet nie ma u siebie (praktyki raczej nie spotykane w PL)

nie neguje dobrych checi MalgosMalgos, ale nie mamy zadnej pewnosci co sie dalej stanie z psem

dlaczego nie poczekamy az sie znajda chetni Niemcy na nia i wtedy do tej rodziny od razu pojedzie? to jest pies spokojny, chodzi powoli, nie ma koniecznosci definiowania jej charakteru, trzeba ja przeprac i pokochac ale to rola domu docelowego. W Polsce na tymczasy bierze sie psy/koty chore, ktorych nie wzialby ktos niezwiazany z wolontariatem bo by sie zwyczajnie przerazil. Psy typu Kulki powinny isc od razu do domu docelowego

Posted

Wilejkaros napisał(a):
Przepraszam, ale nie przeczytam na szybko 50 stron wątku. Czy jest jakakolwiek szansa na domek suni w Polsce? Jest gdzieś ogłaszana? Ktoś o nią pytał? To nie ze złośliwości, tylko chciałabym znać argumenty przeciw adopcji, a zauważyłam gdzieś wypowiedź, że najlepiej byłoby, żeby sunia mieszkała blisko. Czy są na to jakieś szanse? Przepraszam, ale nie chcę czytać po łebkach, więc proszę o krótkie wyjaśnienie.
Eurydyka, czy ten telefon do Niemiec sprzed chwili zmienił jakoś Twoje nastawienie?


telefon wykonalam w ostatnia niedziele, potem pozbieralam opinie i sa niestety takie, ze gdyby to byl moj pies to by do Niemiec na tymczas nie pojechal

oczywiscie schronisko moze podjac inna decyzje, pies jest na ich stanie, ja ja tylko czasem wyprowadzam, czesze, pieszcze, daje spoty przeciwpchlom, ale to malo istotne akurat

Posted

sunia jest oglaszana w kilku miejscach rownolegle do dogomanii, ale pierszenstwo obecnie maja szczeniaki, malutkie i sliczne, a nie starsza sunia, gruba i spokojna, odpowiednia dla pani ok 50 lat, takie sa realia

Posted

Kulka nie ma mieszkac u MalgosMalgos na tymczasie, tylko u p. Mariny, ktora zbiera pieniadze na psy, ktorych nawet nie ma u siebie (praktyki raczej nie spotykane w PL)


Tiger również nie jechał do MalgosMalgos, ale zaufaliśmy i jej i osobom z jej otoczenia...

nie neguje dobrych checi MalgosMalgos, ale nie mamy zadnej pewnosci co sie dalej stanie z psem


To już zbyt daleko wysnute wnioski... W Polsce często gęsto, pomimo pewności również nie wiadomo, co się stanie z psem...

Psy typu Kulki powinny isc od razu do domu docelowego


Dlaczego?

Posted

Hakita napisał(a):
Tiger również nie jechał do MalgosMalgos, ale zaufaliśmy i jej i osobom z jej otoczenia...



To już zbyt daleko wysnute wnioski... W Polsce często gęsto, pomimo pewności również nie wiadomo, co się stanie z psem...





Doswiadczenie pokazuje, ze zagranica nie mamy zadnego przelozenia na kontrole poadopcyjna, a juz na takie jezdzilismy po adopcjach psow w Azorku

a psy ktore nie maja chorob widocznych i sa spokojnego usposobienia moga isc do dobranych domow docelowych, tak jak wiekszosc psow z Azorka

lepiej przeznaczyc fundusze transportowe na ratowanie psa, ktory bez leczenia odejdzie, a skoro jest Was tak wiele zainteresowanych Kulka to pomozcie ja oglaszac na portalach

Posted

eurydyka napisał(a):
Tiger ma chora lape, wymagala operacji, Kulka nie wymaga leczenia

to mnie dobilo:(:(Kulka nie jest chora wiec moze siedziec dalej tam gdzie jest:(:(
za Malgosmalgos moge poreczyc....
nie rozumiem nastawienia-Niemcy...co tutaj jest gorzej niz w Polsce,co takiego robia tutaj,ze tak sie boicie,moje zdanie jest takie ,ze co do psiakow i ich traktowania- jest tu o 100 razy lepiej i mam nadzieje,ze w Polsce tez tak kiedys bedzie,no i ,ze nastawienie Polakow na Niemcy sie zmieni.....tu przynajmniej zaden pies nie lata bezpansko po ulicy....a sprawa Tigera mowi sama za siebie,wiec watro dac Kulce tez szanse,a nie zeby czekala az....:(
prosze pomyscie choc troche o niej,nie kludcie sie,bo nie warto...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...